SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Mossad w Polsce arrow Janusz Korwin-Mikke nie jest żydem, TYLKO SYJONISTĄ-NEOFITĄ!
Janusz Korwin-Mikke nie jest żydem, TYLKO SYJONISTĄ-NEOFITĄ! | Drukuj |

Janusz Korwin-Mikke

JANUSZ KORWIN-MIKKE - marcowy Żyd
ZA CO BYŁ ARESZTOWANY
do spółki z innymi Żydami
po nieudanej próbie
ZAMACHU STANU W POLSCE
W 1968 R.
publikujemy jego teczkę





Warszawa, dnia 8 VI 1968 r.
 
Do Prokuratury Wojewódzkiej
dla m. st. Warszawy
Centralne więzienie w Warszawie zawiadamia, że tymczasowo aresztowany Korwin-Mikke Janusz s. Ryszarda ur. 27.10.1942 r. przebywający do Waszej dyspozycji w spr. II 2 Ds. 14/68 w dniu 24.5.68 r. odmówił przyjmowanie posiłków, jako przyczynę podał, że niewinnie przebywa w więzieniu i władze więzienne niewłaściwie postępują z nim. Natomiast w dniu 30.5.68 r. głodówkę przerwał.
Naczelnik Centralnego Więzienia
w Warszawie
Źródło: IPN BU 473/32 s. 1-18

Janusz KORWIN-MIKKE
Naczelnik Centralnego Więzienia
 
Oświadczenia

Niniejszego uroczyście oświadczam, że wobec złamania względem mnie regulaminu dla tymczasowo aresztowanych - przez umieszczenie mnie w kabarynie bez wysłuchania moich wyjaśnień i pomimo, iż o fakcie tym (nieczytelne) zakazu wspomniałem wyraźnie (§ 82 p. 2) - nie czuję się od tej chwili związany jakimikolwiek postanowieniami regulaminu. Sytuację oceniam następująco: albo załoga więzienia daje mi do zrozumienia, że regulaminu nie należy przestrzegać, albo łamie praworządność, albo jest bandą kretynów. Z tych możliwości wybrałem pierwszą - jak sądzę dla Pana i Pańskich ludzi najpochlebniejszą i wykorzystam fakt nie wiązania mnie regulaminem w sposób i w czasie uznanym przeze mnie za najkorzystniejszy. Zwracam uwagę na fakt, iż zabieranie z kabaryny jedynego taboretu (również na odzież) jest w świetle regulaminu bezprawne („kara wymieniona w pkt. 5 polega na pozbawieniu pościeli,... itd.) bez wzmianki o taborecie, który gwarantuje każdemu (nieczytelne) „Warunki bytowe”.
Nadto skandalicznym jest fakt, że od tej pory (19 V po śniadaniu) nie jestem przez nikogo powiadomiony o sposobie i wymiarze kary - z wypowiedzi oddziałowego i podsłuchanych rozmów zza drzwi kabaryny wnioskuję, że karę miałem (nieczytelne) i trzymają mnie „na wszelki wypadek” (nie protestuję, bo osobiście wolę być sam!). Mimo próśb nie dostarczono mi również w dniu wczorajszym nawet „Trybuny Ludu”.
Tyle uchybień. Z poniższego upoważnienia i załączonego zażalenia zorientuje się Pan, co do mojej lini postępowania. Życzę rozsądku!





Upoważnienie

Upoważniam niniejszym P.T. Naczelnika Centralnego Więzienia w Warszawie do przetrzymania załączonego zażalenia, skierowanego do Dep. Więziennictwa przy Min. Sprawiedliwości pod warunkiem, że w ciągu trzech dni uzyska ode mnie pisemne potwierdzenie, iż udzielił mi pełnej satysfakcji z powodu złamania wobec mnie Regulaminu dla Tymczasowo Aresztowanych
Janusz Korwin-Mikke


Warszawa, dnia 4 VI 1968 r.
 
WYJAŚNIENIE
W sprawie skargi tymczasowo aresztowanego Korwin-Mikke Janusza ur. 27.10.1942 r. w Warszawie, osk. z art. 164 § 2 KK przebywającego do dyspozycji Prokuratury Wojewódzkiej dla m.st. Warszawy. Wydział Śledztw i Dochodzeń sygn. akt. II 2 Ds. 14/68.
W okresie pobytu w tut. zakładzie tj. od dnia 25.3.68 r. dał się poznać jako osobnik niezdyscyplinowany, krnąbrny i arogancki jak gdyby chciał i tutaj kontynuować działalność podobną do działalności wśród studentów. Od początku komentuje przepisy jakoby nie wszystko było unormowane, brak zarządzeń wykonawczych do regulaminu itp.
Już w dniu 5.4.br popełnił przekroczenie nie wstając z łóżka na apel poranny. W dniu 6.4.br. prowadził on głośne rozmowy w celi prawdopodobnie w tym celu, aby był słyszany w sąsiednich celach. Na uwagi oddziałowego nie reagował i w dalszym ciągu zakłócał spokój. Za te obydwa przekroczenia łącznie został ukarany pozbawienia paczki.
W dniu 13.5.br w celu porozumienia z innymi tymczasowo aresztowanymi wywoławczo wygwizdał melodię hymnu akademickiego. Za to przekroczenie otrzymał karę 5 dni twardego łoża.
W dniu 20.5.br otrzymał karę nagany za określone funkcjonariuszy SW „bandą kretynów”. Kara stosunkowo łagodna z uwagi na brak wyboru innej kary, która nie byłaby przedłużeniem poprzednio wymierzonej kary /trwały kary: pozbawienia paczki i twarde łoże/.
Nie było przypadku nie wzywania tymczasowo aresztowanych na rozmowę przed wymierzeniem kary dyscyplinarnej. Trudno mi uwierzyć w jakąś pomyłkę. Wydaje mi się, że skarga ww. jest jego wymysłem, ponieważ jeszcze przed wymierzeniem kary zapowiedział w celi „rozróbę”.
Po wymierzeniu mu kary 5 dni twardego łoża zapowiadał, że „rozróba” już się wszczyna.
Tryb wykonania kary twardego łoża nie wymaga wyjaśnień.
O butności ww. świadczą zakończenia zażaleń do różnych władz do: Prokuratury Wojewódzkiej, Ministerstwa Sprawiedliwości i N-ka C.W.

Z-ca Naczelnika Centralnego Więzienia w Warszawie


Ministerstwo Sprawiedliwości
Naczelnik Centralnego Więzienia
w Warszawie
Proszę poinformować tymczasowo aresztowanego Janusza Korwin-Mikke, iż zarzuty pod adres funkcjonariuszy Służby Więziennej zawarte w skardze z dnia 19 V 1968 r. nie potwierdziły się.
Jednocześnie proszę przekazać moje zdziwienie co do form złożonej skargi stanowiącej zaprzeczenie ogólnie przyjętej wśród ludzi kulturalnych zasady wyrażania swoich protestów.

Naczelnik Wydziału
Organizacyjno - Prawnego
Warszawa, dnia 23 lipca 1968 r.




Do
P.T. Naczelnika Centralnego Więzienia
 
PODANIE

Niniejszym proszę, aby w związku z nieoczekiwanie przedłużającym się, ale niewątpliwie miłym! - pobytem w tym zakładzie, zechciał Pan uprzejmie zezwolić na moją korespondencję dodatkowo z:
1. K. J. Szaniawskim UW
2. M. Kempisty UW
3. J. Górniewicz UW
4. A. Trubulcem Płock PW
Z góry dziękując
pozostaję z poważaniem
(podpis nieczytelny)
15.05.68 r.
Źródło: IPN BU 473/32 s. 1-18




Przekroczenie rozpatrywałem w obecności wych. Lesiaka, powiadomienie było wych. Kulika. Korwin-Mikke przyznał się do kontaktowania, ale wyjaśnił tylko w celu gry w warcaby. (W reg. jest, że nie wolno kontaktować się w sprawie a z innymi nie ma zakazu). Karę przyjął lekceważąco z podziękowaniem.

Decyzja NACZELNIKA (KOMENDANTA)
Po wysłuchaniu obwinionego w obecności wychowawcy za popełnione przekroczenie:
nielegalne kontakty za pomocą wystukiwania alfabetu Morsa przez ścianę, wymierzam karę dyscyplinarną 3 dni twardego łoża. Kartkę z alfabetem załączyć do akt sprawy.

Dnia 29 VI 1968 r.

Opinia lekarza o niezdolności do odbywania kary: Zdolny do odbywania kary 8 VII 68 r.

Adnotacje o wykonaniu i zachowaniu się więźnia w czasie odbywania kary dyscyplinarnej:
Karę rozpoczął dnia 8 VII 67 r. do dnia 11 VII 68 r. Karę odbył.
(pisownia oryginalna)

Źródło dokumentów: IPN BU 473/32 s. 1-18



Okazuje się, że Janusz Korwin-Mikke to wielce zasłużony Żyd w tzw. wydarzeniach Marca ‘68. Pokazywał się publicznie z pagonami, na których namalowane były gwiazdy Dawida! Na znak protestu przeciwko polityce PRL-u w stosunku do Izraela, czyli zerwanie stosunków dyplomatycznych za napaść Izraela na Egipt w tzw. wojnie sześciodniowej w czerwcu 1967 r. Był także organizatorem strajku w Marcu ‘68 r. na Politechnice Warszawskiej, za co został aresztowany i siedział w kryminale! Mało tego, udział w tej żydowskiej próbie zamachu stanu brała jego żona, siostra i matka! Co też dokładnie dokumentują archiwa IPN. Tak licznej rodziny w marcowej rozróbie nie wystawił nikt inny!!!
Leszek Bubel


Szanowna Redakcjo
Kupiłam Wasz tygodnik zaintrygowana tytułem „Janusz Korwin-Mikke marcowy Żyd”, podtytuł brzmiał: „Za co był aresztowany do spółki z innymi Żydami po nieudanej próbie ZAMACHU STANU W POLSCE W 1968 r. publikujemy jego teczkę”. Przeczytałam tę publikację i nie dowiedziałam się za co został aresztowany? Mało tego, uważam Wasze insynuacje za niepoważne. Co jak co, ale Korwin Żydem? Już prędzej ewangelikiem, ale Żydem?

Ciekawe, skąd macie takie interesujące wiadomości? Akurat tak się składa, że pan Janusz jest ojcem chrzestnym naszego syna. Żeby zostać chrzestnym, a mieszka w innej parafii niż my, musiał okazać zaświadczenie od swego proboszcza, że jest praktykującym katolikiem. Czy proboszcz, który mu wystawił to zaświadczenie też jest Żydem i zrobił to po znajomości?
Niedawno obchodziliśmy uroczystość Pierwszej Komunii naszego syna. Pan Korwin wraz z małżonką wziął udział w tej uroczystości, przystąpił do komunii, a w prezencie podarował naszemu synowi nie telefon komórkowy czy laptopa, nie pieniądze, ale pamiątkowy zegarek i ryngraf, życząc małemu, żeby został rycerzem Maryi. Czy widział Pan, jakiegoś Żyda czciciela Najświętszej Marii Panny? W załączeniu przesyłam Wam kserokopię karteczki z życzeniami. Ponieważ macie próbki odręcznego pisma pana Korwina możecie stwierdzić jej autentyczność.

Dziwi mnie także, że wydarzenia podczas ostatnich wyborów, kiedy to Komisja Wyborcza swoimi matactwami uniemożliwiła rejestrację ugrupowania w całym kraju, nie dały Wam do myślenia. Przecież Żydzi zawsze popierają swoich, a pana Janusza załatwili? Może właśnie dlatego, że nie jest Żydem!

Wypisując bzdury o pochodzeniu pana Korwina-Mikke tracicie wiarygodność.
Takie rzeczy należy najpierw sprawdzić. Myślę, że wiele z tych osób, które sięgnęły po „Tylko Polskę” zniechęci się do dalszej lektury po przeczytaniu Waszych rewelacji. Ja sama przeczytałam inne artykuły i wydały mi się prawdziwe, ale po dotarciu do rozkładówki z Korwinem straciłam wiarę w poczytalność Redaktora.

Do wiadomości Redakcji: moja matka pochodzi z Kresów, z bogatej chłopskiej rodziny. Śp. ojciec urodził się w Hanowerze, ale ojciec ojca pojechał tam za chlebem. Pochodził z ziemi Wieluńskiej, miał siedmiu braci i nie wszyscy mogli pomieścić się w jednej kuźni, bo rodzina od pokoleń parała się kowalstwem. Jak Pan widzi, tak jak i Korwin, nie jestem Żydówką. A idąc tokiem Waszego rozumowania, to może redaktor naczelny jest Żydem, przecież łatwo jest dodać literkę „l” do nazwiska. A Bube po niemiecku znaczy: łobuz, łajdak. Może Pan Redaktor specjalnie - na zlecenie rabina z Nowego Jorku - wypisuje te wszystkie informacje o Żydach, żeby uznano nas Polaków za antysemitów. I wtedy lobby żydowskie już bezkarnie będzie mogło żądać odszkodowań!
Z poważaniem
Nazwisko Autorki do wiadomości Redakcji (tak z litości)

Od red.:
Szanowna Pani!

1. Niestety, ale z materiałów Instytutu Pamięci Narodowej, które prawie w całości publikowałem, jasno wynika, iż był on zaangażowany w tzw. Wydarzenia Marcowe ‘68 r. Grał w jednej orkiestrze głównie z pogrobowcami stalinowskich zbrodniarzy, których celem był zamach stanu i to na bazie instrukcji i powiązań żydowskiej, trockistowskiej V Międzynarodówki. W Polsce wychowawcami i ideologami młodzieży zaangażowanej w marcową rozróbę byli profesorowie Bauman, Kołakowski i Brus (mąż Heleny Wolińskiej) - wszyscy oczywiście byli Żydami. Proszę zapytać więc p. Janusza, co robił on w tym towarzystwie? Co też skrzętnie dotychczas ukrywał. Od wielu miesięcy czytam, skanuję i cyklicznie publikuję zawartość teczek m.in. uczestników wydarzeń Marca ‘68 i wiem, że w 95-98 proc. byli oni Żydami, dlatego określiłem ich „marcowymi Żydami”.

2. Ponadto, niby to przypadkiem nie zeskanowano mi kilku stron, pomimo tego że tę czynność zleciłem IPN-owi w formie pisemnej. I to zabrakło najciekawszych stron z teczki JKM. Na jednej z nich znajdowały się narysowane przez niego a la stopnie wojskowe na pagonach od jednej do kilku gwiazd… Dawida!!! Raczej nie wyglądało to na żart, tylko na propozycję wprowadzenia pomysłu do użytku przez „marcowych Żydów”. Wystąpiłem ponownie o tę teczkę i po uzupełnieniu skanów, opublikuję je na łamach tygodnika.

3. Chwała panu Januszowi, że jest tak gorliwym katolikiem, tyle że nie wyklucza to, iż może być neofitą. Wielu z nich było gorliwymi wyznawcami naszej wiary, szczególnie w latach 70., pierwszej „Solidarności” i po wprowadzeniu stanu wojennego, gdy bardzo wylewnie obnosili się z tym. Ot taka była potrzeba instrumentalnego traktowania Kościoła, który był im wówczas potrzebny do doraźnych celów politycznych.

4. Wielokrotnie brałem udział w kampaniach wyborczych, zawsze rejestrując w Komisjach Wyborczych, to co deklarowałem przystępując do wyborów. Mam więc w „jednym palcu” ordynację wyborczą. Niestety, ale to co mówił i pisał p. Korwin-Mikke o swoich „przygodach” z komisjami wyborczymi w ostatnich wyborach, to bzdury i manipulacje. Poległ w nich na klarownym zapisie ordynacji wyborczej, który mówi, że „od chwili zgłoszenia list z kandydatami do rejestracji Komisja Wyborcza ma 3 dni na sprawdzenie wiarygodności złożonych podpisów”. Powinien to więc zrobić na kilka dni przed ostatecznym terminem rejestracji, a nie w ostatniej chwili, co w efekcie spowodowało, że zabrakło ustawowego czasu do ich uzupełnienia po zakwestionowaniu złożonych podpisów. Wykazał się więc amatorszczyzną, ignorancją lub brakiem odpowiedniego zaplecza organizacyjnego, aby wszystko zrobić w odpowiednim czasie. Nie było więc żadnych matactw ze strony komisji, a tym bardziej spisku!

5. Już stałą praktyką są, ze strony moich adwersarzy, próby szydzenia z mojej bezkompromisowej postawy oraz chamskie drwienie z mojego nazwiska. No i te „buraczane” sugestie o inspiracji, agenturze i co tam jeszcze komu do pustego łba strzeli.
6. Widać, że dopiero teraz sięgnęła Pani po tygodnik i to dopiero za sprawą swojego „guru”. Pewnie w myśl zasady, że jak ich sukinsyn to dobrze, a jak mój - to źle, czyli nie wolno go tykać. To się zwie moralnym relatywizmem. Dodam więc, że moja działalność była i jest okupiona wieloma poświęceniami za narodowe idee, które czynnie realizuję. To także zażarte, liczne procesy sądowe z całym krajowym Sanhedrynem, których p. Janusz nigdy nie zaznał. Nie widziałem go także jako „gorliwego katolika” w obronie oświęcimskich krzyży ani w Jedwabnem. Jego publiczne „obmacywanie” się z Palikotem, propagowanie zalegalizowania marihuany i wiele innych pomysłów, musi budzić uzasadnione podejrzenia, co do szczerości tak gorliwie eksponowanej wiary. Ponadto, proszę sobie obejrzeć moje dossier na stronie www.PolskaPartiaNarodowa.org. Jest tam wszystko, co dokumentuje moje czysto polskie pochodzenie. Proszę zapytać p. Janusza, dlaczego nie zamieścił dotychczas w Internecie podobnych dokumentów na swój temat? Tym bardziej że jego fizjonomia, gesty, mowa mają znamiona semickiego pochodzenia. Tak więc w sposób prosty i klarowny można przeciąć wszelkie insynuacje. Powinien to, jako osoba publiczna, już dawno zrobić!

Czekam więc, a tymczasem pozdrawiam,
Leszek Bubel

PS. Powyższy tekst napisałem jeszcze przed otrzymaniem z IPN kolejnych materiałów o JKM, o czym wspominałem na wstępie.
Szanowna Pani! Żyd jak się nawet ochrzci, to nie przestanie nim być! I niech sobie będzie, tylko niech tego nie ukrywa. Będzie o nim więcej wkrótce, prosto z IPN-u.



 


« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 19 gości