25 listopada 1991 roku, dokładnie 18 lat temu, swoje pierwsze posiedzenie rozpoczął Sejm RP I kadencji. Dziś, narzekając na poziom polskiej polityki, dziwne zakulisowe gry i nieustanne konflikty, zapominamy, że w tym pierwszym wybranym w całkowicie wolnych wyborach powojennym parlamencie zasiadali przedstawiciele 29 ugrupowań, a jednym z silniejszych, bo mających aż 16 posłów była Polska Partia Przyjaciół Piwa, której członkami byli m.in. Krzysztof Ibisz i znany z antysemickich publikacji Leszek Bubel.
Oto jedyne wystąpienie sejmowe posła Leszka Bubla w I kadencji Sejmu RP,
która trwała od 27.10 1991 do 28.05.1993
1 kadencja, 16 posiedzenie, 1 dzień (28.05.1992)
1 punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich oraz Komisji Ustawodawczej:
1) o poselskim projekcie ustawy w sprawie obowiązku składania deklaracji o stanie majątkowym przez posłów i senatorów oraz urzędników administracji rządowej i samorządowej,
2) o rządowym projekcie ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (druki nr 43, 92 i 236).
Poseł Leszek Bubel:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Polski Program Gospodarczy Klub Poselski Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, którego stanowisko mam zaszczyt prezentować, z uznaniem powitał inicjatywy ustawodawcze zmierzające do ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Podzielamy bowiem akcentowany w uzasadnieniu, zarówno poselskiego, jak i rządowego, projektu ustawy pogląd, że sprawowanie ważnych funkcji publicznych musi być rozdzielone od prowadzenia tego rodzaju działalności gospodarczej, która podważałaby autorytet organów państwowych, uniemożliwiała ich prawidłowe funkcjonowanie oraz sprzyjała korupcji i nadużyciom. W przekonaniu mojego klubu poselskiego istnieje również inny ważny cel, cel takiego normowania ustawowego.
Satyryk Beppe Grillo we Włoszech bije rekordy popularności. 34% Włochów chce, by premierem został najpopularniejszy w ich kraju satyryk Beppe Grillo - wynika z sondażu. Komik, autor blogu czytanego przez miliony ludzi, jest od weekendu w centrum uwagi w całej Italii. To z jego inicjatywy odbyła się akcja o oryginalnej i szokującej nazwie „vaffanculo day” (od wulgarnego odpowiednika przekleństwa, znaczącego „odpieprz się”), której celem jest wprowadzenie zakazu kandydowania do parlamentu osób sądzonych i skazanych. A takich deputowanych i senatorów zasiada obecnie w obu izbach około 10%.
Przeszkadzanie w swobodnym wykonywaniu prawa do głosowania jest karalne, grozi za to pozbawienie wolności od trzech miesięcy do pięciu lat – zapowiedział Miłosz Wilkanowicz.
Akcja nabiera rozpędu i pojawiają się nowe wersje żartobliwych apeli. W jednej z modyfikacji jest zachęta do schowania babci moherowego beretu, bez którego starsza pani nie wyjdzie z domu w wyborczą niedzielę, w innych wersjach są namowy do: zawiązania na supeł sznurówek w babcinych butach, przestawienie jej radia na inną stację, schowania pilota do odbioru Telewizji Trwam, ustawienia w korytarzu pudła z otworem na kartę do głosowania albo ukrycia okularów, bez których staruszka nie odczyta listy kandydatów do Sejmu i Senatu. Ten ostatni apel doczekał się nawet daleko idącego rozwinięcia. Jeden z Internautów postuluje bowiem, aby nie tylko pozbawić starszą panią szkieł optycznych, ale także zawieźć ją do lokalu wyborczego i pomóc w „odpowiednim” postawieniu krzyżyka, „zanim zrobi to usłużna zakonnica”. Zachęta do schowania okularów ma już nawet kontynuację w postaci kawału. Czerwony Kapturek pyta: – Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy? – Bo szukam okularów – odpowiada babcia.
KOMUNIKAT PRASOWY
POLSKIEJ PARTII
PRZYJACIÓŁ PIWA
w organizacji z dn. 11.10. 2007 r.
Informujemy, że grupa młodych artystów kabaretowych zbiera podpisy celem ponownej rejestracji Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. Dokumenty w najbliższych dniach zostaną złożone w Sądzie Rejestrowym w Warszawie. Nie kryjemy, że oprócz bycia piwoszami przyświecają nam szczytne cele walki z głupotą i pieniactwem, których jesteśmy świadkami każdego dnia. My nie zamierzamy być ani po lewej stronie sceny politycznej ani po prawej, tylko z przodu!, bowiem durnota, którą będziemy zwalczać zjadliwą satyrą nie ma ulubionego koloru. Jest wszechobecna! Po rejestracji PPPP w Sądzie przewidujemy powołanie I Kongresu na początku karnawału 2008 roku podczas którego uchwalony zostanie program oraz wybrany prezydent PPPP. Już dziś za pośrednictwem mediów zwracam się z propozycją objęcia zaszczytnej funkcji prezydenta honorowego do byłego prezydenta R.P. Aleksandra Kwaśniewskiego. W przekonaniu, że porzuci haniebny zwyczaj picia wysokoprocentowych alkoholi i dołączy do 17 milionowej rzeszy piwoszy w Polsce! Aby na I Kongresie zaśpiewał razem z nami nasz hymn: „Wypijesz jedno, drugie, trzecie piwo, pójdziesz no może trochę krzywo, ale po gorzale nie pójdziesz wcale, wiec piwa do kufla nalej!”
Panie Prezydencie!, apelujemy o to do Pana. Póki co pozostałym politykom obrzucającym sie błotkiem mówimy: „Nie wystarczy zdjąć młoty i sierpy ze ścian, ale należy zaprzestać ich używania!”
Rzecznik Prasowy
ostatni prezydent PPPP
Leszek Bubel
tel. 0506219698
e-mai:
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
ZOBACZ! Encyklopedia jest stale rozbudowywana Czekamy na Wasze propozycje
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
ZNIKAJĄCE STRONY
Polonica.net – prawicowy portal internetowy działający od 2002 roku[1], firmowany przez Katolicko-Narodowy Ruch Oporu Kontrjudaizacji i Kontrdepolonizacji, Polski Związek Patriotyczny i Ogólnoświatowy Ruch Katolickiej Awangardy Narodowej. Na stronie znajduje się kilkadziesiąt artykułów (autorem ich jest m.in. ksiądz Henryk Jankowski) propagujących treści antysemickie oraz Lista Żydów, do której twórcy strony zaliczyli m.in. Donalda Tuska, Ludwika Dorna, Lecha Kaczyńskiego, Lecha Wałęsę, Adama Michnika, Monikę Olejnik, DJ 600V, czy nawet Dodę, Gosię Andrzejewicz, Jolę Rutowicz, Henryka Batutę (postać fikcyjna) i innych[2], przy czym niektóre krótkie biogramy odsyłają do innych, obszerniejszych. Tak jest np. w przypadku Tadeusza Mazowieckiego[3] czy Adama Michnika, który ma biogram zaczerpnięty z dwóch książek Jerzego Roberta Nowaka[4].
Autorzy strony przyznają, że pochodzenie większości osób jest ustalane z postawy, powiązań, działalności, dokonań i wypowiedzi. Na podstawie listy zaprezentowano w Koszalinie plakat "Żydzi won z katolickiego kraju" mający zachęcać do obejrzenia wystawy na temat antysemityzmu, który spowodował duże kontrowersje i doprowadził do przedwczesnego zamknięcia ekspozycji przez policję[5][6]. Redaktorzy sprzeciwiają się kanonizacji Jana Pawła II. Jak czytamy na stronie głównej portalu: z przykrym niesmakiem Prawdy, musimy stwierdzić, że Jan Paweł II zasługuje jedynie na miano "Wielkiego Żyda", lub "Wielkiego Rabina Rzymu" - za całokształt, ale broń Panie Boże, z całą pewnością nie, na pewno nie świętego, nie na świętego Kościoła katolickiego! To JPII zjudeizował Rzymsko-Katolicki Kościół, to JPII dopuścił do wielu odstępstw i herezji, do panoszenia się żydostwa i żydzizmów w Kościele[7].
Dominantą tematyczną serwisu jest stwierdzenie, że Polska polityka i gospodarka zostały opanowane przez osoby pochodzenia żydowskiego[8]. Na głównej stronie witryny czytamy, iż osoby te dążą do zniszczenia polskiej tradycji, a także zdecydowanie opowiadają się przeciw konserwatyzmowi obyczajowemu i silnej pozycji Kościoła katolickiego[8]. To, zdaniem autorów, sprawia, że osoby pochodzenia żydowskiego stanowią główne zagrożenie dla Polski, dlatego też autorzy opowiadają się za "wygnaniem Żydów z kraju"[8].
Osoby tworzące serwis wycofały poparcie dla takich organizacji jak Narodowe Odrodzenie Polski (oskarżenie o "kryptożydowstwo, quasi i kryptonazizm, żydowskie przywództwo") czy Liga Polskich Rodzin (oskarżenie o "pro-rosyjskość, pro-UE, filosemityzm i powiązania z kryptomasońską lożą Opus Dei")[8].
W sekcji "Czerwone żydorysy" publicyści witryny przygotowali "prawdziwe życiorysy" polskich polityków, łącznie z ich "faktycznymi", żydowskimi nazwiskami[8]. Przykładowo, były prezydent Aleksander Kwaśniewski określany jest jako "Izaak Stoltzman". Jacek Kuroń, "prawdziwe" nazwisko Icek Kordblum uważany jest za "wroga #1 polskości, stalinowca, fanatycznego komunistę, alkoholika, świnię Orwellowską" itd.[8].
Mimo rozpoczęcia śledztwa ws. strony przez wydział wywiadu kryminalnego łódzkiej Komendy Wojewódzkiej Policji (m.in. na podstawie Art. 256 i Art. 257 Kodeksu Karnego), ewentualne zatrzymanie autorów i zamknięcie strony jest utrudnione ze względu na to, że strona znajduje się na amerykańskim serwerze.
↑ Patrz jedno z wydań książki Jerzego Roberta Nowaka pt. Czerwone dynastie, Wyd. MaRoN, Warszawa, s. 35-39 (w wydaniu z 2008 roku) oraz książka tegoż autora pt. Czarny leksykon I, Wyd. von borowiecky, Warszawa 1998, s. 149-151, 157-185. Patrz również: Załgany rodowód Adama Michnika - vel Aarona Szechtera
POLSKI PUB PRZESZEDL W
RECE MLODOTURKA
PODOBNEGO DO
LEONARDA COHENA
PUB POLSKI TO JUŻ HISTORIA!
1. Nigdy nie chciałem wystąpić przed kamerą tzw. „Telewizji Narodowej” ze względu:
a. na jej żenujący poziom techniczny realizowanych filmików;
b. na pokazywanie w niej wielu osób i wydarzeń, z którymi mi nie po drodze;
c. na rozpowszechnianie przez p. Sendeckiego oszczerstw pod moim adresem w stylu i formie jak w filmiku o „Polskim Pubie”. Zareplikowałem je już dawno w „Wielkiej Encyklopedii Oszołomów” (link)
d. ponieważ nie wiem, kim on naprawdę jest, skoro, w przeciwieństwie do mnie, nie zamieścił żadnego dossier o sobie. 2. To prawda, że nigdy nie byłem właścicielem lokalu, w którym przez cztery lata działał „Polski Pub”. Właścicielem była spółka mojego syna, a ja byłem jej prezesem Zarządu. 3. Spółka została sprzedana wraz z lokalem i to czysto polskiemu nowemu właścicielowi z branży gastronomicznej, znającemu się na tej działalności. Zatrudnił on jako barmana młodego Turka, choć reszta personelu tak jak za mojej działalności była i jest Polakami. Nie mam więc już wpływu na zmianę wyglądu i personelu lokalu. No ale zamiast pleść dyrdymały i prowokować wypisywanie kolejnych świństw pod moim adresem, wystarczyło do mnie zadzwonić. Pan Sendecki ma do mnie ogólnodostępny numer telefonu, ale on wolał zrobić mi kolejne świństwo. Po raz kolejny dał pokaz swojej postawy, czyli manipulacji i kłamstw. Ot taka jest ta „TELEWIZJA” zwana niestety „NARODOWĄ”.