SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Mossad w Polsce arrow Oto jak działa Mossad w Polsce
Oto jak działa Mossad w Polsce | Drukuj |
To najistotniejsze fragmenty otrzymane z Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich dotyczące przebiegu rozprawy i wyrok za tzw. „hajlowanie” członków Obozu Narodowo-Radykalnego, działają oni w nim zresztą do chwili obecnej. To dokument sprawy, która była głośna w mediach przez kilka lat. Była to więc także reklama ONR, o którym wcześniej wiedzieli tylko jego nieliczni członkowie, głównie założyciele. „Bohaterzy” tej sprawy napędzili ONR-owi wielu nowych członków, dzięki czemu powstały jego nowe struktury w całym kraju, zwane brygadami. Nie trudno zgadnąć, iż mogła to być przemyślana gra, żeby zyskać rozgłos, ponieważ już od schyłkowych czasów PRL-u zaczęły organizować się stale nowe grupy, tzn. NS czyli Narodowych Socjalistów, wchodzące także w skład niektórych skinheadowskich ugrupowań.

Pojawiło się kilka zespołów muzycznych grających i śpiewających nawet na bardzo dobrym poziomie. Pojawiło się także muzyczne wydawnictwo prowadzone przez Bechtę w Bielsku Podlaskim. Jego rodzony brat, Mariusz, jest autorem od kilku lat cyklicznie wydawanych książek, także pod szyldem IPN-u. Można być nawet przekonanym, iż wspólnie prowadzili owe wydawnictwo, które oprócz wartościowych stricte narodowych zespołów propagowało także nazistowskie. Nie było to jedyne takie wydawnictwo masowo sprzedające kasety różnych zespołów kradnąc im zresztą często prawa autorskie. Był rynek więc był i biznes do zrobienia.
 
 
 Bolesław Tejkowski
 
„Oddawanie hołdu” bohaterom Powstań Śląskich na Górze św. Anny...
Dopiero powszechność Internetu spowodowała ich plajtę. O powyższym warto wspomnieć, ponieważ rozwijający się ruch eNSesów został dostrzeżony jako możliwość jego politycznego zagospodarowania. Próbował w tym swoich sił Bolesław Tejkowski, PRL-owski trockista i płatny Tajny Współpracownik Służby Bezpieczeństwa, potężnie przez  ponad 30 lat umoczony we współpracę z agentami żydotrockistowskiej agentury IV Międzynarodówki w Polsce tzw. „Komandosami”. Wówczas jako bliskich kumpli miał Michnika, Blumsztajna, Modzelewskiego, Szlajfera i resztę późniejszych marcowych harcowników. Zeskanowałem setki stron w archiwach IPN powyższe dokumentujących. Może więc nic dziwnego, że było mu po drodze ze skrajnie lewackim ruchem eNSesów, bazującym w prostej linii na nazistowskiej, lewicowej ideologii. Ani brakiem talentów organizacyjnych, ani mikrą postawą i twarzą Fantomasa nie zdołał zbudować liczącej się organizacji politycznej. Nieudolnie próbował także zebrać podpisy pod swoją kandydaturą w wyborach prezydenckich. Komisja Wyborcza wykryła fałszerstwa podpisów, więc przy próbach unikania kontaktrów z wymiarem sprawiedliwości musiał w końcu zobaczyć kryminał od środka. Próbował z siebie zrobić ofiarę systemu. Rozgłos ówczesnej jego działalności zapewniła mu, usłużna w takiej sytuacji, „Gazeta Wyborcza”, której udzielił obszernego wywiadu! Nietrudno zgadnąć, iż celem było zapobieżenie możliwości odgrodzenia się od Ruchu Narodowego. Jego kompromitująca organizacja, na czele której stał, zwała się „POLSKA WSPÓLNOTA NARODOWA”.
Kolejnym, nagłośnionym przez koszer-media, prowokatorem był zapomniany już obecnie Janusz Bryczkowski, przez długi czas kapciowy Andrzeja Leppera w początkach jego awanturniczej działalności. Ten także upatrzył sobie ruch eNSesów jako trampolinę do liczącego się zaistnienia w polityce. Dysponując kasą wynajął biuro w centrum Stolicy strojąc w ciuchy i obowiązkowe glany kilkuset młodych sympatyków narodowego socjalizmu. I znowu koszer-media zapewniły mu rozgłos. Dzięki temu ponownie odstraszył, a nie zmobilizował środowisko potencjalnych „narodowców”.
Kolejną próbę zagospodarowania eNSesów podjęła Młodzież Wszechpolska, co zaowocowało ujawnieniem tego skandalu w mediach z „Gazetą Wyborczą” i „Faktem” na czele. Na nic się zdały tłumaczenia, że poprzez podnoszenie do góry prawej ręki można zamówić „pięć piw”! Zamiast uderzyć się w piersi i nazwać „hajlowanie” durnymi wygłupami, tłumaczyli się jak najemnicy z Mossadu. A było tego sporo w mediach. W żadnym razie nie był to jednorazowy przypadek. Pomimo tego ówczesny szef LPR Roman Giertych z kompromitujących  sytuacji wywinął się jak szczwany, koszerny lis. Publicznie także w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” zaprzeczał, aby LPR pod jego szefostwem miała cokolwiek wspólnego z Ruchem Narodowym. Powiedział nawet, że i samego Romana Dmowskiego nie widziałby w LPR. Czy to była karta przetargowa za ukręcenie łba „hajlującym” działającym w MW, spośród których wywodziła się spora grupa posłów LPR? W tym także złapanych na publicznym „hajlowaniu”. Prokuratury nie wszczęły żadnych śledztw, a otrzymywane zawiadomienia o popełnieniu przestępstw wrzucały do kosza.
W tym czasie od dwóch już lat istniała PPN. Mieliśmy za sobą pierwszą kampanię wyborczą do Europarlamentu i kilka uzupełniających do Senatu. Zostaliśmy dostrzeżeni, w tym także nasz bezwzględny, krytyczny stosunek do zjawiska „hajlowania”. Natychmiast naraziło nas to na obstrukcję ze strony NOP, MW i LPR. Paszkwile i brednie pod naszym adresem stały się codziennością. W krótkim czasie dołączył do nich ONR, co szczegółowo udokumentowałem w publikacji pt. „ONR-owski faszyzm tamą do sukcesu Polskiej Partii Narodowej”.
Demonstracyjne w symbolicznym miejscu „hajlowanie” ONR-owców pod pomnikiem Powstańców Śląskich na Górze Św. Anny było już przegięciem na tyle, że wreszcie poważnie zajęła się tym prokuratura. Skończyło się to procesem sądowym i wyrokami skazującymi, co też niniejszym dokumentuję aktami sprawy. W roli biegłego wystąpił w niej patologiczny polakożerca dr Dariusz Libionka. Nie oznacza to jednak, że w tym przypadku nie miał on racji. A co najistotniejsze miał okazję zapoznać się z filmem z koncertu zespołów, gdy gremialnie wznoszone były nazistowskie hasła i pozdrowienia! „Tłum skanduje NS, Narodowy Socjalizm, Naród i Socjalizm oraz Sieg Heil”!!! Film pochodził ze strony internetowej ONR! Ciekawe dlaczego nie ma go nadal na ich stronie skoro wyrok skazujący dotyczył innego podobnego zdarzenia czyli sytuacji pod pomnikiem Powstańców Śląskich?
Konkluzja może być jedna. Otóż MW rywalizowała z ONR-em o zagospodarowanie eNSesów używając pod swoim adresem nawet wulgarnych słów. Wychodzi na to, że większość tego środowiska zagospodarował ONR. Dysponuję jednak podobnymi filmami oraz, o czym informuję, zakupię kolejne jako dowody kłamstwa i obłudy w nieudolnych próbach tłumaczenia, że chodzi o propagowanie tzw. rzymskiego salutu, który był w czasach II RP rozpowszechniony w radykalnych grupach narodowych zanim jeszcze symbolika ta zaczęła oznaczać zbrodnie.
Leszek Bubel
Prezes Zarządu PPN/SN
Warszawa 8.04.2012
 


  WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Sygn. akt IIK 621/09

Dnia 5 sierpnia 2010 roku
Sąd Rejonowy Wydział II Karny w Strzelcach Opolskich w składzie:
Przewodniczący - Sędzia Sądu Rejonowego Anna Iwan
Protokolant - st. sekr. sąd. Anna Kita
W obecności Prok. Rej. w/m - Jacka Celińskiego
po rozpoznaniu dnia 17 marca 2010 roku, 7 kwietnia 2010 roku, 6 maja 2010 roku i 5 sierpnia 2010 roku
oskarżonego o to, że:
w dniu 2 maja 2008 roku podczas uroczystości na Górze Św. Anny gmina Leśnica w ramach obchodów rocznicy III Powstania Śląskiego, podczas składania kwiatów pod pomnikiem Czynu Powstańczego, poprzez pozdrowienie przez podniesienie prawej ręki w geście powszechnie uznanym za nazistowskie pozdrowienie w obecności uczestników uroczystości i obecności przedstawicieli mediów, publicznie propagował totalitarny ustrój państwa,
tj. o przest. z art. 256 kk
oskarżonego o to, że:
w dniu 2 maja 2008 roku podczas uroczystości na Górze Św. Anny gmina Leśnica w ramach obchodów rocznicy III Powstania Śląskiego, podczas składania kwiatów pod pomnikiem Czynu Powstańczego, poprzez pozdrowienie przez podniesienie prawej ręki w geście powszechnie uznanym za nazistowskie pozdrowienie w obecności uczestników uroczystości i obecności przedstawicieli mediów, publicznie propagował totalitarny ustrój państwa,
tj. o przest. z art. 256 kk
I.  uznaje oskarżonego K F za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w części wstępnej wyroku tj. występku z art. 256 § l kk i za to na podstawie art. 256 § 1 kk wymierza mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności,
II. na podstawie art. 69 § 1 i 2 kk i art. 70 § 1 pkt l kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności wobec oskarżonego K F warunkowo zawiesza na okres próby 3 (trzech) lat,
III. na podstawie art. 73 § l kk oddaje oskarżonego K F w okresie próby pod dozór kuratora sądowego,
IV. na podstawie art. 72 § l pkt 8 kk zobowiązuje oskarżonego K F do powstrzymania się od wykonywania publicznie gestu opisanego w części wstępnej wyroku polegającego na pozdrowieniu poprzez uniesienie prawej wyprostowanej ręki,
V. na podstawie art. 71 § 1 kk orzeka wobec oskarżonego K F karę grzywny w wysokości 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych, przyjmując, iż jedna stawka dzienna jest równoważna kwocie 20 (dwudziestu) złotych,
VI. uznaje oskarżonego K L za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w części wstępnej wyroku tj. występku z art. 256 § 1 kk i za to na podstawie art. 256 § l kk wymierza mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności,
VII. na podstawie art. 69 § 1 i 2 kk i art. 70 § l pkt l kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności wobec oskarżonego K L warunkowo zawiesza na okres próby 3 (trzech) lat,
VIII. na podstawie art. 73 § 1 kk oddaje oskarżonego K L w okresie próby pod dozór kuratora sądowego,
IX. na podstawie art. 72 § l pkt 8 kk zobowiązuje oskarżonego K L do powstrzymania się od wykonywania publicznie gestu opisanego w części wstępnej wyroku polegającego na pozdrowieniu poprzez uniesienie prawej wyprostowanej ręki,
X. na podstawie art. 71 § l kk orzeka wobec oskarżonego K L karę grzywny w wysokości 50 (pięćdziesiąt) stawek dziennych, przyjmując, iż jedna stawka dzienna jest równoważna kwocie 15 (piętnaście) złotych,
XI. na podstawie art. 627 kpk w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych zasądza od oskarżonych K F i K L na rzecz Skarbu Państwa (Kasa Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich) koszty procesu w wysokości po 862,98 (osiemset sześćdziesiąt dwa złote 98/100) i wymierza oskarżonemu K F opłatę w wysokości 220 (dwieście dwadzieścia) złotych oraz oskarżonemu K L opłatę w wysokości 195 (sto dziewięćdziesiąt pięć) złotych.

UZASADNIENIE

Na podstawie przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 2.05.2008 r. na Górze Świętej Anny odbywały się uroczystości rocznicowe III Powstania Śląskiego. W programie uroczystości jednym z ostatnich elementów było składanie wieńców przez delegacje pod pomnikiem.
Jedną z ostatnich delegacji była delegacja w skład, której wchodzili K F i K L. Po położeniu kwiatów pod pomnikiem K F i K L równocześnie unieśli wyprostowane prawe ręce wzdłuż tułowia, palce dłoni obciągnięte, grzbiet dłoni ku górze na wysokości głowy i trzymali je w ten sposób przez krótką chwilę jednocześnie wypowiadając słowa „chwała bohaterom”.
Byli oni ubrani w  podobny sposób, mieli czarne wysokie buty do łydki, koszule w kolorze ciemnozielonym, czarne krawaty, opaskę z symbolem ONR, spodnie w kolorze czarnym typu bojówki, skórzany pas do spodni.
Dowód: wyjaśnienia osk. K F  k. 197-198 (częściowo)
wyjaśnienia osk. K L k. 198 (częściowo)
nagranie na kasecie magnetowidowej Sony VHS-240 nr 33CA37076,
K F i K L na uroczystości reprezentowali stowarzyszenie Obóz Narodowo-Radykalny. ONR to organizacja nawiązująca do skrajnie prawicowej organizacji istniejącej w okresie Drugiej Rzeczpospolitej pod nazwą Obóz Narodowo-Radykalny.  (...)
Stowarzyszenie reprezentowane przez K F i K L zostało zarejestrowane w dniu 29.08.2003 r. w Brzegu pod nazwą Obóz Narodowo-Radykalny. Jednym z założycieli tego stowarzyszenia jest K F. Głównym celem statutowym organizacji jest „samoobrona przed niebezpieczeństwem obcych żywiołów”. Statut nie zawiera odniesień do żadnej konkretnej grupy narodowej czy religijnej.
Gest polegający na podniesieniu prawej wyprostowanej ręki dłonią ku górze na wysokości głowy trafił do Polski za pośrednictwem faszystowskich Włoch i nazistowskich Niemiec. Włoscy faszyści, którzy jako pierwsi go przejęli i upowszechnili, odwoływali się do tzw. rzymskiego salutu stosowanego podczas powitania cesarza. Naziści odnosili ten gest do „tradycyjnego niemieckiego powitania” z okresu średniowiecza. W rzeczywistości nazistowski sposób pozdrowienia został skopiowany z Włoch rządzonych przez Benito Mussoliniego, wszedł on w masowe użycie wśród członków Narodowosocjalistycznej Partii Robotniczej Niemiec (NSDAP), w urzędach państwowych, w życiu codziennym, a od lipca 1944 r. został wprowadzony w armii niemieckiej. Gestowi temu towarzyszył okrzyk „Heil Hitler”. Gest ten tzw. „niemieckie powitanie” obok swastyki, był jednym z najbardziej charakterystycznych symboli nazizmu.
Ta forma pozdrowienia była adoptowana przez działające w różnych krajach ruchy i organizacje nacjonalistyczne.
Druga wojna światowa doprowadziła do całkowitego utożsamienia gestu wyciągniętej ręki dłonią do dołu z nazizmem i jego eksponentami. Salut hitlerowski był najpowszechniejszą, najczęściej stosowaną formą nazistowskiego rytuału. Był zarezerwowany tylko dla Niemców. Stanowił jedną z najskuteczniejszych form totalitarnego warunkowania, jaką kiedykolwiek wymyślono.
W Polsce po 1989 r. pozdrowienie poprzez podniesienie prawej ręki jest przyjęte zarówno w antychrześcijańskich kręgach nazistowskich, jak i środowiskach nacjonalistycznych przyznających się do inspiracji katolickich.
Dowód: opinia biegłego D L k. 198, 185, 100-104, 20-25
K F ma wykształcenie średnie, z zawodu jest technikiem elektrykiem, pracuje jako magazynier za wynagrodzeniem około 2000 zł brutto miesięcznie. Jest bezdzietnym kawalerem, pozostaje w konkubinacie, konkubina nie pracuje. Posiada samochód marki BMW rocznik 1981, innego majątku nie posiada. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich z dnia 4.12.2008 r. w sprawie sygn. akt VI K 378/08 K F został uznany za winnego przestępstwa z art. 256 kk.
Dowód: dane o osobie k. 198 karta karna k. 17
odpis wyroku SR w Strzelcach Opol. z uzasadnieniem VI K 378/08 k. 212-221
odpis wyroku SO w Opolu z uzasadnieniem VII Ka 234/09 k. 206A 211
K F słuchany w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że nie jest ani faszystą ani nazistą, jest Polakiem, a gest, jakiego użył to tradycyjne pozdrowienie polskich narodowców i w ten sposób oddał hołd polskim bohaterom Powstań Śląskich.
(...)
K F odmówił odpowiedzi na pytania Sądu i Prokuratora.
Sąd zważył, co następuje:
W ocenie Sądu stan faktyczny w przedmiotowej sprawie, co do zasady nie budzi·wątpliwości. Bezsporne w sprawie jest, że K F i K L podczas uroczystości rocznicowych III Powstania Śląskiego na Górze Świętej Anny po złożeniu kwiatów pod pomnikiem równocześnie unieśli wyprostowane prawe ręce wzdłuż tułowia, palce dłoni obciągnięte, grzbiet dłoni ku górze na wysokości głowy i trzymali je w ten sposób przez krótką chwilę jednocześnie wypowiadając słowa „chwała bohaterom”.
Okoliczność powyższa wynika zarówno z wyjaśnień samych oskarżonych, którym w tym zakresie Sąd dał wiarę, a także z zapisu przebiegu uroczystości utrwalonego na kasecie magnetowidowej Sony VHS-240 nr 33CA37076, a będącego dowodem w przedmiotowej sprawie.  (...)
Poza wskazanymi wyżej dowodami w postaci wyjaśnień oskarżonych, zeznań świadków i kasety magnetowidowej z zapisem przebiegu uroczystości, kolejnym dowodem w sprawie była opinia biegłego D L zarówno pisemna, jak i ustna.
Opinia biegłego to geneza i ocena z historycznego punktu widzenia gestu, jaki wykonali oskarżeni, a także w pewnym niezbędnym zakresie organizacji, do jakiej oskarżeni należą, a w szczególności organizacji, jakie funkcjonowały w przeszłości, a do których nawiązując stowarzyszenie ONR reprezentowane przez oskarżonych. Biegły bardzo szeroko odniósł się do wszystkich istotnych w sprawie kwestii.
W ocenie Sądu nie ma podstaw do kwestionowania opinii biegłego na podstawie tego, że jest on pracownikiem Muzeum na Majdanku, czy autorem wielu publikacji dotyczących tzw. „kwestii żydowskiej”. Decydujące znaczenie w tym zakresie musi mieć treść samej opinii, a nie wskazywane wyżej kwestie. Nie sposób zgodzić się z obrońcą oskarżonego, że podniesione wyżej okoliczności niejako same przez się podważają i dyskredytują opinię biegłego D L.
Odnosząc się do samej opinii Sąd nie znalazł w niej takich elementów, które nakazywałby odrzucenie jej w całości, czy choćby w zasadniczej części. Okoliczność, że biegły w swej opinii wskazał, że w celu ostatecznego rozstrzygnięcia tej sprawy wskazane byłoby powołanie drugiego biegłego, najlepiej spośród historyków Instytutu Pamięci Narodowej na pewno nie dyskredytuje tej opinii, czy nie świadczy o braku obiektywizmu. Wręcz przeciwnie to, że biegły w swojej opinii dopuszcza możliwość że inna osoba np. wskazany przez niego J. M. Ch. mógłby wydać opinię pozostającą w sprzeczności z jego opinią, świadczy tylko o bardzo kompleksowym i rzetelnym potraktowaniu przedmiotu opinii…
W świetle zaprezentowanych wyżej poglądów doktryny i orzecznictwa, które Sąd w pełni podziela można z całą stanowczością stwierdzić, że zachowanie oskarżonych stanowiło propagowanie faszyzmu. 
„Faszyzm” jest odmianą totalitaryzmu i charakteryzuje się skrajnym nacjonalizmem. Jego podstawę stanowiła koncepcja „misji dziejowej” własnego narodu i jego wyższości nad innymi oraz zasada wroga, sprawcy wszelkiego zła społecznego, którego upatrywał z reguły w liberałach, demokratach, komunistach i Żydach. Ideologia wroga prowadziła do pochwały wojny, która miała wieńczyć hegemonialne ambicje faszyzmu. Program społeczny przejął wiele haseł socjalistycznych (likwidacja kapitalizmu przez zniesienie podziałów klasowych, obiecywał zniesienie bezrobocia przez roboty publiczne, ośmiogodzinny dzień pracy, godziwe płace, tworzenie sportowo-rekreacyjnych organizacji, rozwijał program socjalny). Faszyzm głosił kult państwa totalitarnego, to jest monopartyjnego i policyjnego, przenikającego wszystkie sfery publicznego i prywatnego życia jednostek, ingerującego arbitralnie w naukę, kulturę, będącego jedynym prawotwórcą. Dokonał on niebywałego poniżenia prawa, a kult państwa łączył z zasadą wodzostwa. Wódz był utożsamiany z państwem i narodem, był najwyższym przywódcą partyjnym, najwyższym dowódcą wojsk i najwyższym sędzią. Miał zawsze rację, stał na straży prawa, jego wola wyznaczała ramy obowiązujących norm moralnych, uruchamiała terror, wojnę i masowe zbrodnie (za: Nowa encyklopedia…, t. 2, s. 324). (Komentarz do art. 256 Kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Barczak-Oplustil, G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoli, Kodeks karny. Część szczególna. To II. Komentarz do art. 117-277 k.k., Zakamycze, 2006, wyd. II. Stan prawny: 2006.03.01).
Propagowanie faszystowskiego ustroju państwa lub innego totalitarnego ustroju jest karalne, jeżeli jest dokonane publicznie. Publicznie, czyli wobec bliżej nieoznaczonego kręgu odbiorców, przed określoną publicznością. Nie sposób natomiast określić liczby osób, jakie muszą być obecne w danym momencie dla wypełnienia tego znamienia.
Czyn z art. 256 kk ma charakter umyślny i może być popełnione tylko z zamiarem bezpośrednim. Zamiar bezpośredni zachodzi wtedy, gdy sprawca chce popełnić czyn zabroniony, czyli obejmuje on swoją świadomością wszystkie znamiona tego czynu.
O zamiarze sprawcy świadczy całokształt okoliczności podmiotowych i przedmiotowych związanych z popełnieniem określonego czynu, przy czym o zamiarze tym decyduje nastawienie psychiczne sprawcy w chwili przystępowania do działania przestępczego lub powstałe w czasie dokonywania.
Zaprezentowana wyżej analiza znamion przestępstwa z art. 256 kk pozwala na przyjęcie, że K F swoim zachowaniem wyczerpał znamiona tego czynu.
W dniu 2.05.2008 r. wykonał gest, który, jak wyżej wykazano był jednym z najbardziej charakterystycznych symboli nazistowskich Niemiec. W powszechnym odczuciu gest ten jest kojarzony jednoznacznie, i dlatego jego wykonanie w takim miejscu i okolicznościach nie może być potraktowane inaczej niż propagowanie ustroju faszystowskiego.
Powoływanie się K F na to, że wykonał gest, który jest dla niego symbolem polskiej tradycji narodowej i nie jest związany z totalitarnymi ustrojami faszyzmu i nazizmu należy uznać za chybione.
Bezsporne jest nie tylko w świetle opinii biegłego, ale także wiedzy historycznej, jaką posiada przeciętnie wykształcony obywatel, że dla większości gest ten był niczym innym, jak kopia gestu wykonywanego przez członków NSDAP. Nie bez znaczenia ma także miejsce, gdzie go wykonano i okoliczności, w jakich go wykonano, a także wygląd zewnętrzny osób je wykonujących. 
Nie budzi także wątpliwości fakt, że gest ten został wykonany przez oskarżonych publicznie. Miało to miejsce podczas uroczystości rocznicowych III Powstania Śląskiego, w miejscu publicznym, dostępnym dla nieograniczonej ilości osób! Uroczystości miały charakter oficjalny, były na nich liczne delegacje, w tym delegacje władz lokalnych. A sam gest nie został wykonany „gdzieś z boku” w sposób niewidoczny dla innych, ale w kluczowym momencie, a mianowicie podczas składania kwiatów pod pomnikiem.
Nie ma, zatem żadnych podstaw do twierdzenia, że gest ten nie został wykonany publicznie, tylko i wyłącznie na podstawie tego, że przesłuchani w sprawie świadkowie tam, na miejscu go nie widzieli.
Do rozważenia pozostaje jeszcze kwestia, czy K F miał zamiar w ten sposób propagować totalitarny ustrój państwa.
Analiza wyjaśnień K F może wskazywać, że zamiaru takiego nie miał, a jego celem było oddanie hołdu polskim bohaterom. Jednak o zamiarze sprawcy świadczy całokształt okoliczności podmiotowych i przedmiotowych związanych z popełnieniem określonego czynu. Doświadczenie uczy zresztą, że bardzo rzadko sprawcy zachowań przez prawo zabronionych przytaczają prawdziwą towarzyszącą im motywację.
Warto w tym miejscy wskazać, że K F już w poprzednich latach na tych samych uroczystościach zachował się w taki sposób, jak w dniu 2.05.2008 r. Niewątpliwie wiedział, jak jego gest był szeroko komentowany i w jaki sposób został oceniony i zinterpretowany. Niczego nie może w tym zakresie zmienić fakt, że w chwili wykonywania tego gestu znane było mu postanowienie Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich, który podzielił jego argumentację, gdyż wiedział również, że postanowienie to nie jest prawomocne, wiec trudno się na nie powoływać jako wiążące.
Mając taką wiedzę K F wykonał gest, o którym wiedział, że zważywszy na okoliczności, w jakich go wykonuje będzie odebrany jako propagowanie faszyzmu. Mógł on przecież w inny sposób oddać hołd bohaterom, jeśli takie byłyby naprawdę jego intencje. W ocenie Sądu okoliczności zajścia w sposób, jednoznaczny niebudzący wątpliwości wskazują na to, że taki zamiar po stronie K F istniał. Jego wyjaśnienia w tym zakresie stanowią tylko próbę uwolnienia się od odpowiedzialności karnej za zarzucany mu czyn.
Z tych względów Sąd uznał że K F swoim zachowaniem wyczerpał ustawowe znamiona występku z art. 256 § 1 kk (Sąd zgodnie z zasadą wynikającą z art. 4 § 1 kk zastosował ustawę obecnie obowiązującą).
Kara zaproponowana przez oskarżyciela publicznego jest adekwatna zarówno do stopnia zawinienia, jak i społecznej szkodliwości czynu. Celem kary jest nie tylko powstrzymanie samego oskarżonego od takiego zachowania w przeszłości, ale także wyraźny sygnał dla wszystkich potencjalnych naśladowców tego typu zachowań, że nie ma społecznego przyzwolenia na tego typu sytuacje.
Co prawda K F był uprzednio karany i to za taki sam czyn, jednak w chwili kiedy dopuścił się czynu, którego dotyczy niniejsze postępowanie nie zapadł jeszcze wobec niego prawomocny wyrok skazujący. W świetle powyższego Sąd uznał, że K spełnia przesłanki pozwalające na orzeczenie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, poza wskazanym wyżej przypadkiem nie był karany, pracuje, a zatem prognoza kryminologiczno-społeczna na przyszłość jest w tym przypadku pozytywna.
Z uwagi orzeczenie kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania Sąd przeniósł po części dolegliwości wynikające ze skazania na sferę materialną wymierzając oskarżonemu kary grzywny.
Środki karne w postaci dozoru kuratora, a przede wszystkim zakazu wykonywania publicznie gestu polegającego na uniesienia wyprostowanej prawej ręki wzdłuż tułowia, palce dłoni obciągnięte, grzbiet dłoni ku górze na wysokości głowy winny dodatkowo powstrzymać oskarżonego przed powrotem do przestępstwa.
K F pracuje, ma stałe dochody, z tych względów Sąd, uznał że można go obciążyć kosztami procesu bez uszczerbku niezbędnego utrzymania dla niego i rodziny.
Mając na uwadze powyższe Sad orzekł jak w sentencji wyroku.

 

Sygn. akt lIK 621/09 „u”
Dnia 17 marca 2010 roku
Sąd Rejonowy, Wydział II Karny w Strzelcach Opolskich
Sprawa K F, K L
Oskarżonych z art. 256 kk
(...)
Przewodniczący zarządził odtworzenie nagrania z pomocą aparatury video
Po odtworzeniu:
Przewodniczący uprzedził biegłego o odpowiedzialności za złożenie fałszywych zeznań oraz pouczył go o treści art. 182,183,185 kpk. Zapytani o imiona, nazwiska, wiek. zajęcie, miejsce zamieszkania, karalność za fałszywe zeznania oraz stosunek do stron biegły podał:
D L  
Biegły D L zeznaje:
Sporządzałem pisemną opinię do sprawy, podtrzymuję ją i przygotowałem uzupełnienie, które odczytam.
Biegły odczytuje: w opinii sporządzonej w sprawie śledztwa 1Ds.651/07 wydanej 15 października 2007 r. zwróciłem uwagę na fotografie z koncertu zorganizowanego przez brygadę Górnośląską ONR w styczniu 2007 r. w Mysłowicach z udziałem zespołów muzycznych o profilu neonazistowskim zamieszczone na ogólnopolskiej stronie ONR. Uczestnicy koncertu jak można sądzić po elementach umundurowania to neonaziści narodowcy z ONR - manifestują swój entuzjazm przez podniesienie prawej ręki.
 Nie sposób, rozgraniczyć kto wykonuje pozdrowienie nazistowskie kto zaś tradycyjne pozdrowienie polskich nacjonalistów. Uznałem, że nie ma takiej potrzeby gdyż jedni i drudzy wykonują ten sam gest. Wzmocnienie tej argumentacji umożliwiła mi analiza zawartości płyty wydanej w 2004 roku pod tytułem: „Ku chwale ojczyzny” zespołu RPOi tytuł płyty jak i okładka są w barwach narodowych biało-czerwonych. Godło państwowe jest na pierwszej stronie, na tyle jest nagrobek uczestnika wojny polsko-bolszewickiej. Jest materiał jednoznacznie patriotyczny. Ja nie będę tutaj wykonywał analizy materiału muzycznego powiem, tylko, że wykonywane są tutaj produkcje najbardziej znanych zespołów neonazistowskich jak „Konkwista 88” i „Honor”. Z pkt widzenia tej sprawy najważniejszy jest stanowiący integralną część tego wydawnictwa zapis koncertu tego zespołu jaki odbył się w Opolu dnia 11.11.2003 r. na sali byli obecni członkowie ONR z Brzegu zostali wymienieni przez lidera zespołu, wymienionych było też kilka innych struktur ONR. W przerwach między kolejnymi utworami padają hasła: „zero tolerancji dla Żydów”, „ nie ma litości dla Żydów”, i „śmierć Żydom” na przemian z okrzykiem: „niech żyje ONR”.
Jednak hasła jak można wnosić z kontekstu skierowane były konkurencyjnej Młodzieży Wszechpolskiej, którą w celu jej zohydzenia napiętnowana została mianem żydowskiej. Najistotniejsze są reakcje publiczności podczas całej imprezy tłum skanduje: „NS!” „Narodowy Socjalizm”, „Naród i Socjalizm” oraz „Sieg Heil”. Wiele osób wznosi dłonie w nazistowskim pozdrowieniu, można wśród nich dostrzec młodzieńców w mundurach ONR. Napisałem, że jeżeliby przyjąć, że to nie oni krzyczeli „Sieg Heil” to ten ogłuszający narodowo-socjalistyczny zgiełk w żaden sposób im nie przeszkadzał. Jako polskim patriotom, za których pragną uchodzić takie okrzyki powinny przeszkadzać. Nie ma żadnych wątpliwości, że podczas tego koncertu był wykonywany ten sam gest co podczas uroczystości na G. Św. Anny w 2008 r. Co prawda nie było okrzyków: „Narodowy Socjalizm” i „Sieg Heil”, które zostały zamienione: „Sława Wielkiej Polsce”, „Chwała bohaterom”, moim zdaniem nie ma to większego znaczenia. Tak jak w opisywanym przypadku podnoszeniu dłoni· mogły towarzyszyć różne hasła, które nie tylko bezkolizyjnie ze sobą współistnieją, ale nawet też się uzupełniają. Nie ma zatem wątpliwości, że napis skinheads jak i osoby, przyznające się do dziedzictwa ONR-owskiego wykonują i afirmują ten sam gest.
Jest on dla nich wspólnym znakiem rozpoznawczym. W zw. z tym wyodrębnienie tradycyjnego pozdrowienia polskich nacjonalistów byłoby sztuczne i niedorzeczne. Zapis tego koncertu pozwala zrozumieć, jeśli nie rzeczywiste fascynacje członków ONR, to przynajmniej paradoksy w jakie się uwikłali. Pozwala też dostrzec kontekst eksponowania przez nich gestu będącego przedmiotem tego postępowania w przestrzeni publicznej jak to się działo na G. Św. Anny.
Obok tego oświadczenia, uzupełnienia przekazuję kopię z koncertu w Opolu 11.11.2003 r. i zwracam uwagę na datę tego koncertu i zwracam uwagę na datę jednego z najważniejszych świąt państwowych.
Biegły przedkłada do akt treść oświadczenia
Po okazaniu
Nie oceniam tego zdarzenia ani płyty tylko chcę pokazać słabość argumentacji obu oskarżonych, którzy starają się wyodrębnić wykonywany przez siebie gest z szerszego kontekstu jaki był i jest wykonywany. Jeśli ten gest wyciągniętej dłoni kojarzy się z neonazizmem i nazizmem to także z uwagi na tego typu wydarzenia jak koncert współorganizowany przez ONR, nie rozumiem jak można to pogodzić z wypowiedziami oskarżonych uczestniczących że odcinają się od neonazizmu.
Fakt, że panowie zdecydowali się przyjść pod pomnik 2 maja byłby godzien najwyższej pochwały, bo zazwyczaj na imprezy patriotyczne są przyprowadzani młodzi ludzie ze szkół „pod przymusem”. Jednak wykonanie tego gestu całkowicie unieważnia te dobre ich intencje.
Na pytanie prokuratora:
W latach 30-tych wiele ugrupowań z lewicy i prawicy posiadało takie umundurowanie i panowie jak się domyślał nawiązują do ONR falangi. Nosząc zieloną opaskę.
Nie znam takich materiałów, z których wynikałoby, aby Powstańcy Śląscy używali takiego gestu jak oskarżeni albo byłby używany w organizacjach kombatanckich. Nie był stosowany również po wojnie, nie stosował go Piasecki - twórca ONR falanga, ani żaden inny Polski narodowiec po 1945 r.
Na pytanie obrońcy:
Na materiałach przedstawionych sądowi, nie identyfikowałem czy są tam oskarżeni. Mnie interesował tylko gest, nie wiem czy ta impreza była zamknięta. Materiały dotyczą również II-giej opinii z czerwca 2009 r. podtrzymuję swoje stanowisko w obydwu opiniach. Ja byłem poproszony o dokonanie oceny gestów oskarżonych. Statut ONR z Brzegu został mi dostarczony wraz z innymi materiałami. To czy historyczny ONR był organizacją imitującą organizację zagraniczną jest kwestią drugorzędną. Tym nie mniej sposób funkcjonowania ONR był na tyle zbliżony do ruchów faszystowskich, że można stwierdzić, że nie jest to zbieżność przypadkowa.
Na pytanie obrońcy:
„Czy organizacja ONR - obecna - jest organizacją o charakterze neonazistowskim?”.
Prokurator wnosi o uchylenie pytania jako nie mającego związku z przedmiotem powstępowania.
Przewodniczący uchyla pytanie z uwagi na to, że nie ma ono związku z przedmiotem postępowania.
Na pytanie obrońcy:
Oceniłem zachowanie oskarżonych pod kątem jakie wywołuje wrażenie w świadomości powszechnej. Istnieją symbole, gesty, które kojarzą się jednoznacznie i ten do takich należy. Bardzo mnie dziwi próba rehabilitacji tego właśnie gestu, który był stosowany w latach 30-tych przez polskie organizacje narodowe, ale nie stanowi o ich tożsamości w żaden sposób.
Jest takie zdjęcie z olimpiady w Berlinie, sportowcy z wielu krajów z wielu powodów wykonywali pozdrowienie nazistowskie np. sportowcy brytyjscy podczas ceremonii otwarcia czy odbierania medalu, polscy takiego gestu nie wykonywali.
(...)
Spotkałem się z określeniem rzymski salut, jest to eufemizm używany w celu zamazania rzeczywistego znaczenia tego gestu. Potocznie jeśli ktoś wykonuje taki gest mówi się o „hajlowaniu”. Napisałem w mojej opinii że tzw. „niemieckie pozdrowienie” przejął Hitler od Mussoliniego a ten ze starożytności rzymskiej.
(...)
Na pytanie Sądu:
Ktokolwiek wykonałby taki gest, zawsze byłyby przeze mnie oceniany jako gest nazistowski chyba, że w kontekście ironicznym. Od 5 klasy podstawowej uczymy się historii aż do ostatniej klasy liceum i wojna jest eksponowana i w mojej ocenie gest jest kojarzony z nazistami i II wojną światową. Rehabilitowanie tego gestu wydaje mi się niedopuszczalne. Nie ma znaczenia kto wykonuje ten gest. Można np. wykonać taki gest w najbardziej publicznym miejscu i zobaczyć jaka będzie reakcja, czy będzie niedowierzanie, akceptacja. Przedstawiłem swój dzisiejszy materiał aby, pokazać absurdalność twierdzeń że można rozgraniczyć tradycyjne polskie pozdrowienie od nazistowskiego, na tym koncercie widać to bardzo wyraźnie.
(...)
Obrońca przedkłada wydruk z Internetu na temat pozdrowienia rzymskiego i wnosi o dołączenie do akt.
Prokurator nie sprzeciwia się powyższemu wnioskowi.

Przewodniczący rozprawę przerwał do dnia 7.04.2010 r. godz. 10.00. s. 209, co ogłoszono.

W tym miejscu staje oskarżony
K F oświadcza: „Chciałem złożyć oświadczenie”:
Ten człowiek z zespołu RPOi był rzecznikiem pana Kononowicza w wyborach prezydenckich, z którego śmiała się cała Polska i miał skierowanie na badania psychiatryczne. Nigdy nie był w ONR, współpracował z Młodzieżą Wszechpolską i teksty skierowane p-ko komukolwiek na tym koncercie skutkowały tym, że go wyrzucono z organizacji. (...)

Od red. T.P.: Ze względu na objętość otrzymanych akt zamieściliśmy najistotniejsze fragmenty.


« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 16 gości