Naszym głównym tytułem prasowym jest ogólnopolski tygodnik narodowy


Posłuchaj
 



TYLKO POLSKA


Oto inne nasze gazety ukazujące się co 2 miesiące, będące aktualnie w sprzedaży:








 
SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Nie dla UE arrow Nie dla UE arrow JAK NIE BIAŁORUŚ TO UNIA
JAK NIE BIAŁORUŚ TO UNIA | Drukuj |
To odwrócone hasło przypomina nam proeuropejski slogan kampanii referendalnej z początku maja 2003 r. Wśród ponad 80 podmiotów prawnych dopuszczonych do udziału w mediach „za” lub „przeciw” wstąpieniu Polski do UE reprezentowałem Polskie Stowarzyszenie NIE DLA UE. I to bardzo aktywnie argumentując m.in. w naszych gazetach, książkach, spotach telewizyjnych i radiowych, że traktat akcesyjny, w obecnej wynegocjowanej przez rząd RP formie, należy odrzucić, czyli głosować przeciwko przystąpieniu Polski do UE. I to z jednej zasadniczej przyczyny, że - jako nierównoprawny wobec warunków wcześniej przyjętych do UE państw - jest dyskryminujący. Z krzywdą przede wszystkim dla polskich interesów gospodarczych i to już w najbliższych latach zaowocuje wieloma negatywnymi zjawiskami.

Tylko poprzez zagłosowanie na „NIE” w referendum można było zmusić UE do renegocjacji niekorzystnych dla Polski warunków przystąpienia.
Jak wiemy, przeciw wstąpieniu do UE było tylko 23 proc. głosujących. Zwolennicy akcesji mieli ogromną propagandową przewagę. Dostali tyle pieniędzy, ile było na to potrzeba. W kolejnych grupach zawodowych i pokoleniowych kodowano propagandowe opowiastki o świetlanej przyszłości Polski na wynegocjowanych - podobno w wielu zażartych dyskusjach - bajecznych warunkach. Młodzież mamiono otwarciem granic, paszportem w kieszeni, otwartymi za bezcen uczelniami, itd., itp. I rzeczywiście to z niej głównie pochodzi ok. 3-milionowa emigracja po przystąpieniu do UE. „Nasi” politycy tym sposobem mogą nadal wymieniać się żłobami, opowiadać pierdoły i żyć ponad stan przytłaczającej większości społeczeństwa. Nie grozi im wyjście na uliczne protesty milionów młodych Polek i Polaków, dewastowanie żydowskich banków i wykopanie pajęczyny ponadnarodowych koncernów zmieniających pracowników w parobków. Trwa końcowy etap likwidacji polskiego handlu i wywóz zysków z tzw. sieciówek.
Leszek Bubel

Referendum akcesyjnemu do UE towarzyszyła nachalna propaganda jak na poniższym przykładzie


Z powyższej ulotki wynika, że ks. Lemański już 10 lat temu był „swój” i agitował za eurokołchozem...

Przed referendum akcesyjnym Polska Partia Narodowa oraz Polskie Stowarzyszenie Nie dla UE ostrzegały i apelowały o sprzeciw wobec akcesji na warunkach narzuconych nam przez Brukselę. Te dwie organizacje wydały m.in. kilkaset wzorów antyunijnych kart pocztowych. Wszystko na nic.





 

Propaganda żydokomuny jest od zawsze prymitywna, jednak otępiałe goje dają się na nią złapać, inni są terroryzowani - w latach komuny strachem przed żydokomunistycznymi oprawcami, obecnie - ekonomicznie oraz starym zarzutem o zacofanie i ciemnogród

 


Do kampanii prounijnej zatrudniono też "autorytety", oczywiście "postępowe", nie "hamujące rozwoju społecznego"...


To europejczyk nr 2. Numerem 1 jest oczywiście Michnik-Szechter.

MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE...

A WYSZŁO TAK...


"GAZETA WYBORCZA" ZARAZ PO REFERENDUM PIAŁA Z ZACHWYTU



A TERAZ "GW", PO PONAD 10 LATACH NIEUBŁAGANEGO POSTĘPU, ZASUWA TAKIE KAWAŁKI:

Pokolenie 2 tys. brutto
Większość absolwentów wyższych uczelni w pierwszej pracy dostanie około 1,6 tys. zł na rękę, o ile w ogóle znajdzie zatrudnienie.

- Nie po to kończyliśmy studia, żeby zarabiać najniższą krajową - mówią młodzi. Większość liczy na to, że w pierwszej pracy zarobi około 2650 zł na rękę, czyli 3,7 tys. zł brutto. W pełni zadowoleni będą dopiero przy wynagrodzeniu rzędu 3660 zł na rękę. Najmniej, za ile zgodzą się pracować, to niecałe 1,9 tys. zł - wynika z badania „Przyszłe kadry polskiej gospodarki” zrealizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości w 2013 r. na grupie ponad 30 tys. studentów.

Na przełomie września i października TNS Polska zapytał 500 osób odpowiedzialnych za rekrutację, jaką pensję przyznałyby absolwentowi studiów przyjętemu do pracy biurowej. Blisko połowa (46 proc.) pracodawców zaoferowałaby kwotę w przedziale 1,8-2,4 tys. zł brutto. To około 1,6 tys. zł na rękę. Co dziesiąty (11 proc.) podbiłby stawkę do 2,7 tys. zł brutto. Powyżej 3 tys. zł brutto, czyli 2150 zł na rękę, gotowych było zapłacić zaledwie 9 proc. pracodawców.

Oznacza to, że zdecydowaną większość młodych osób po studiach czeka twarde zderzenie z rzeczywistością. Ich oczekiwania i zarobki, na jakie mają szansę, dzieli przepaść.

Ula, 24-letnia absolwentka politologii z Warszawy, jest załamana wynikami. - Policzyłam, że na wynajęcie kawalerki, opłatę studiów podyplomowych, bilet komunikacji miejskiej i skromne jedzenie potrzebuję 2,5 tys. zł na rękę. W tej kwocie nie ma fanaberii typu wakacje czy nowe ubrania co miesiąc - tłumaczy. (...)

Pod względem tempa usamodzielniania się bliżej nam do krajów południowych, gdzie 40-latek mieszkający z rodzicami nikogo nie dziwi. Według danych Eurostatu średni wiek, w którym młodzi Polacy wyprowadzają się z rodzinnego domu, oscyluje wokół 28,5 roku. To powyżej średniej unijnej. We Włoszech - znanych ze zjawiska tzw. bamboccioni, czyli dużych bobasów - to 29,7 roku. Ale w Niemczech poziom ten wynosi 24 lata, a w Szwecji - nieco ponad 20 lat. (...)

Terminowa obrona pracy dyplomowej, zagraniczne wyjazdy studenckie, wolontariat, prace wakacyjne czy działalność w kołach naukowych nie mają większego znaczenia (zebrały nie więcej niż po 3 proc. głosów). Nawet praktyki studenckie miały znaczenie tylko dla 4 proc. ankietowanych. (...)

Co jest nie tak?

(...) - W tym momencie mam do obsadzenia 16 wakatów, z czego ponad połowa to stanowiska dla ludzi po studiach inżynieryjnych - mówi Grzegorz, właściciel firmy produkującej metalowe elementy budowlane. - Do niedawna podczas rozmowy kwalifikacyjnej pytałem o różnice między jednym a drugim rodzajem blachy. Przychodzili kandydaci po politechnice, którzy nie znali odpowiedzi. Teraz zaczynam od pytania: ile to jest siedem razy sześć. I proszę mi wierzyć, w wielu przypadkach kończy się na wyciągnięciu kalkulatora - podsumowuje swoje doświadczenia Grzegorz. (...)

Pierwsza praca

To, co dla pracodawców jest najważniejsze, może się nie spodobać młodym. Okazuje się bowiem, że nic tak nie zwiększa ich szansy na zatrudnienie jak... posiadanie dwuletniego doświadczenia zawodowego w pracy w pełnym wymiarze godzin. Takie kryterium wybrało 13 proc. zatrudniających. (...)

Kandydat idealny

Kontynuując nasze dociekania o idealnym kandydacie do pracy, poprosiliśmy przedsiębiorców, żeby spośród czterech profili kandydatów wskazali tego kandydata, którego najchętniej by zatrudnili na stanowisku specjalistycznie niższego szczebla oraz tego, który ich zdaniem wypada najgorzej.

* Kandydat nr 1 to osoba niemająca doświadczeń, ale ze znanej uczelni publicznej, skończyła studia w terminie, odbyła obowiązkowe praktyki.

* Kandydat nr 2 pracował w trakcie studiów zgodnie z ich kierunkiem przez dwa lata w jednej firmie, ale obronił się z rocznym poślizgiem.

* Kandydat nr 3 to osoba aktywna (staże, Erasmus, różne krótkotrwałe prace), ale mająca niespójną ścieżkę kariery.

* Kandydat nr 4 ukończył dwa kierunki, odbył staż wakacyjny, działał w organizacjach studenckich, aktualnie studiuje podyplomowo.

Okazuje się, że największe zainteresowanie wzbudzili kandydaci nr 4 (38 proc.) i 2
(36 proc.). Najmniejsze - kandydat nr 1. Przypadł do gustu zaledwie 6 proc. badanych (59 proc. negatywnych wskazań). Kandydat nr 3 zyskał przychylność 21 proc. badanych.

„Najgorszym kandydatem do pracy okazała się osoba, która podczas studiów nie wykazywała się szczególną inicjatywą, ale też nie podejmowała dodatkowej pracy. Jest to więc przestrogą dla młodych ludzi, maturzystów i studentów - o pracy trzeba myśleć jak najwcześniej i nie odkładać jej na ostatni dzwonek” - podsumowują autorzy badania z TNS Polska.

Zapraszamy na warsztaty!
W ramach Projektu: Praca od października do grudnia na uczelniach wyższych organizujemy warsztaty dla studentów i absolwentów mające pomóc im w zdobyciu umiejętności niezbędnych do sprostania oczekiwaniom pracodawców. Tematyka warsztatów obejmuje m.in. aktywne poszukiwanie pracy, autoprezentację czy przygotowanie dokumentów aplikacyjnych.
*Badanie „Młodzi na rynku pracy - perspektywa pracodawców” przygotowane zostało przez TNS Polska w ramach akcji społecznej „Projekt: Praca”. Odpowiedzi zebrano w dniach 23 września - 4 października 2014 r. w grupie 500 osób zajmujących się rekrutacją.
źródło: Gazeta Wyborcza, 3.11.2014 r.
(fragmenty)

Właściwie to gazetowyborczowe pie...nie mogliśmy sobie darować, jednak przytaczając powyższe lepiej oddaliśmy skalę hipokryzji i sk...stwa funkcjonariuszy z Czerskiej.

„Gazeta Wyborcza” od początku swego istnienia do szaleństwa popierała rabunkową „prywatyzację”. Realizacja „planu Balcerowicza” (w rzeczywistości żydowskiej pary Soros-Sachs) zasadniczo uprzywilejowywała kapitały i gospodarki państw wysoko rozwiniętych kosztem rodzimej gospodarki i polskiego społeczeństwa. W latach 90. doprowadził on do załamania popytu wewnętrznego, zalania rynku krajowego importowaną produkcją, upadku zadłużanych polityką finansową przedsiębiorstw państwowych i wyprzedaży najlepszych z nich w ręce głównie kapitałów państw zachodnich, silnej pauperyzacji większości społeczeństwa i skokowego wzrostu bezrobocia.

Przesądzającym wszakże na pokolenia skutkiem planu było stworzenie możliwości przeprowadzenia prywatyzacji majątku państwowego w formule latynoamerykańskiej w postaci wyprzedaży, aż do skali rozbioru gospodarczego, enklaw nowoczesności i rentowności zagranicznym korporacjom za 4,5 -5% ich wartości odtworzeniowej. Stworzyło to możliwość bezpośredniego drenażu ekonomicznego Polski przez zewnętrzne centra kapitałowe. Zasadniczo opóźnia to rozwój ekonomiczny i będzie w przyszłości kluczową barierą rozwoju innowacyjnej struktury gospodarki kraju.

Transformacja „szokowa” była wręcz jawnie kompradorska i antyspołeczna oraz antynarodowa, przygotowana na zlecenie i za zgodą władz komunistycznej Polski przez amerykańskich postneoliberałów

I jak to jest możliwe, że dzieci i młodzież polska uczą się o nieistniejącym „planie Balcerowicza”, a większość społeczeństwa jest przekonana, że „nie było alternatywy”, a profesor Leszek Balcerowicz wielkim ekonomistą jest.

Ostateczny rozbiór rozpoczął się wraz z wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej. W ciągu kilku lat okazało się, że nie wolno nam posiadać nawet szczątkowego przemysłu, nie wolno budować statków, za chwilę nie będzie można wydobywać węgla (unijny „Pakiet Klimatyczny”!), rolnicze "dopłaty unijne" idą na kary nałożone przez Unię, np. za "nadprodukcję mleka", rybakom nie wolno łowić ryb, lasy, a własciwie kasa z ich sprzedaży, należą się Żydom, a jedyną szansą dla młodych (starszych zresztą też) jest emigracja zarobkowa.

W tekście z „Wyborczej” możemy też znaleźć utyskiwania na niski poziom edukacji w Polsce. Kto doprowadził do ruiny polską edukację? Kto? Ci sami, którzy teraz narzekają na nędzne przygotowanie młodych ludzi przez szkoły czy uczelnie.

W tym kontekście zabiegi „Gazety Wyborczej” o „pracę dla młodych” to jawna kpina z Polaków.


 
 
 
Ale głupie te goje, co Olek? Daj pyska!


następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

Ostatnio dodane
APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




Pamięci Roberta Larkowskiego
WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








Ciekawe artykuły
Wiadomości Świat
Paranoje
SPRZEDAŻ WYSYŁKOWA KSIĄŻEK
niepoprawnych politycznie

do pobrania (pdf)




  






ZOBACZ!
Encyklopedia jest stale rozbudowywana
Czekamy na Wasze propozycje Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć


 

POLSKI PUB
TO JUŻ HISTORIA



 
 
You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 9 gości