Niski poziom nauczania i jeszcze niższy wychowywania młodzieży w szkołach zagraża narodowi polskiemu. Coraz bardziej widoczny jest kryzys w oświacie przypominający pogrom. Wynika on z polityki edukacyjnej opierającej się na niskich nakładach na oświatę (bo przyszłość Polski nie zależy od wychowania młodzieży) oraz z sytemu nauczania i wychowania, który dyskryminuje nauczycieli i faworyzuje młodzież, powodując jej zubożenie duchowe i obojętność obywatelską. Młodzież obraża nauczycieli, nawet stosuje wobec nich przemoc. Młodzi nie pojmują, że nauczyciel pomaga im w samorealizacji dla ich przyszłości, iż oszustwem jest nagminne „ściąganie” na egzaminach pisemnych, karalne jest stosowanie przemocy wobec słabszych i wymuszanie od nich haraczy, a używanie narkotyków to zbrodnia wobec siebie. Społeczeństwo zachowuje się tak, jakby niczego nie pojmowało. A patrioci nadal mówią o naszej młodzieży miłującej ojczyznę.
Ideologia ruchu narodowego wyraża pogląd na ustrój społeczny: polityczny, gospodarczy, kulturowy i socjalny (osłony społecznej). Tworzy system związany wspólną tezą wskazującą na byt narodu i jego przyszłość. Myślą tą jest dobro narodu i obywatela, realizowane politycznie, gospodarczo, kulturowo i socjalnie. Ideologia narodowa przedstawia wizję rozwoju narodu i państwa polskiego na teraz i na jutro. Jest to idea samorealizacji narodu, urzeczywistniająca się przez samorealizację każdego Polaka. Od tego zależy wielkość narodu i siła państwa. W sferze edukacji spełnia ją szkolnictwo wszystkich szczebli oraz patriotyczna rodzina, która pielęgnuje tradycję narodową i cnoty obywatelskie zgodnie z wizją przyszłości. Idea narodowej pomyślności jest realna pod warunkiem zintegrowania modeli społecznych: polityki, gospodarki, kultury i socjału w niesprzeczną całość, tak, by każdy z nich przyczyniał się do pomyślności narodu i państwa polskiego.
Bardzo się cieszę, gdy na łamach T.P. ukazuje się sumienna praca dotycząca Ruchu Narodowego w Polsce. Zazwyczaj są to programy polityczne, podbudowane naukowo dla istniejącego już ustroju narodowego, którego jeszcze nie ma i myślę, że długo nie będzie, ponieważ stoją temu zagadnieniu na przeszkodzie przyczyny złożone z braku powszechnej świadomości, z sytuacji ekonomicznej, z przesłanek psychologicznych wyrosłych na długim okresie niebytu politycznego i uprawiania negatywnej propagandy niewolniczej, ze schorzałych błędnych obyczajów zaliczanych do norm bytowych, z dewiacji kultury zupełnie obcej narodowi polskiemu oraz z szeregu innych złożoności, których wyliczanie mogłoby zająć wiele czasu.
Rząd jest bezsilny w polityce gospodarczej i społecznej, bo nie ma uprawnień, które umożliwiałyby mu kierowanie państwem. Opracowuje pozorowane plany ograniczania, przykładowo, bezrobocia, i czeka, aż życzenie samo się spełni, bo niczym nie włada. Może natomiast obciążać niezamożnych opodatkowaniem i usuwaniem ułatwień bytowych, jakoby ratując państwo, a w istocie celem utrzymania przywilejów władzy. Realizuje postulat liberalnej doktryny: jak najwięcej rynku, jak najmniej regulacji państwa, bo chodzi mu o bogacenie się już bogatych kosztem społeczeństwa. Naiwnie wierzy, że zamożni, mając więcej pieniędzy, wesprą gospodarkę i dadzą ludziom pracę.
Polityka naprawdę słuszna to nie polityka wychodząca z założenia interesów klas społecznych czy w ogóle jakichkolwiek partykularnych interesów, ale polityka narodowa, to znaczy polityka służąca dobru całego Narodu mniej więcej tak, jak rządy ojca w rodzinie służą dobru rodziny… Służba Narodowi tak samo jak służba rodzinie nie jest przywilejem, ale obowiązkiem. Poczuwają się do tej służby nie ci, co mają najwięcej ambicji, ale ci, co mają najwięcej poczucia odpowiedzialności za losy narodu.
Jędrzej Giertych
Polska Partia Narodowa wywodzi się z pokolenia, które na polach bitew walczyło o istnienie i o granice Rzeczpospolitej Polskiej i - w zrozumieniu wartości tej ofiary - chyli czoła przed krwią przelaną dla Polski bez względu na to, kiedy i w jakich formacjach została przelana. Polska Partia Narodowa jawi się przedłużeniem Obozu Wielkiej Polski Romana Dmowskiego, obejmującego pokolenia wychowane bądź w czasie wojny, bądź już w niepodległej Ojczyźnie.
PPN jest nowopowstałą siłą polityczną, która wnosi do pejoratywnie pojmowanej dotąd polityki nowe idee, wytycza nowe cele Polsce i Polakom - cele trudne, lecz przy altruistycznej postawie rodaków możliwe do zrealizowania.
Polsce potrzebne są radykalne zmiany, zarówno w sferze gospodarczej, jak i społecznej. Ażeby mogła wreszcie wykorzystać w pełni swe możliwości gospodarcze, musi wejść na drogę gruntownych reform.
Poniższy tekst jest fragmentem mojego wystąpienia na uroczystym spotkaniu Towarzystwa Przyjaciół Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Australii i Nowej Zelandii, które odbyło się w Sydney w dniu 22 września 2002 roku. Spotkanie było okazją do uroczystego ogłoszenia wyników konkursu stypendialnego 2002 dla młodzieży polonijnej w Australii i NZ do Szkoły Języka i Kultury Polskiej na KUL-u zorganizowanego przez TP KUL. Stypendia ufundował Rektor KUL-u, a tematy konkursowe były sformułowane następująco: 1. Z czym Ci się kojarzy Polska, Ojczyzna Twoja i/lub Twoich przodków? 2. W czym widzisz wartość swojej znajomości języka polskiego? 3. Na czym, Twoim zdaniem, polega bogactwo 1000-letniej kultury polskiej? 4. Jak rozumiesz służbę Bogu i Ojczyźnie (Polsce)? Laureaci byli prezentowani w krótkich wywiadach, a ich prace konkursowe pokazała część mediów polonijnych oraz Przegląd Uniwersytecki KUL-u. W kontekście tych właśnie tematów konkursowych podzieliłam się z uczestnikami spotkania refleksją na temat Idei Polskości.
Dla kłamców, intrygantów, oszczerców, dla obłudników, załatwiających swe prywatne sprawy pod pozorem służby publicznej, dla tchórzów, strzelających zza płotu, dla skrytobójców fizycznych czy moralnych w naszym Obozie miejsca nie ma. Gdy Ojczyzna będzie zagrożona od zewnątrz czy od wewnątrz, staniemy do walki o byt, jej bezpieczeństwo, o pomyślny jej rozwój, o jej dobro moralne i materialne walczyć będziemy na każdym kroku, ale w walce prawej, rycerskiej, nie chowając się przed niebezpieczeństwem.
przemówienie Romana Dmowskiego wygłoszone na zakończenie obrad powołujących do istnienia Obóz Wielkiej Polski w Poznaniu dnia 4 grudnia 1926.
Nie ma narodu bez wzajemnej życzliwości, pomocniczości, solidarności jego członków i powszechnego zrozumienia dobra narodu oraz pracy dla niego i siebie. Po prostu bez życzliwości wobec siebie, bliźnich i narodu jest tylko narodowość - luźna wspólnota etniczna. Partia polityczna narodowa, odwołując się do miłości Ojczyzny, tradycji, języka narodowego wskazuje tylko na środki, kształtujące narodową więź. O tej więzi stanowi praktyka życia codziennego Polaków, która sprowadza się do przestrzegania podstawowej zasady narodowego bytu - do wzajemnej życzliwości osobowej i wspólnotowej. Naród, który jest obojętny wobec, przykładowo, ludzi bezdomnych, głodujących dzieci i rozpaczy bezrobotnych, nie jest jeszcze narodem. Myśl ta wymaga omówienia, gdyż wcale nie jest prosta.
ZOBACZ! Encyklopedia jest stale rozbudowywana Czekamy na Wasze propozycje
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
ZNIKAJĄCE STRONY
Polonica.net – prawicowy portal internetowy działający od 2002 roku[1], firmowany przez Katolicko-Narodowy Ruch Oporu Kontrjudaizacji i Kontrdepolonizacji, Polski Związek Patriotyczny i Ogólnoświatowy Ruch Katolickiej Awangardy Narodowej. Na stronie znajduje się kilkadziesiąt artykułów (autorem ich jest m.in. ksiądz Henryk Jankowski) propagujących treści antysemickie oraz Lista Żydów, do której twórcy strony zaliczyli m.in. Donalda Tuska, Ludwika Dorna, Lecha Kaczyńskiego, Lecha Wałęsę, Adama Michnika, Monikę Olejnik, DJ 600V, czy nawet Dodę, Gosię Andrzejewicz, Jolę Rutowicz, Henryka Batutę (postać fikcyjna) i innych[2], przy czym niektóre krótkie biogramy odsyłają do innych, obszerniejszych. Tak jest np. w przypadku Tadeusza Mazowieckiego[3] czy Adama Michnika, który ma biogram zaczerpnięty z dwóch książek Jerzego Roberta Nowaka[4].
Autorzy strony przyznają, że pochodzenie większości osób jest ustalane z postawy, powiązań, działalności, dokonań i wypowiedzi. Na podstawie listy zaprezentowano w Koszalinie plakat "Żydzi won z katolickiego kraju" mający zachęcać do obejrzenia wystawy na temat antysemityzmu, który spowodował duże kontrowersje i doprowadził do przedwczesnego zamknięcia ekspozycji przez policję[5][6]. Redaktorzy sprzeciwiają się kanonizacji Jana Pawła II. Jak czytamy na stronie głównej portalu: z przykrym niesmakiem Prawdy, musimy stwierdzić, że Jan Paweł II zasługuje jedynie na miano "Wielkiego Żyda", lub "Wielkiego Rabina Rzymu" - za całokształt, ale broń Panie Boże, z całą pewnością nie, na pewno nie świętego, nie na świętego Kościoła katolickiego! To JPII zjudeizował Rzymsko-Katolicki Kościół, to JPII dopuścił do wielu odstępstw i herezji, do panoszenia się żydostwa i żydzizmów w Kościele[7].
Dominantą tematyczną serwisu jest stwierdzenie, że Polska polityka i gospodarka zostały opanowane przez osoby pochodzenia żydowskiego[8]. Na głównej stronie witryny czytamy, iż osoby te dążą do zniszczenia polskiej tradycji, a także zdecydowanie opowiadają się przeciw konserwatyzmowi obyczajowemu i silnej pozycji Kościoła katolickiego[8]. To, zdaniem autorów, sprawia, że osoby pochodzenia żydowskiego stanowią główne zagrożenie dla Polski, dlatego też autorzy opowiadają się za "wygnaniem Żydów z kraju"[8].
Osoby tworzące serwis wycofały poparcie dla takich organizacji jak Narodowe Odrodzenie Polski (oskarżenie o "kryptożydowstwo, quasi i kryptonazizm, żydowskie przywództwo") czy Liga Polskich Rodzin (oskarżenie o "pro-rosyjskość, pro-UE, filosemityzm i powiązania z kryptomasońską lożą Opus Dei")[8].
W sekcji "Czerwone żydorysy" publicyści witryny przygotowali "prawdziwe życiorysy" polskich polityków, łącznie z ich "faktycznymi", żydowskimi nazwiskami[8]. Przykładowo, były prezydent Aleksander Kwaśniewski określany jest jako "Izaak Stoltzman". Jacek Kuroń, "prawdziwe" nazwisko Icek Kordblum uważany jest za "wroga #1 polskości, stalinowca, fanatycznego komunistę, alkoholika, świnię Orwellowską" itd.[8].
Mimo rozpoczęcia śledztwa ws. strony przez wydział wywiadu kryminalnego łódzkiej Komendy Wojewódzkiej Policji (m.in. na podstawie Art. 256 i Art. 257 Kodeksu Karnego), ewentualne zatrzymanie autorów i zamknięcie strony jest utrudnione ze względu na to, że strona znajduje się na amerykańskim serwerze.
↑ Patrz jedno z wydań książki Jerzego Roberta Nowaka pt. Czerwone dynastie, Wyd. MaRoN, Warszawa, s. 35-39 (w wydaniu z 2008 roku) oraz książka tegoż autora pt. Czarny leksykon I, Wyd. von borowiecky, Warszawa 1998, s. 149-151, 157-185. Patrz również: Załgany rodowód Adama Michnika - vel Aarona Szechtera
POLSKI PUB PRZESZEDL W
RECE MLODOTURKA
PODOBNEGO DO
LEONARDA COHENA
PUB POLSKI TO JUŻ HISTORIA!
1. Nigdy nie chciałem wystąpić przed kamerą tzw. „Telewizji Narodowej” ze względu:
a. na jej żenujący poziom techniczny realizowanych filmików;
b. na pokazywanie w niej wielu osób i wydarzeń, z którymi mi nie po drodze;
c. na rozpowszechnianie przez p. Sendeckiego oszczerstw pod moim adresem w stylu i formie jak w filmiku o „Polskim Pubie”. Zareplikowałem je już dawno w „Wielkiej Encyklopedii Oszołomów” (link)
d. ponieważ nie wiem, kim on naprawdę jest, skoro, w przeciwieństwie do mnie, nie zamieścił żadnego dossier o sobie. 2. To prawda, że nigdy nie byłem właścicielem lokalu, w którym przez cztery lata działał „Polski Pub”. Właścicielem była spółka mojego syna, a ja byłem jej prezesem Zarządu. 3. Spółka została sprzedana wraz z lokalem i to czysto polskiemu nowemu właścicielowi z branży gastronomicznej, znającemu się na tej działalności. Zatrudnił on jako barmana młodego Turka, choć reszta personelu tak jak za mojej działalności była i jest Polakami. Nie mam więc już wpływu na zmianę wyglądu i personelu lokalu. No ale zamiast pleść dyrdymały i prowokować wypisywanie kolejnych świństw pod moim adresem, wystarczyło do mnie zadzwonić. Pan Sendecki ma do mnie ogólnodostępny numer telefonu, ale on wolał zrobić mi kolejne świństwo. Po raz kolejny dał pokaz swojej postawy, czyli manipulacji i kłamstw. Ot taka jest ta „TELEWIZJA” zwana niestety „NARODOWĄ”.