Naszym głównym tytułem prasowym jest ogólnopolski tygodnik narodowy


Posłuchaj
 



TYLKO POLSKA


Oto inne nasze gazety ukazujące się co 2 miesiące, będące aktualnie w sprzedaży:








 
SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Humor i satyra arrow Szpital z Tuskometrami
Szpital z Tuskometrami | Drukuj |
Jestem pacjentem. Jestem dumnym pacjentem. Bo to nasz szpital pod wezwaniem Złego Ducha, będący pod opieką braci fartuszkowych z loży „Twardowski”, został wytypowany przez Ministerstwo Chorób i Nadumieralności jako placówka eksperymentalna. Jest przykładem w dobie kryzysu, ukazującym jak przy odrobinie dobrej woli, można zadłużoną niegdyś placówkę, przekształcić w doskonale prosperujące przedsiębiorstwo.

Początki były trudne, ale każdą reformę należy rozpocząć od zmian kadrowych. Dlatego personel zredukowano do 33% wcześniejszego stanu. Nie potrzeba aż tylu lekarzy, którzy śpią z ciągle strajkującymi pielęgniarkami, albo chleją na dyżurach. Zlikwidowano kuchnię, a w to miejsce powstała nowa trupiarnia, bo sztywniaków z każdym dniem przybywa. W starej kostnicy ciągle brakowało miejsca, także zwłoki układano wzdłuż parkanu.

Rozpisano konkurs na nowego dyrektora szpitala, który wygrał znany bokser z zawodu inseminator, po miesięcznym kursie unasienniania krów i jałówek. Dlatego posiada większą wiedzę medyczną niż poprzedni dyrektor, który wcześniej był kierownikiem wesołego miasteczka.

W naszym szpitalu nie ma już ani jednej salowej. Sprzątają odwiedzający, bo inaczej ochrona nie wpuści. Pościel pacjent musi mieć swoją, a jak nie ma, to śpi na materacu, przykryty „Gazetą Wyborczą”, którą każdy musi codziennie nabyć pod groźbą wyrzucenia ze szpitala. Nie wszystkie łóżka mają materace, bo przez 60 lat niektóre się rozleciały. Pacjent leży na sprężynach zyskując miano fakira i wtedy szybciej można stwierdzić zgon. Nie jęczy - znaczy, że stanął na wokandzie niebieskiej. Są też znamienne sukcesy medyczne. Już trzech pacjentów leżących na sprężynach, wybudziło się ze śpiączki!

Niektóre role salowych przejęli sami pacjenci. Panie biegają z kaczkami wokół panów, a panowie chętnie podają basen paniom. I wszyscy są szczęśliwi. A ile jest przy tym zawieranych nowych, owocnych znajomości!

Okazuje się, że salowe i pielęgniarki wcale nie są potrzebne. Ich rolę doskonale wypełniają ochroniarze. Oni, w przeciwieństwie do pielęgniarek, nigdy nie strajkują. Mają godziwe umowy o pracę, demokratycznie po 5 zł za godz. brutto i harują całą dobę, po czym na dwie doby idą do domu. Niektórzy zostają na miejscu jako pacjenci, albo zasilają kostnicę, bo praca przez 24 godz. bez przerwy wykończy najsilniejszy organizm. Nawet czarni niewolnicy w Ameryce, na plantacjach bawełny, pracowali najwyżej 12 godzin. Dlaczego? Bo biały pan płacił żydowskiemu handlarzowi za niewolnika tyle, ile dziś kosztuje luksusowy samochód. A polski niewolnik jest za darmo i jeszcze żebrze, aby niewolnikiem być.

A tak w ogóle, nasi ochroniarze to wykształceni ludzie. Pan Andrzej jest doktorem filozofii i przy każdej okazji cytuje Konfucjusza, który m.in. twierdził: „- każda sytuacja ma tyle samo stron pozytywnych, co negatywnych”. Ten pogląd utrzymuje go przy życiu. Z kolei pan Mundek był dziennikarzem o zbyt sztywnym kręgosłupie. Nie godził się na opluwanie Polaków, a nawet wyraził krytyczny pogląd o jakimś Żydzie. Tak popełnił zawodowe samobójstwo. Pani Lucynka zaś, była adiunktem na wydz. historii naszego uniwersytetu. Miała odwagę przedstawić studentom dowody świadczące, iż Żydów w Jedwabnem spalili Niemcy. Jeszcze wcześniej głosiła, że w rządzie III Rzeszy było tylu Niemców, ilu Polaków w rzędzie Mazowieckiego (Dikmana). Właśnie jedną ze zdobyczy naszej demokracji jest przywilej, że wszyscy głoszący prawdę historyczną, otrzymują bezpłatny, dożywotni urlop i wilczy bilecik na pożegnanie.

No, ale nie o zdobyczach demokracji mowa, choć musiałem wspomnieć o ochroniarzach, bo to podstawowy personel naszego eksperymentalnego szpitala. Ochroniarze bowiem podają pacjentom termometr. Jest tylko jeden, bo drugi stłukł stary Kabulak i wypił rtęć, ponieważ miał silne boleści. Teraz leży w nowej kostnicy. Ochroniarze podają piguły młodym, którzy nadają się jeszcze do roboty i zupełnie inne staruchom, którzy obciążają budżet pobierając renty i emerytury. Trzeba przyznać, że młodzi zdrowieją. Ale przede wszystkim ochroniarze - to nasi kucharze.

Na każdym piętrze stoi parnik elektryczny. Bardzo nowoczesny, zakupiony z funduszy Unii Europejskiej. Gdy kartofle się uparują, ochroniarz-docent z byłego Instytutu Oceanografii wysypuje plewy i otręby, ugniata motyką i mamy obiadek. Docent mówi, że mamy najzdrowsze jedzenie ze wszystkich szpitali. Same naturalne składniku, a plewy i otręby zawierają dużo błonnika.

Ja tak obserwuję naszego pana dyrektora i muszę powiedzieć, że on bardzo dobrym menadżerem jest. On zlikwidował kotłownię i pomieszczenie wynajął przedsiębiorstwu pogrzebowemu. Szpital bierze procent od pochówkowego, a ponieważ obroty zwiększają się z każdym dniem, placówka ma większe dochody niż z eksportu organów do przeszczepów.

Nie ma szpitalnej pościeli - nie ma pralni. Pomieszczenie Balasek wynajął stolarzowi robiącemu trumny. Duża wygoda, bo stolarz pobiera wymiary od pacjentów, tak że zmarłego nie wywozi się nogami do przodu, tylko od razu wkłada do trumny jeszcze ciepłego na sali. Nie ma potrzeby łamać później kończyn, aby włożyć obrazek.

Pan dyrektor stwierdził, że sala do rehabilitacji jest już niepotrzebna i wynajął ją agencji towarzyskiej za sporą gotówkę. W końcu szpital należy do Zespołu Zakładów Publicznych i przestał być miejscem ponurym. Całe noce dobiegają stamtąd odgłosy uciech i swawoli, piski dam niezbyt ciężkich obyczajów i miesza się to z jękiem pacjentów, tworząc ciekawą kompozycję.

Reasumując - szpital się oddłużył i zaczął przynosić dochody. Było to tak niewiarygodne, że przyjechał sam pan premier, zobaczyć tę gospodarczą osobliwość. Dlatego w naszym szpitalu zainstalowano trzykondygnacyjne nowe łóżka, wykonane na zamówienie w Chinach oczywiście. Zgodnie z projektem ustawy, na parterze mają leżeć pacjentki do 30 roku życia, na pierwszym piętrze do 60 roku życia, a najwyżej renciści, emeryci i inne koślawe staruchy. Na każdym piętrze zainstalowana jest bileterka, do której należy wrzucać co godzinę 1 zł. Na 2 godz. 2 zł, a 5 zł za 5 godzin. Jeśli ktoś nie wrzuci monety w odpowiednim czasie, to bileterka, nazwana przez pacjentów tuskometrem, łączy się elektronicznie z systemem potężnych sprężyn, które energicznie przechylają łóżko i wyrzucają pacjenta z ogromną siłą na posadzkę. Wystrzeliwanie pacjentów w przestrzeń, najczęściej odbywa się nocą i zdarza się sklerotykom.

W naszej sali został tak wystrzelony stary Psikuta. Stwierdzono krwiaki na mózgu i połamaną miednicę. Stolarz wziął już wymiary.

Tusk ma rację: Polak potrafi! Nie groźny nam kryzys…
Dyżurny Psychiatra Kraju
doc. hr. mgr Cezary Piotr Tarkowski




następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

Ostatnio dodane
APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




Pamięci Roberta Larkowskiego
WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








Ciekawe artykuły
Wiadomości Świat
Paranoje
SPRZEDAŻ WYSYŁKOWA KSIĄŻEK
niepoprawnych politycznie

do pobrania (pdf)




  






ZOBACZ!
Encyklopedia jest stale rozbudowywana
Czekamy na Wasze propozycje Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć


 

POLSKI PUB
TO JUŻ HISTORIA



 
 
You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 11 gości