SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

POLSKI PUB TO JUŻ HISTORIA (więcej materiałów na dole strony) | Drukuj |

PUB POLSKI TO JUŻ HISTORIA!

1. Nigdy nie chciałem wystąpić przed kamerą tzw. „Telewizji Narodowej” ze względu:
a. na jej żenujący poziom techniczny realizowanych filmików;
b. na pokazywanie w niej wielu osób i wydarzeń, z którymi mi nie po drodze;
c. na rozpowszechnianie przez p. Sendeckiego oszczerstw pod moim adresem w stylu i formie jak w filmiku o „Polskim Pubie”. Zareplikowałem je już dawno w „Wielkiej Encyklopedii Oszołomów” (link)
d. ponieważ nie wiem, kim on naprawdę jest, skoro, w przeciwieństwie do mnie, nie zamieścił żadnego dossier o sobie.
2. To prawda, że nigdy nie byłem właścicielem lokalu, w którym przez cztery lata działał „Polski Pub”. Właścicielem była spółka mojego syna, a ja byłem jej prezesem Zarządu.
3. Spółka została sprzedana wraz z lokalem i to czysto polskiemu nowemu właścicielowi z branży gastronomicznej, znającemu się na tej działalności. Zatrudnił on jako barmana młodego Turka, choć reszta personelu tak jak za mojej działalności była i jest Polakami. Nie mam więc już wpływu na zmianę wyglądu i personelu lokalu. No ale zamiast pleść dyrdymały i prowokować wypisywanie kolejnych świństw pod moim adresem, wystarczyło do mnie zadzwonić. Pan Sendecki ma do mnie ogólnodostępny numer telefonu, ale on wolał zrobić mi kolejne świństwo. Po raz kolejny dał pokaz swojej postawy, czyli manipulacji i kłamstw. Ot taka jest ta „TELEWIZJA” zwana niestety „NARODOWĄ”.
4. Dlaczego w ogóle powstał „PUB POLSKI”?
Mogłem go nazwać „Karczma Polska” lub podobnie czysto polsko. Chodziło mi jednak, aby wyróżniał się nazwą wśród ponad 450 podobnych pubowych lokali w Warszawie. Był nawet reklamowany sloganem „PUBÓW SĄ TYSIĄCE, ALE JEDEN POLSKI”. I rzeczywiście był to jedyny taki polski lokal w całym kraju. Włożyłem w niego gigantyczną pracę i niemałe nakłady finansowe, bowiem wcześniej była w nim obskurna naleśnikarnia. Sam zaprojektowałem cały wystrój i współuczestniczyłem w remoncie i wykończaniu lokalu. Tak więc godnie wyeksponowane zostały elementy rycerskich zbroi, tarcz z herbami m.in. Zawiszy Czarnego, broni, czy rozwieszonych pod sufitem kopi sztandarów z bitwy pod Grunwaldem z wielką Chorągwią Krakowską na czele. Uzupełnieniem były drobne gadżety i galeria zdjęć jednego z bractw rycerskich mojego autorstwa.
Ten wystrój wykonany został przez znawców tj. przez kustosza jednego z muzeów z wykształceniem etnograficznym i archeologicznym, dodatkowo szefem znanego w Polsce bractwa rycerskiego. Znawcy tematu będąc w lokalu zawsze z uznaniem wyrażali się o staranności wykonanych dekoracji.
W pubie dominowała kuchnia polska, a hitem przez dłuższy czas był „SZASZŁYK PO GRUNWALDZKU”. Serwowanym piwem był „ŻYWIEC”, ponieważ jako znawca tego trunku uważam je za zdecydowanie jakościowo najlepsze w Polsce.
Lokal działał przez cztery lata. Przez dwa lata miał także piękny, duży letnio-zimowy ogródek uznany za najładniejszy w Stolicy.
Pub miał więcej sukcesów. W 2006 roku został „PUBEM ROKU”, a serwowana w nim rewelacyjna pizza, zdobyła w 2009 r. mistrzostwo Polski! Przez cztery lata odbyło się w nim ok. setki koncertów różnych zespołów, pomimo tego iż mógł pomieścić ok. 120 osób, a w czasie, gdy był duży ogródek ok. 200.
Dlaczego zrezygnowałem z tego lokalu?
Od dawna chciałem taki lokal uruchomić, mając nadzieję, że będzie to docenione wśród szeroko pojętego narodowego środowiska. Aby wzorem, np. Francji, gdzie członkowie i sympatycy Frontu Narodowego, spotykają się nie za biurkiem, ale w lokalach przy winie czy piwie. Mają ich ponoć ok. 4 tys.! w całej Francji. No ale u nas jest inna kultura, a właściwie jej brak, czego dowodem jest większość chamskich i prostackich komentarzy pod filmikiem. Mogę je zreplikować słynnym cytatem z „Wesela” Wyspiańskiego: „Miałeś chamie złoty róg...”.Wylewnie ironicznych łez przez p. Sendeckiego jest tego dowodem. Teraz mają do wyboru setki innych lokali, ponieważ nigdy nie zadali sobie najmniejszego trudu, aby było to miejsce spotkań większości narodowców. Oczywiście było, ale głównie członków i sympatyków PPN. Odbywały się prelekcje, spotkania z Czytelnikami tygodnika, a także konferencje i Kongres PPN. Reszta pojawiała się w nim sporadycznie, anonimowo. Głównie po to, aby go obsmarować w Internecie. Zawiść i zazdrość, to przecież nasze narodowe cechy.
Wielokrotnie zabiegałem, aby wreszcie wszyscy bez wyjątku, zwący się narodowcami, mieli swój-nasz wspólny lokal. Były cykliczne reklamy w tygodniku „TYLKO POLSKA” i na tej stronie, którą zamieszczam ku pamięci. To właśnie w takim lokalu mogła, nawet podczas burzliwych dyskusji, nastąpić integracja całego środowiska. Po to właśnie uruchomiłem ten lokal. No ale i to, jak wszystko co robię, było natychmiast dyskredytowane, wyszydzane lub zabijane milczeniem. Tak jest i z zespołem Leszek Bubel Band, co w przypadku ostatnich 3 płyt o czysto narodowym tematycznym profilu jest kolejnym świństwem. Proszę sobie posłuchać kilku utworów z piątej (ostatniej) płyty pt. „RYCERZE IDEI”, poświęconej głównie Romanowi Dmowskiemu. Czyż nie mam racji? I aby było bardziej boleśnie, to w odległości dwustu metrów od byłego już „Polskiego Pubu” przy Pl. Zbawiciela od kilku lat działa lokal „B52”. Obskurna, brudna i zasyfiona siedziba różnych lewackich grup. I oni się tam spotykają bez względu na dzielące ich różnice. ZAWSZE JEST TAM PEŁNO młodych lewaków. „Polski Pub” miał z takim sąsiedztwem stale problemy. Często malowano nam napisy „ANTIFA WAS WYKOŃCZY”. Różne grupy przychodziły do pubu i po chamsku się zachowując, potrafiły nawet toalety wymazać... gównem! Złaziło się także agresywnie i obscenicznie zachowujące się pedalstwo.
Na nic zdał się kamuflaż że pub działa pod szyldem reaktywowanej właśnie Polskiej Partii Przyjaciół Piwa.
Problemów z utrzymaniem lokalu była cała masa. Własnymi siłami nie byliśmy w stanie zapewnić mu bezpiecznego funkcjonowania, pomimo tego iż bazę w nim zrobili sobie okoliczni kibice Legii sympatyzujący z PPN-em. Przychodzili oni zwykle kilkudziesięcioosobową grupą na mecze. Naprawdę „goście” klasa i kultura. Nigdy nie było chamstwa ani żadnych bójek, po wypiciu paru kufli piwa. To było jednak za mało, aby na co dzień lokal mógł normalnie funkcjonować.
Piszę o tym szczerze, ponieważ to także obrazuje poziom środowiska, które nie wiadomo czemu zwie się narodowym. Tak, cztery lata prowadzenia „Polskiego Pubu”, to była moja porażka. Ale czy tylko moja? Lewaki się cieszą i mają rację, widząc że zniknął sprzed ich nosa narodowy lokal. Ja mam ulgę, więcej czasu na inne sprawy i zajęcie się wreszcie własnym zdrowiem. Ale nasza PPN-owska grupa ma już inny i to znacznie większy lokal. Tym razem nie będziemy go nagłaśniać, ponieważ „nasi” i tak go nie „zaszczycą”, a lewactwo i pozostali wrogowie będą mieli nowe pole do walki z „żydowskim agentem” czyli Leszkiem Bublem, jak to głosi pan Sendecki. Zwinięte z „Polskiego Pubu” nasze narodowe sztandary i zabrane z niego dekoracje oraz pamiątki, czekają na lepsze czasy!
Leszek Bubel

PS. No i czekam, aż wśród Was znajdzie się choć jeden, który powieli mój pomysł z lepszym skutkiem. Będę się cieszył móc wpaść na „narodową herbatkę” czy kotleta.


« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698

Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 10 gości