SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Mossad w Polsce arrow Artur Zawisza czyli Wujek Dobra Rada
Artur Zawisza czyli Wujek Dobra Rada | Drukuj |
Niejasne interesy Artura Zawiszy mogą zaszkodzić przyszłości ruchu narodowego w Polsce bardziej niż lewacy, geje i feministki.

Artur Pasik dokumenty ma ułożone równo w czerwonej teczce. Mówi, że sprawa nie jest łatwa, bo chodzi o przyjaciela z harcerstwa, któremu kiedyś bardzo ufał. Gdyby było inaczej, nie prosiłby go cztery lata temu o pomoc. Pasik pośredniczył wtedy w zbyciu wartego 2,5 mln euro pakietu praw do stu filmów, które chciał hurtem sprzedać telewizji. Miał mu pomagać Artur Zawisza, dzisiejszy lider Ruchu Narodowego, który zaproponował, by pójść z tym do Telewizji Polskiej. W 2009 r. Zawisza wchodził do gabinetu prezesa TVP Piotra Farfała z Młodzieży Wszechpolskiej jak do własnego domu. - Znam Farfała, to mój friend. Musi się mnie słuchać. Ja mu te filmy sprzedam - zapewniał Zawisza. Jego firma Dobra Rada za samo pośrednictwo miała zainkasować ok. 250 tys. zł. - Dobre rady są w cenie - przyznaje dziś z gorzką ironią Pasik. Zwłaszcza że właściciel firmy o tej nazwie poprosił o 30 tys. zł zaliczki na poczet usługi. Artur Pasik dziś wie, że jej wpłata to był błąd. Całe szczęście, że przed przekazaniem pieniędzy poprosił, by Zawisza podpisał weksel. Dziś dokument jest głównym dowodem w sprawie.

Jesienią 2009 r. odwołano prezesa TVP Piotra Farfała. W tym samym czasie Pasikowi zniknął też z horyzontu Zawisza. Nie odbierał telefonów, nie odpisywał na SMS-y ani nie chciał oddać pieniędzy. I tego trzyma się od czterech lat. Tuż przed tegorocznym Marszem Niepodległości Pasik zamieścił więc ogłoszenie: „Sprzedam weksle z nakazem zapłaty wystawione przez
Jak widać Zawisza zawsze sobie poradzi
Artura Zawiszę. Dodatkowo mogę przygotować instrukcję obsługi dłużnika”.

Gdy pytamy, jaka to instrukcja, biznesmen unosi głos. - Polać gazetę naftą, wsadzić w tyłek i biegać za dłużnikiem z zapałkami - mówi. Recepta prosta, ale najwyraźniej mało skuteczna, bo do dziś Artur Zawisza weksla nie wykupił. Sam polityk uważa, że oskarżenia Pasika to atak polityczny. - To propaganda przeciw Marszowi Niepodległości - tłumaczy Zawisza, gdy pytamy go o sprawę weksli. Formuła i moment nie są przecież przypadkowe. Jeszcze przed marszem dostawał sygnały, że Ruch Narodowy będzie zaatakowany. Nie wie, o co cała ta awantura, bo wszystko już spłacił. A to, co oferuje Artur Pasik, to tylko bezwartościowy świstek papieru. - Nie chcę dłużej utrzymywać kontaktów z Arturem - irytuje się Pasik. - To jak całowanie się z tygrysem: przyjemność wątpliwa, a niebezpieczeństwo ogromne. Wiedzą o tym też inni, którzy prowadzili z politykiem prawicy w ostatnich latach interesy.

Artur chce mieć

Wszyscy zgodnie twierdzą, że receptą na życie 44-letniego dziś Artura Zawiszy jest umiejętne łączenie biznesu z polityką. Już jako 29-latek, wtedy działacz ZChN, zakłada z kolegami stowarzyszenie Młode Wilki, które powołało spółkę Eastern Enterprises. Pod koniec lat 90., w czasach Jerzego Buzka, pracuje jako dyrektor w Urzędzie Rady Ministrów, więc członkowie stowarzyszenia szybko trafiają do rad nadzorczych różnych instytucji ubezpieczeniowych. Sama spółka zarabia głównie na biznesach z państwowymi firmami. Pod koniec rządów AWS Poczta Polska, której prezesem był kolega Zawiszy z ZChN, zleca EE wykonanie filmu reklamowego za ponad 200 tys. zł. Część pieniędzy z kontraktu trafia wtedy do kieszeni żony Zawiszy, a część do Fundacji Rozwoju Komunikacji Społecznej, której polityk jest prezesem. Lubelska prokuratura bada nawet, czy nie doszło w spółce do prania brudnych pieniędzy, ale sprawę umarza. - Artur pochodził z biednego domu. Było mu ciężko, więc zawsze jego marzeniem było być bogatym - mówi Konrad Rękas, znajomy Zawiszy z Lublina. - On chce mieć.

Rękas opowiada, że gdy w 2001 r. Zawisza został posłem PiS, zaczął zajmować się prawem gospodarczym i zmianami podatkowymi. Stało się to przepustką do jego biznesowej kariery, gdy w 2007 r. odszedł z parlamentu. Choć publicznie głosił radykalny antykomunizm, w biznesie wybredny nie jest. Potrafił współpracować nawet z Aleksandrem Gudzowatym, który na prawicy uchodził za SLD-owskiego belzebuba. Prezes Budimeksu, potentat w handlu gazem, zaprasza nawet Zawiszę do zarządu założonej przez siebie fundacji Crescendum Est-Polonia. - To sympatyczny młody człowiek - mówi o nim, gdy Zawisza pomaga mu przepchnąć przez parlament ustawę stypendialną, którą wspólnie napisali. Z czego Artur Zawisza żyje teraz, po opuszczeniu parlamentu? - Z miłości do ojczyzny - uśmiecha się Pasik.

Dobrą Radę rejestruje w 2008 r. Według ewidencji prowadzi ją we własnym mieszkaniu. Oficjalnie firma zajmuje się działalnością związaną z oceną ryzyka i szacowaniem poniesionych strat. Nie produkuje, nie sprzedaje, nie magazynuje, tylko doradza, lobbuje, załatwia. Działa na styku polityki i biznesu. - To działalność na zasadzie: tu doradzę, tam mam znajomego posła, a tu burmistrza - mówi jego kolega z PiS. Senatorowi Piotrowi Andrzejewskiemu pomaga prowadzić biuro senatorskie. Śmieciowym firmom - załatwić interesy, przepchnąć korzystne przepisy w ustawie. Pojawia się w biznesowych projektach farm wiatrowych i innych inwestycjach związanych z odnawialnymi źródłami energii. Gdy w 2008 r. władzę w Telewizji Polskiej przejmują narodowcy, a jej prezesem zostaje Piotr Farfał z Młodzieży Wszechpolskiej, drzwi do gabinetu szefa TVP stoją przed nim otworem. Zawiszę wynajmuje luksemburski koncern SES Astra. Doradza Luksemburczykom, którzy podpisują z TVP ważną umowę o uruchomieniu platformy cyfrowej. Umowa zostaje zawarta tuż przed odwołaniem Farfała ze stanowiska. - Prowadzę działalność z różnymi kontrahentami - tłumaczył się „Dziennikowi” i zasłaniał tajemnicą handlową.

Wcześniej, jeszcze jako poseł, Zawisza pomaga prezesowi radia Hobby z Legionowa Pawłowi Kubalskiemu w uzyskaniu koncesji. Potem dostaje udziały w radiostacji. Kubalski zaprzecza, by była to transakcja. - Pomagał mi po koleżeńsku. Nie chciał żadnych pieniędzy, więc z wdzięczności dałem mu udziały - wyjaśnia. Współpraca nie trwała jednak długo. - Okazało się, że dużo nas dzieli. On chciał, by stacja angażowała się politycznie. Poszedł w politykę bardzo skrajnie. Ja z kolei chciałem robić małą lokalną stację. Bez polityki - podkreśla Kubalski.

Przejęta firma

Anna i Michał Maciejewscy, małżeństwo biznesmenów, twierdzą, że Zawisza ze swoimi wspólnikami ukradł im trzy lata temu firmę Tempo. O Arturze Zawiszy mówią wprost „złodziej” i „oszust”. - Wielokrotnie tak o nim mówiliśmy. I nie obawiamy się pozwu, bo to prawda - wyjaśnia Anna Maciejewska. W 2010 r. ich spółka otrzymała 20-milionową dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na budowę dwóch biogazowni koło Lublina. Okazało się jednak, że aby z tych pieniędzy mogli skorzystać, muszą mieć 30 proc. własnego wkładu. Zaczęli szukać inwestora i wtedy zjawił się u nich Artur Zawisza. - Zapewnił, że dzięki swoim znajomościom załatwi wszystko w Narodowym Funduszu i pieniądze będą na pewno - opowiada Anna. Warunek był jeden: Maciejewscy muszą podpisać ofertę zbycia udziałów w spółce za 8 mln zł. Oferta była ważna do końca października 2010 r.

Udziały w spółce miała przejąć Green Energy Europe, której współwłaścicielem jest Zawisza. Maciejewscy sprawdzają firmę i okazuje się, że GEE składa się głównie z nazwy, adresu, pieczątki i minimalnego kapitału. - Jeśli chcecie przejąć udziały, pokażcie pieniądze albo zabezpieczenie transakcji - mówi do Zawiszy Maciejewski. Ten znika i przez następne tygodnie się nie pokazuje. Sprawa wygląda na zamkniętą, bo ważność oferty wygasła. 8 grudnia Anna Maciejewska próbuje bezskutecznie wysłać przelew z firmowego konta, ale okazuje się, że bank zablokował wszystkie transakcje. Następnego dnia okazuje się, że Maciejewscy nie są już udziałowcami firmy, a nowym członkiem zarządu zostali Artur Zawisza i jego kolega.

Według małżonków kilkanaście dni później ekipa Zawiszy włamała się do biur przy ulicy Inżynierskiej w Lublinie i przejęła służbowy samochód. W trakcie procesu sąd okręgowy pyta Zawiszę, dlaczego on i jego wspólnicy nie zapłacili
8 mln zł za przejętą firmę. - Co innego przejęcie udziałów, a co innego zapłata - odpowiada. Polityk i jego ludzie przejęli nie tylko firmę, lecz także należące do niej dwie działki i 20-milionową dotację z NFOŚiGW. Przez trzy lata rodzina Maciejewskich walczyła o odzyskanie firmy. Dopiero niedawno warszawski sąd okręgowy uznał, że firma wciąż należy do nich, a wszelkie działania dokonywane po odebraniu im majątku były bezprawne. Wyrok jest jednak nieprawomocny. Maciejewska mówi, że w ciągu tych lat jej rodzina i firma zostały zrujnowane. Nie powstała żadna z planowanych biogazowni, a stan zaawansowania robót nie jest wart więcej niż kilkaset tysięcy złotych. Na dodatek jedyny majątek, czyli działki w Kolanówce i Przypisówce, zostały w tym czasie wyprowadzone do firm powiązanych z Arturem Zawiszą. Obie zresztą są obciążone 40-milionową hipoteką, która dwudziestokrotnie przekracza ich realną wartość.

Co stało się z dziesiątkami milionów złotych przekazanych spółce Tempo przez NFOŚiGW? Maciejewska twierdzi, że również zostały wyprowadzone do firm powiązanych kapitałowo z Green Energy Europe. I zapowiada, że po prawomocnym wyroku o odzyskaniu firmy postawi lidera Ruchu Narodowego i jego wspólników przed sądem. - Skrzywdził mnie i moją rodzinę - mówi. - Puszczę go za to w skarpetkach.

Nie wiadomo jednak, czy jakiekolwiek pieniądze uda się odzyskać. Przed sądem Artur Zawisza zadeklarował bowiem, że ma na utrzymaniu żonę i troje dzieci, a jego zarobki wynoszą tylko 6 tys. zł. Sam Zawisza bataliami sądowymi Maciejewskich nie wydaje się szczególnie przerażony. - Co z tego, że zapadł wyrok w pierwszej instancji? Nie przesądza przecież o naturze sprawy. Zresztą sądownictwo cywilne nie rozstrzyga o winie, a procesy karne zostały na razie umorzone - wyjaśnia. Na pytanie, dlaczego nie rozliczył się z kontrahentami, odpowiada enigmatycznie: - I tak nic nie rozumiecie!

Zagospodarowując dziurę

To nie biznes, ale powrót do wielkiej polityki jest największym marzeniem byłego posła. - Chce być przywódcą Ruchu Narodowego - twierdzą jego znajomi. - Te marsze, które organizuje, to jego projekt polityczny. Sposób na budowę środowiska skrajnej prawicy, które zagospodaruje dziurę po LPR - mówi o nim poseł PiS. Zawisza chce to środowisko skonsolidować, bo myśli o własnej, narodowej liście wyborczej. Te marzenia może pokrzyżować sprawa kradzieży spółki Tempo. Już dziś Zawisza jest oskarżony o działanie na jej szkodę, a jego wspólnicy - o poświadczanie nieprawdy. A rodzina Maciejewskich zapowiada kolejne procesy.

Kilka miesięcy temu wyciekła do internetu prywatna korespondencja liderów Ruchu Narodowego. „To, co zrobiono tej rodzinie, to skurwysyństwo” - komentował na czacie lider ONR Przemysław Holocher, który wspólnie z Zawiszą budował Ruch Narodowy. Z ujawnionych przez WikiLeaks rozmów wynika, że nawet szef ONR ma wątpliwości co do uczciwości Zawiszy. W szczerej internetowej rozmowie z kolegami pisał, że sprawa jest beznadziejna, a los byłego posła PiS przesądzony. „Ogólnie wygląda na to, że wszystko ma potwierdzenie w faktach. Trzeba go będzie rytualnie utopić we krwi, tak żeby się odciąć od tego” - pisał o Zawiszy jego współpracownik.

Z ujawnionych rozmów wynika, że Zawisza nie cieszy się specjalnym szacunkiem w ONR, czyli najsilniejszym z ogniw Ruchu Narodowego. O warszawskiej grupie z Zawiszą na czele Holocher pisał: „Do nich nie mam w ogóle szacunku. (…) Kilka lat temu jak zapierdalaliśmy, to ich nie było, a teraz nagle robią, kurwa, za alfy i omegi”. Ale nic nie wskazuje na to, żeby Zawisza chciał rezygnować z działalności w biznesie lub polityce. Wielokrotnie zachęcał kolegów polityków, by go naśladowali: - Skoro taki ultras jak ja poradził sobie w biznesie, to tym bardziej wy dacie sobie radę.
Wprost, Nr 47/2013

Do Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego
Docierają do mnie z różnych stron głosy o moich związkach z tworzącym się Ruchem Na-rodowym. Trafiłem nawet na wypowiedź jakiegoś martwiącego się, że mogę wyprowadzić naiwnych młodych narodowców „na polityczne bezdroża wysługiwania się Amerykanom”. Dziś zadzwonił do mnie redaktor jednego z ważnych medialnie tygodników z pytaniem o jakieś wewnętrzne sprawy Ruchu Narodowego. Był bardzo zdziwiony, że do tej formacji nie należę. Według niego Państwo podajecie moje nazwisko jako kogoś czynnie wspierającego waszą działalność. Nie odpowiada to prawdzie bowiem nie należę do Ruchu Narodowego i nie podjąłem też żadnej z nim współpracy.

Sympatyzuję z Marszem Niepodległości współorganizowanym także przez narodowców, ale krytykowałem próby zawłaszczania idei Niepodległej – okrzyki: „Roman Dmowski, twórca niepodległej Polski”. Wskazywałem, że patriotyczny przemarsz „od ronda Dmowskiego do pomnika Dmowskiego” i umniejszanie Marszałka Piłsudskiego budzi moje zastrzeżenia. Uważam takie postępowanie za niedopuszczalne. Na ten temat wypowiadałem się: http://3obieg.pl/szeremietiew-marsz-dokad
A skoro przed dwoma laty jeden z liderów narodowców wytknął, że wokół Marszu pojawiają się tacy, co chcą po barkach narodowej młodzieży wspiąć się na jakieś stanowiska, to w kolejnych  latach ograniczyłem swój udział w Marszu do biernego uczestnictwa. Nie zgłaszałem też więcej chęci przemawiania na Marszu, żeby nie budzić w kimś złych podejrzeń.
Przed planowanym latem 2013 roku Kongresem Ruchu Narodowego  spotkał się ze mną pan Artur Zawisza. Zapytał, czy nie mógłbym zająć się doradzaniem w sprawach związanych z obronnością. Wyraziłem wątpliwość, czy zdecydowany piłsudczyk, za jakiego się uważam, może doradzać zwolennikom Dmowskiego. Ale powiedziałem też, że mógłbym podjąć się zadania po uzgodnieniu formuły ewentualnej współpracy. Po tym żadnych dalszych ustaleń nie było. Nabrałem przekonania, że propozycja pana Zawiszy jest nieaktualna. Tymczasem dowiedziałem się z mediów, że mam być uczestnikiem jakiegoś panelu na temat obronności, który ma się odbyć w czasie Kongresu RN. Nie otrzymałem od Panów zaproszenia więc w panelu i w Kongresie nie wziąłem udziału.

Z sympatią obserwuję próbę odbudowy formacji narodowej zdając sobie sprawę z jej znaczenia dla umacniania polskiego patriotyzmu. Życząc też Panom sukcesów jednocześnie proszę o zaprzestanie używania mojego nazwiska w podejmowanej przez Was działalności.
Romuald Szeremietiew
4 grudnia 2013 r.
(źródło: http://3obieg.pl/rady-decyzyjnej-ruchu-narodowego-2)

Od red.: Przez kilka miesięcy merytorycznie chlastałem głupotę i ideologiczny niedorozwój Kowalskiego, uwaga: jednego z kilku samozwańczych liderów tzw. „Ruchu Narodowego”, za wszystko co głosił. A szczególnie za lizanie tyłka Szeremietiewowi, którego typował na ministra obrony narodowej! nurtu narodowego. Dureń Kowalski, o mentalności i wiedzy knajpowego wykidajły, nie ma pojęcia, że historycznych podziałów pomiędzy narodowcami a piłsudczykami nie da się obecnie pogodzić. Z żydowskimi nacjonalistami, czyli PiS-em dzieli nas przepaść programowa i ideologiczna.
Leszek Bubel


« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 15 gości