SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Do śmierci pozostał wierny damie swojego serca  Ojczyźnie | Drukuj |
Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd
Z prądem płyną śmiecie

Zbigniew Herbert

Napisanie wspomnienia o Robercie to wyzwanie – wyzwanie na miarę jego osobowości i intelektu.
Poznaliśmy się na takim etapie życia, kiedy wierzy się w ideały, walczy o lepszy świat i można dopuścić do głosu naturę społecznika. Przeżyliśmy wspólnie piękną przygodę, która dla Niego była czymś więcej – była całym Jego życiem.
Robert miał w sobie coś charyzmatycznego. Zawsze roztaczała się wokół niego jakaś osobliwa aureola niezależnego ideologa. Przy swoich ideałach trwał z takim uporem, jakby to była placówka, na której sam Bóg go postawił. Podziwiam go za to, że wraz z upływem lat  - w przeciwieństwie do mnie - nie poddał się presji konsumpcyjnego życia ani nie zajął „uprawianiem własnego ogródka”. Przez całe nieprzyzwoicie krótkie życie z odwagą śmiałego pirata bronił swoich wartości i swoich ideałów. Droga, którą sobie  wybrał, była trudna i niewdzięczna, ale Robert uważał, że tylko trudne ścieżki prowadzą do ciekawych miejsc. Nigdy ani na chwilę nie dopadło go zwątpienie w słuszność jego powołania. W zakresie swoich ideałów Robert nigdy nie miał wątpliwości, chociaż otaczały go umysły pospolite, pozbawione zdolności do wykrywania związków na wyższym stopniu abstrakcji. Robert nie przejmował się opiniami tłumu, ludzi małych i zakompleksionych. Był ponad to, ponieważ wiedział, że jest elitą i jako elita ma pewne obowiązki, m.in. obowiązek edukowania ciemnych mas. Gdy go pytałam o te sprawy, miał na to jedną odpowiedź: VILTUPERATIO STALTORUM LAUS EST (złorzeczenia głupców są pochwałą). Konsekwentnie do końca kroczył swoją indywidualną drogą życiową i wybierał niezbyt uczęszczane ścieżki zainteresowań. Uważał, że z prądem politycznym, mentalnym płyną głównie śmieci.
Lubiłam przebywać w Jego towarzystwie, ponieważ był niezwykle szarmancki, rycerski na miarę naszych czasów. Przy Robercie każda kobieta czuła się bezpiecznie, nie tylko z uwagi na jego okazałą posturę i widoczną w oku chęć przywalenia drugiemu po mordzie. Robert szanował kobiety, czcił swoją Matkę i Ojca, wierzył w Boga. Mówił o tym otwarcie, jak o wielu ważnych dla niego sprawach, co  wymagało ogromnej odwagi cywilnej.  Do śmierci pozostał wierny damie swojego serca – Ojczyźnie, którą kochał… nad życie. Żył w sferze dóbr niezniszczalnych, dlatego w mojej pamięci  - tak jak w pamięci wielu ludzi, którzy się z nim zetknęli - zawsze będzie żywy.
Iwona Zielinko

Od red. T.P.: Ww. była wiceprezesem ds. młodzieży. Organizatorka wielu szkoleń i obozów. Kandydatka z pierwszego miejsca PPN w okręgu lubelskim w wyborach parlamentarnych 2005 r. Od 3 lat jest adwokatem i doktorem prawa. Ma własną kancelarię oraz wykłada na dwóch wyższych uczelniach. Często jako ekspert zapraszana jest do programów dyskusyjnych.


następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698

Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 12 gości