Naszym głównym tytułem prasowym jest ogólnopolski tygodnik narodowy


Posłuchaj
 



TYLKO POLSKA


Oto inne nasze gazety ukazujące się co 2 miesiące, będące aktualnie w sprzedaży:








 
SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Partie polityczne w RP arrow CENTROPRAWICOWE PRZEPYCHANKI
CENTROPRAWICOWE PRZEPYCHANKI | Drukuj |
Bycie komentatorem politycznym w III/IV RP, to zadanie nad wyraz niewdzięczne. Niby wszystko toczy się swoim torem, a tu nagle wyskakują wydarzenia kompletnie niespodziewane, niemożliwe wprost do wyczerpującej analizy w periodyku, który ukazuje się w cyklu tygodniowym (a należy też wziąć pod uwagę czas wysyłki materiału). Potrzeba dziennika, aby z biedą nadążyć za politycznym fermentem na polskojęzycznej scenie polityczno-partyjnej. Zapowiadało się, że z powodu nagłego wzrostu aktywności Aleksandra Kwaśniewskiego, blok lewicowy poddany zostanie wstrząsom i możliwemu osłabieniu -  przynajmniej okresowemu. Tymczasem klecona od rozpadu AWS-u centroprawica, pozazdrościła najwyraźniej lewicowym kolegom i poczęła dzielić się właściwie z godziny na godzinę.
Oto człowiek udaje się na krótką przechadzkę 19 kwietnia w czwartek, a po powrocie do domu zostaje poinformowany, iż nadal urzędujący marszałek Sejmu zakłada nowe ugrupowanie i definitywnie zrywa z Prawem i Sprawiedliwością. Można było przewidywać jakieś ruchy odśrodkowe PiS-owskiego kręgu byłych ZChN-owców z powodu zamieszania z poprawkami w zapisach o ochronie życia poczętego, co sprokurował na początku Roman Giertych, żeby następnie uaktywnić w tym względzie zwolenników Marka Jurka, prezydenta i gwardię przyboczną szefa PiS-u, która dyscyplinowała posłów zgodnie z wolą swego ojca chrzestnego. Marka Jurka w ostrej dyskusji prawdopodobnie obraził premier lub ktoś z jego otoczenia, konstytucyjnie zapisy pozostały oczywiście bez zmian (sprawa była z góry przesądzona), przez co doszło do światopoglądowo-ambicjonalnego konfliktu pomiędzy frakcją piłsudczykowsko-świecką i chadecko(katolicko)-konserwatywną w PiS-ie. W wyniku tego Jurek najpierw zapowiedział dymisję z funkcji marszałka, a następnie z grupą zwolenników założył partię Prawica Rzeczypospolitej (PR), oskarżając de facto premiera Kaczyńskiego o zamordyzm i uleganie wpływom niezgodnym z papieskimi naukami o ochronie życia.

Kaczyński temu zaprzeczył, udzielając ekspresowo po rozłamie wywiadu TV „Trwam”. Póki co PiS nie został, jak przewidywano, potępiony przez o. Rydzyka za niejaki oportunizm w kwestii pełnego zakazu aborcji. Wprost przeciwnie - zdaje się zachowywać dawne poparcie elektronicznych mediów księdza Tadeusza. Efekty sejmowych głosowań komentował w Radiu Maryja sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński, atakując najbardziej Ligę Polskich Rodzin (jest to w ogóle dziwna persona, uważająca narodowca i tradycyjnego katolika Jean-Marie Le Pena za wrogiego Polsce ekstremistę, zaś zwolennika eutanazji i adopcji dzieci przez pederastów, centro-lewaka Franciszka Bayrou za polityka umiarkowanego). Jednakże media genialnego redemptorysty pozostawiły sobie niewąską furtkę dla wspierania inicjatywy Marka Jurka w postaci „Naszego Dziennika”, gdzie grupa publicystów (Wojciech Wybranowski, Mieczysław Ryba, Jan Maria Jackowski, a co najważniejsze ks. prof. Czesław Bartnik), wzięła stronę marszałka Jurka i skrytykowała antyaborcyjny oportunizm PiS-u. Ks. Bartnik pochwalił nawet LPR.

Ojciec Rydzyk nie chce z pewnością rozbicia centroprawicy i pośredniego uznania własnej klęski czyli lansowania od lat partii (jak się okazało) umiarkowanych proaborcjonistów o ciągotach do wodzowskiej świeckości i brania za twarz wewnętrznej frakcji twardszych katolików. Z drugiej strony najwyraźniej czeka na efekty rozłamu. Kiedy Jurkowi wyjdzie coś dużo większego od kanapy albo windy, ojciec Dyrektor być może udzieli mu politycznego błogosławieństwa.
Strategicznie przegrał Jarosław Kaczyński, albowiem od PiS-u oderwało się z hukiem skrzydło, uważane na wyrost za jakiś rodzaj endecji. Jurek nigdy nie deklarował przywiązania do ideologii narodowej; jest neokonserwatywnym klerykałem, co w Polsce często myli się z poglądami nacjonal-katolickimi i nacjonalistycznymi. Posiadanie własnej, niby-endeckiej nogi bardzo Kaczyńskiemu odpowiadało, ponieważ czyniło z PiS-u byt atrakcyjny dla mniej wyrobionego ideowo elektoratu narodowego, który brał polukrowaną antyrosyjskością piłsudczyznę za nacjonalizm.

Do Narodowej Demokracji zaliczył Prawicę Rzeczypospolitej red. Tomasz Wołek (rzekomy prawicowiec), obecnie kierujący frywolną stacją telewizyjną, która wabi widza pokazywaniem filmów erotycznych i gołych panienek z seks-telefonami. Ogólnie wśród liberałów pojawił się trend do przedstawiania PR jako „cywilizowanego” rodzaju Ligi Polskich Rodzin. Krótko po decyzji o powołaniu przez Marka Jurka nowego ugrupowania, dostało ono niezłe oceny od red. Jacka Żakowskiego, niegdyś guru „Gazety Wyborczej”, obecnie piszącego w „Polityce”. Żakowski w TVN-nowskim „Skanerze politycznym” pozytywnie odróżnił grupę Jurka od „faszyzującej” Ligi Romana Giertycha. Jest to ewidentne okazywanie sympatii temu, który nadwyrężył spoistość partii Kaczyńskiego. Rozłam poszedł z prawa, a więc liberałowie i lewicowcy chwalą Jurka, także ci z Platformy Obywatelskiej i LiD-u, chociaż poglądy byłego marszałka są znacznie bardziej antylewicowe i antyliberalne od poglądów Jarosława Kaczyńskiego, o prezydencie-bracie Lechu nie wspominając. Gdyby rokosz urządził Dom lub Ziobro - chwaliliby ich. Są to dla Marka Jurka klasyczne pocałunki śmierci ze strony ideowo-światopoglądowych przeciwników. Prawica Rzeczypospolitej ucieka zresztą od tzw. skrajności jak od ognia. Marian Piłka i Artur Zawisza publicznie odrzucili radykalizm i ekstremizm - cokolwiek to dla kogo znaczy. PR zanim jeszcze konkretnie powstała, już ucieka w polityczną poprawność, co nie wróży dobrze jej przejrzystości i wyrazistości. LPR zliberalizowała się doszczętnie, z idei narodowej wysupłała wyłącznie ograniczone hasła z szerokiego wachlarza polityki prenatalno-wychowawczej, bije pokłony Izraelowi, a i tak soc-liberalny establishment uważa ligusów za przyczajonych faszystów. Sprawa jest zaś jasna jak słońce -  narodowiec radykalnie dąży ku rozwojowi i wielkości narodowej Ojczyzny, tudzież ekstremalnie pragnie Polski urządzonej na swojską, a nie obcą modłę.

Prawica Rzeczypospolitej na dzień dobry uzyskała 7 proc. w sondażach, lecz według takich samych pobożnych życzeń wirtualne partie Rokity-Marcinkiewicza i Kwaśniewskiego, brały z rozpędu po 30-40 proc. Powstanie PR nie spowodowało trzęsienia ziemi i nawału zgłoszeń z innych klubów parlamentarnych, co dziwi o tyle, iż rozłamowcy przygotowywali się podobno do swojego manewru od dłuższego czasu. Trudno zachwycać się domniemanym złowieniem w sieci Prawicy Rzeczypospolitej PiS-owca z odzysku i eks-samoobrońcy Wojciecha Mojzesowicza, jednego z głównych aktorów afery z taśmami Begerowej, człeka pazernego na władzę i sypiącego „łaciną” niczym wzorowy klient restauracji V kategorii, co nieszczęsne taśmy dokładnie zarejestrowały. Tacy ludzie mają budować katolicko-konserwatywną prawicę?

PR czekają dwa scenariusze - stanie się konkurencyjną osią dla PiS-u albo z wolna ulegnie marginalizacji. Ten gorszy wariant jest w partii Jurka brany pod uwagę, bo na zaloty Romana Giertycha o połączeniu sił, czołowi PR-owcy nie powiedzieli nie (Zawisza, Piłka), acz Marek Jurek znalazł w obu ugrupowaniach zasadnicze odmienności „polityczne i historyczne” (wyraźna aluzja do endeckich śladów w LPR, co najwyraźniej przywódcę Prawicy Rzeczpospolitej zniesmacza, taki to z niego „narodowiec”... ). Sam premier Kaczyński namawia obu liderów do zjednoczenia, albowiem powstała w ten sposób partia łatwo wkomponuje się w istniejącą koalicję, zagospodarowując najbardziej klerykalny elektorat, co przyda się również w sytuacji ogłoszenia nowych wyborów i przyszłego układu w parlamencie z PiS-em. LPR i PR razem lub osobno, tworzą modelowy przykład formacji przykościelnych. Nie mogą wegetować bez takich albo innych zastrzyków wzmacniających ze strony kleru, a musimy wziąć pod uwagę rzecz najistotniejszą, iż Kościół obecny nie jest narodowo-tradycyjny, ale modernistyczno-liberalny.

Drogi ruchu narodowego i wyznawców bezkrytycznego „papizmu”, raczej się rozchodzą. Weźmy pod uwagę, że zakłamany, negatywny obraz nacjonalizmu przedstawiają w jednym rzędzie fundamentalni postmoderniści (kościelni liberałowie - „Tygodnik Powszechny” itp.), pozorni tradycjonaliści (Radio Maryja), jak również ugrupowania w rodzaju Ligi i Prawicy Rzeczypospolitej. Wszystkie wymienione siły pozostają entuzjastami Soboru Watykańskiego II i papieża Jana Pawła II, który doktrynę soborową bezwzględnie wprowadzał i szeroko otworzył Kościół na swąd judaizmu i tożsamych fałszerstw światopoglądowo-filozoficznych. Definitywnie podkopano Tradycję, a dla katolickiej publiczności zostawiono pewne tradycyjne pierwiastki obyczajowe (np. obronę życia poczętego, choć np. w kwestii pedalstwa współczesna nauka Kościoła mocno się zliberalizowała), które mają demonstrować jakieś różnice pomiędzy światem narodowo-religijnym a kosmopolityczno-liberalnym. W tym względzie narodowcy muszą myśleć integralnie. Bronimy kompletu wartości narodowo-religijnych pozostając w wiecznej wojnie z całościową doktryną kosmopolityczno-liberalną. Na czym to polega? Obrona praw narodu w każdym aspekcie zniewolenia (globalizm, atlantyzm, syjonizm i unionizm, z którymi współczesny Kościół zdaje się godzić), traktowanie ochrony życia poczętego na równi z walką o katolicyzm wolny od judaizmu, masonerii i humanistycznych nowinek z człowiekiem na Boskim Tronie. Odrzucamy wybiórczość wartości oraz zagrożeń w czym celują PiS, Liga i nowo powstała Prawica Rzeczypospolitej. Nie ma dla nas także żadnych płaszczyzn porozumienia z PO, UD-em, liberalnymi latyfundystami z Samoobrony i PSL, zaś skrajne lewactwo postulujemy politycznie i prawnie unicestwić.

Trudno nie zauważyć znamienitego szczegółu wokół powstawania PR, co jest zresztą typowe dla establishmentowych ruchów w politycznym tyglu III/IV Rzeczpospolitej. Polska Partia Narodowa działa i tyra straszliwie od lat, odnosząc ciężko zdobyte sukcesy (ósemka najważniejszych partii przed wyborami parlamentarnymi w 2005 roku i stała polityczno-wydawnicza aktywność). W efekcie TV wymieni ją kilka razy na rok w krótkich i tendencyjnych informacjach, kiedy Leszka Bubla policja polityczna zapakuje do Tworek albo szykowany jest kolejny proces „za podżeganie na tle”, gdzie główne role grają członkowie PPN i publicyści prasy narodowej. Pan Jurek rzucił pomysł założenia ugrupowania w windzie i już rozwolnienia dostają wszelakie media elektroniczne, które opowiadają o tym godzinami, dniami i tygodniami. Darmowa reklama leje się wodospadem o przepustowości Niagary. PPN za coś takiego musiałaby zapłacić kilkanaście-kilkadziesiąt milionów złotych. To samo dzieje się, gdy na kaprys skrzyknięcia klubu lub ruchu wpada Kwaśniewski czy inny Cimoszewicz.

Oto demoliberalizm w pełnej krasie  - oni się powybierali dawno temu i tasują karty przy stoliku do pokera władzy, a „wolne” media transmitują politykiersko-karciarskie turnieje za turniejem od rana do wieczora. Nas dawno zamilczeli, sprowadzili do parteru i wreszcie zamarzyli ostatecznie wykończyć. Żeby było śmieszniej czynili to i czynią do społu „katolicy” i ateiści, konserwatyści i lewacy, heteroseksualiści i pederaści. Oto sztandarowy spisek demo-liberalnego establishmentu przeciwko polskiej idei narodowej!
ROBERT LARKOWSKI

« poprzedni artykuł
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

Ostatnio dodane
APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




Pamięci Roberta Larkowskiego
WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








Ciekawe artykuły
Wiadomości Świat
Paranoje
SPRZEDAŻ WYSYŁKOWA KSIĄŻEK
niepoprawnych politycznie

do pobrania (pdf)




  






ZOBACZ!
Encyklopedia jest stale rozbudowywana
Czekamy na Wasze propozycje Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć


 

POLSKI PUB
TO JUŻ HISTORIA



 
 
You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 15 gości