Naszym głównym tytułem prasowym jest ogólnopolski tygodnik narodowy


Posłuchaj
 



TYLKO POLSKA


Oto inne nasze gazety ukazujące się co 2 miesiące, będące aktualnie w sprzedaży:







 
SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Zobacz koniecznie! arrow Żydowskie korzenie protestantyzmu - czy to żydowska sekta?
Żydowskie korzenie protestantyzmu - czy to żydowska sekta?
Pogląd jakoby protestantyzm stanowił próbę zjudaizowania chrześcijaństwa został już dawno wprowadzony do świata naukowego, również na gruncie polskim znajdujemy wielu badaczy doceniających skalę tego zagadnienia. Artykuł ten spróbuje przybliżyć nam to stanowisko.

Marcin Luter, zakonnik katolicki, który zainicjował protestancką reformację, ukazany jest na powyższej rycinie z „Christian News”, luterańskiego periodyku, jak demonstruje masoński gest „ręka na sercu”. Ten sam luterański periodyk w każdej edycji zamieszcza wizerunek pieczęci Lutra o rodowodzie różokrzyżowym. W rzeczywistości Luter należał do okultystycznej sekty Różokrzyżowców. Masońskie gesty i uściski rąk są takie same jak te stosowane przez członków Zakonu Różokrzyżowców (Christian News, February 18, 2003, p. 1)
Herezja Lutra od samego początku zdawała się zmierzać w jakimś dziwnym, ale określonym jasno, kierunku. W rozprawce z 1520 r. („An den christlichen Adel deutscher Nation von des christlichen Standes Besserung”) Luter jawnie zrywa z sakramentem kapłaństwa negując w ogóle istnienie osobnego stanu kapłańskiego – „Wynika z tego wszystkiego, że nie ma różnicy między laikami czy kapłanami, książętami czy biskupami, w ogóle między – jak zwykli się wyrażać – duchownymi a świeckimi, gdyż zachodzi tylko różnica urzędu lub rodzaju zajęcia, ale nie stanu. Albowiem wszyscy oni są stanu duchownego, prawdziwymi kapłanami biskupami i papieżami, chociaż oddają się różnym zajęciom”. Tak więc Luter propagował „religię” bez księży, bez kapłanów. Skąd ten pomysł? Nie mając kontaktu z islamem, musiał zapatrywać się na Żydów obchodzących się bez kapłanów od 1450 lat. W judaiźmie kapłani spełniali wyłącznie rolę ofiarników przy krwawych ofiarach polegających na masowych rzeziach zwierząt hodowlanych dokonywanej w jedynej świątyni w Jerozolimie. I choć dziś Żydzi mają własne państwo to jednak nie zamierzają popisywać się swoim kultem, faktycznie zostali więc bez kapłanów (choć teoretycznie istnieją do dziś – w starym zakonie trzeba było się urodzić kapłanem lub lewitą, i był to stan dziedziczny – co ujawnia się w nazwiskach typu: Cohen, Cahun, Kohn, Lewy, Loew itp.). Tak więc w podobieństwie do Żydów luteranizm a później kalwinizm obchodzi się bez kapłanów.

W tym miejscu wynika sprawa pastorów? Jeśli nie są kapłanami, to kim? Są mianowicie przodownikami, doradcami gminy – jako rzeczoznawcy. I znowu prosta analogia z judaizmem – rabini również są tylko doradcami prawnymi, „uczonymi w piśmie” ale nie kapłanami. Uderzające podobieństwo zachodzi również w pojęciu kapłaństwa ogólnego, iż ktokolwiek może być jako kapłan – w wieczór sabatowy głowa rodziny żydowskiej staję się jakby kapłanem!

Kolejnym zapadnięciem w judaizm było usprawiedliwienie sławnej bigami landgrafa heskiego Filipa. Dla Lutra każdy patriarcha Starego Zakonu posiadał więcej powagi niż „sto tysięcy papieży”, a trzeba zauważyć, że zazwyczaj unikali oni jednożeństwa. Tak więc teza Lutra jakoby poligamia nie była sprzeczna z Pismem św. Jest słuszna… o ile ograniczymy się do Starego Testamentu. Również w 1524 r. i 1526 r. miał sposobność wyrazić swoje poglądy, gdy zapytany przez angielskiego apostatę Roberta Barmes’a o rozwód Henryka VIII z królową Katarzyną zalecał, aby wzorem patriarchów żona sama zezwoliła na inna żonę. Jeszcze dobitniej formułuje to Melachton w swojej opinii udzielonej w 1531 r., że król może się dopuścić bigamii, skoro wymaga tego interes królestwa i spokój sumienia samego króla i jeśli papież nie udzieli rozwodu, to król może bez obaw przybrać sobie drugą żonę ponieważ poligamia nie jest zakazana „prawem Bożym” – tak samo i dzisiaj jeszcze powie każdy rabin.

Oczywiście judaistyczne zapatrywania szerzyły się bardzo szybko. Nie sposób nie odnieść genezy tych poczynań do Lutra, który jako pierwszy w swych listach, kazaniach i pismach opierał się przeważnie na Starym Testamencie, a zdawać się może iż celowo nawet unikał Nowego Testamentu. Kiedy dał biblię do swobodnego czytania, nie łudźmy się, że rozczytywano się w Nowym Testamencie! Nic dziwnego tedy, że anabaptyści w 1524 r. zakładają sobie królestwo „Nowego Izraela” a w Monasterze 1535 r. sporządzono sobie nowe wydanie wszystkich mężów Starego Zakonu – oczywiście w bolesnej karykaturze. 115 lat później purytanie pod Cromwellem urządzają sobie całą państwowość według wzorców ze Starego Zakonu, wskrzeszając niejako rozmaite urzędy i mechanizmy z czasów biblijnych. Oczywiście nie zabrakło i takich, którzy postulowali „powrót” do praktyki obrzezania!

Kalwińskim sektom udało się nawet zapędzić dalej w tym kierunku niż ich protoplastom – sektom Luterańskim. Znamiennym fakt, iż Kalwin zakazał chrzcić dzieci na imiona inne niż wzięte ze Starego Testamentu. Zamiłowanie do żydowskich imion biblijnych najbardziej rozwinęło się w sektach anglosaskich i trwa tam dotychczas. Również polscy kalwiniści w wieku XVI i XVII lubowali się w tego typu imionach. Ciekawym aspektem związanym z osoba Cromwella jest jego zamysł o formalnej recepcji prawa starozakonnego i – co mniej jest wiadomym, że w Szwecji prawo żydowskie Starego Testamentu długo uznawane było za tzw. prawo „pomocnicze” – zamiast rzymskiego!

Stary Testament obfituje wręcz w opisy korzyści płynących ze zręcznego kłamstwa. I nic dziwnego, że przejęli się tym protestanci, którzy literalnie biorą tą część biblii, nie uzupełniając swych studiów lekturą Nowego Testamentu. W naukach Lutra tkwi właśnie geneza doktryny o uprawnieniu kłamstwa. U podstaw tego wszystkiego tkwi przekonanie o potrzebie dwojakiej moralności i wynikającego stąd odmoralnienia życia społecznego i publicznego, co znamiennie kojarzy nam się z talmudycznym rozróżnieniem traktowania bliźnich (Żydów) i całej reszty (goimów). Konkludując ten krótki wywód, z całą pewnością można stwierdzić, że wpływy żydowskie na protestantyzm są przeogromne – co znacznie ułatwia wyjaśnienie zajadłości z jaką ci przeklęci heretycy atakują, znienawidzony przez żydów, Kościół katolicki. Kolejny raz światowe żydostwo podniosło rękę na Święty Kościół Chrystusowy, i choć niejednokrotnie „uczeń przerósł mistrza” (choćby KKK) to herezja Lutra, Kalwina i innych herezjarchów mocno napsuła krwi Oblubienicy Chrystusa. Niestety kościół (celowo pisany małą literą) dziś zdaje się nie zauważać tych prawd i za cenę doktrynalnych ustępstw i kompromisów przywraca do łask antychrysta - Lutra!

Nikt nie ma odwagi mówić, że Żydzi kierują się odmiennymi od chrześcijan zasadami etycznymi. Ich relatywizm moralny i wpajanie nam zasady nadstawiania drugiego policzka, daje im przewagę w robieniu karier. To tylko dlatego mając mniej lub w ogóle nie mając zasad moralnych pełno ich w czołówce wielu dziedzin życia ludzkości. Głupcy będą to chlastać. Mądrzejsi przeczytają Talmud, który od tysięcy lat, setkom pokoleń Żydów kształtuje mentalność.  Zobacz też:  Fundamentaliści protestanccy i walczący Izrael



« poprzedni artykuł   następny artykuł »
APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698

A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?





WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
Nowa strona ruchnarodowy.org.pl POLECAMY!
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 5 gości