SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

GIGANTYCZNY SEDES PRZED KOŚCIOŁEM OBOK PEDALSKIEJ TĘCZY | Drukuj |


MW to organizacja już dawno zhańbiona. Tutaj opisujemy ich głównego koszera Macieja Twaroga, obecnie robiącego w „Gazecie Wyborczej”, a jeszcze niedawno w prezesurze MW. N/z Witold Tumanowicz.
Jako fotoreporter tygodnika obserwowałem to haniebne wydarzenie. Majstersztyk prowokacji, na którą zareagowała śladowa grupa ok. 25 osób z tzw. „Ruchu Narodowego”. Tyle usiadło na środku ronda przed kościołem i… kolejno, bez oporu dało się wyprowadzić oraz zawieźć na komisariat policji. Tam po przyjęciu lub odmowie przyjęcia mandatu wszyscy po około godzinie zostali zwolnieni. Grzeczni chłopcy zjawili się ponownie na miejscu sromotnie przegranej walki i „kupą” obstawili lidera Krzysztofa Bosaka, aby bez zakłóceń mógł on udzielać kolejnych wywiadów. Jak na wodza RN przystało, gładko recytował przygotowany tekst przed kamerami kolejnych telewizji. I jaskrawo było widać, że to było głównym celem wypadu pod instalowaną właśnie konstrukcję tęczy. Dosłownie działo się to za jego plecami i trwało tyle, ile kamer „obskoczył” „wódz”.


Dla mnie było to żenujące widowisko, bo rozparte w wygodnych kawiarnianych fotelach pedalstwo najpierw szydziło z kapitulującej „narodowej kupy”, a później, kompletnie ją ignorując, zajęło się wzajemnym okazywaniem sobie uczuć. Syfiasta knajpa położona przy samym placu w sąsiedztwie kościoła nigdy nie widziała Sanepidu, więc skupia prawdziwe tłumy moralnych degeneratów. Działa tam też znany pedalski burdel, są ćpuny i handlarze, co było jedną z przyczyn, że w 2010 r. sprzedałem odległy o ok. 300 m „Polski Pub”. Oczywiście policja i władze miasta przymykają na to oko, więc rozzuchwalone bandy zboków i lewackich degeneratów, mając swoje polityczne i medialne przełożenie, przeforsowały instalację swojego symbolu przed jedną z najważniejszych świątyń w stolicy. I niestety, ale ten argument można usłyszeć tylko na łamach T.P. Reszta udaje, że nie istnieje.

Sama ekipa tzw. „Ruchu Narodowego” wykazała się kompromitującą uległością wynikającą zapewne ze strachu i śmiesznej liczebności. Na taką akcję powinni stanąć tysiące! Zrobić referendum, poruszyć okolicznych mieszkańców, zorganizować parafian, dobrać się do firmy, która się tym zajmowała itp. Uległość i bezradność tylko rozzuchwali degeneratów. Tym bardziej, że druga strona pokazała determinację i siłę. Dodatkowo na sąsiednich ulicach stacjonowały setki policjantów.

Kończąc swój reporterski udział i wracając do zaparkowanego samochodu, musiałem przejść obok udzielającego kolejnego wywiadu Krzysztofa Bosaka. Oczywiście sfotografowałem tę scenę. Widząc to, zdemaskowany na łamach T.P. synalek komunistycznego bandyty Tumanowicza, Witold Tumanowicz starał się mi w tym przeszkodzić. Zabiegał mi drogę i wyzywał mnie, co jednak natychmiast spotkało się z moją repliką. Krzyczałem też: „Zróbcie coś, dlaczego pchacie się przed kamery, a nie do walki”. Sposób mówienia zarówno Bosaka, jak i Tumanowicza, niechlujny wygląd i mimika idealnie wpisują się w to tęczowe, pozbawione męskich cech towarzycho. Drugi nieznacznie mniej zniewieściały z wyglądu przypominający faceta wymachiwał mi przed oczami telefonem komórkowym, aż mu go szybkim ruchem ręki wytrąciłem. Pobiegł więc na skargę do przyglądających się całemu zajściu policjantów. Ci nie widząc podstaw do interwencji, kompletnie go olali.

Nawet na podstawie takiej nieszkodliwej utarczki widać, że nie ma wśród nich nikogo do naśladowania. Do porwania do walki, podejmowania stanowczych decyzji, a nie do zniewieściałych postaw. Dysponują realną siłą, należy ją stosować, bić się o nasze sprawy, oczywiście w zakresie obowiązującego prawa. Danie komuś przy okazji w mordę i ewentualne represje tylko zjednoczą wszystkie pokolenia. Zbuduje to realną siłę, która nie pozwoli na bezkarne niszczenie naszej tradycji i kultury. Nie pozwoli mniejszościom na przywileje, które powinny być zastrzeżone dla większości.

No ale ten zniewolony, pozbawiony elit naród czeka aż przyjdą zabrać jego dom, aż zabraknie na zupę lub kiełbasę. W końcu wszystkie „rewolucje” po wynarodowieniu Polaków przez żydokomunę były „kiełbasiane”.
Leszek Bubel

PS Pomysł z sedesem to żart, ale czy do końca absurdalny?



« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698

Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 5 gości