Naszym głównym tytułem prasowym jest ogólnopolski tygodnik narodowy


Posłuchaj
 



TYLKO POLSKA


Oto inne nasze gazety ukazujące się co 2 miesiące, będące aktualnie w sprzedaży:








 
SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Nie dla UE arrow Nie dla UE arrow Traktat Lizboński Ratyfikować, czy NIE?
Traktat Lizboński Ratyfikować, czy NIE? | Drukuj |
Dyskusja nad poprawkami do Traktatu Lizbońskiego zgłoszonymi
przez klub poselski PiS
Analizując treść przesłanego projektu uchwały sejmowej, jak też i „briefing” na temat Traktatu, pt. „Traktat Lizboński - podstawowe informacje” autorstwa PiS, dochodzę do wniosku, że klub poselski PiS jest za ratyfikacją traktatu.
Natomiast to wszystko, czego jesteśmy świadkami mniej więcej, od 20 lutego br., to zwykły teatr polityczny.


Gra pozorów albo, jak to się mówi w świecie kina – good cop - bad cop sketch scenario. Przy czym, role złego policjanta gra premier D. Tusk z drużyną z PO i z posiłkami z LiD i PSL a „dobry policjant”, to prezes J. Kaczyński i PiS. Dla bardziej bystrych obserwatorów tego spektaklu jawi się przy tym jedyny wniosek, że tak jeden, jak i drugi „cop” są z tego samego... „komisariatu”. Pozostaje jedynie do ustalenia termin, kiedy pójdą wspólnie na... lunch. Przeczytałem uważnie tekst traktatu w polskiej wersji językowej.
Jestem też au courant jeśli chodzi o Ustawę z 14 marca 2003 i Konstytucję RP z 1997 w zakresie zastosowania do tematu ratyfikacji Traktatu.
Zapoznałem się też, co prawda pobieżnie, z racji ograniczeń czasowych, z tekstem raportu Izby Lordów UK „The Treaty of Lisbon: an impact assessment” opublikowanego 13 marca 2008 a wiec cztery dni temu, jak piszę ten list.
I już teraz gorąco zachęcam czytelników a szczególnie posłów do zapoznania się przed głosowaniem z treścią tego interesujacego raportu
http://www.publications.parliament.uk/pa/ld200708/ldselect/ldeucom/62/62.pdf
Jednocześnie, jako mieszkaniec i obywatel Kanady od niemalże ćwierć wieku, posiadam pewien zasób wiedzy na temat związany z polityczną sytuacją w Kanadzie, co, jak wykażę za chwilę, może być bardzo pomocne przy formułowaniu moich opinii, czy też analizowaniu opinii innych, w tym tez stawianych przez klub poselski PiS.
Limit ram artykułu nie pozwala mi na zajęcie się każdym z punktów propozycji uchwały, czy też argumentów z briefing przemawiających za ratyfikacją traktatu, dlatego też zajmę się tylko paroma, co, uważam winno być wystarczające do postawienia jednoznacznej tezy.
Parę tematów, odnośnie efektu Traktatu na prawa obywateli Polski po ewentualnej ratyfikacji traktatu, ująłem też w artykule polemicznym, który ukazal się w druku, w wydaniu „Kuriera Lubelskiego” z 18 marca br.
Przytoczę teraz obszerny fragment z briefingu autorstwa PiS.
„ 7. A. Traktat zawiera przepisy dotyczące procedury dobrowolnego wystąpienia z Unii Europejskiej. To nowy zapis nie występujący w żadnym wcześniejszym traktacie. Jest to zapis uznawany powszechnie przez prawników zajmujących się prawem międzynarodowym za test na to, czy dana struktura jest już państwem federacyjnym, czy jest jeszcze organizacją międzynarodową. Obala to argument części osób utrzymujących, że Traktat tworzy państwo federacyjne
B. Unia Europejska uzyskuje osobowość prawną i przekształca się w jednolitą organizację międzynarodową o nazwie Unia Europejska. Unia nie staje się jednak państwem. Nie posiadała i nie posiada żadnych jego atrybutów. Powstaje jednolity reżim prawny Unii. Unia ustanawia unię gospodarczą i walutową, której walutą jest euro. W obecnej wersji traktatu nie ma też zapisu wymieniającego symbole Unii”.
Uważam że dla ujednolicenia języka dyskusji należy najpierw zgodzić się co do znaczenia terminu:
Państwo, jak i atrybut państwa (ang.state).
Jedną z najczęściej przytaczanych definicji, którą z racji lapidarności uważam również za stosowną w tej dyskusji, to definicja podana przez Maxa Webera, który powiedział, że „Państwo ma monopol na uprawnienie użycia siły na określonym obszarze” (Politics as Vocation, 1919). Inna definicja państwa to niepodległe terytorium z rządem, mieszkańcami i suwerennością nad tymże. Należy przy tym odróżnić państwo od narodu, bowiem można stanowić naród ale bez państwa, co zdarzyło się również w przypadku narodu i państwa Polskiego. Państwo może być uznane drogą empiryczną i drogą de jure. Somalia, czy też Palestyna może być przykładem państwa uznanego na drodze empirycznej, gdzie „atrybuty państwa”, czyli, terytorium, ludność i zdolność użycia siły jest ewidentna, mimo, iż te państwa nie posiadają statusu de jure. Z kolei państwa, które mimo, iż posiadają uznanie de jure ale nie posiadają monopolu na uprawnienie użycia siły, nazywane są państwami upadłymi (fallen states). Polsce grozi właśnie taki status, w przypadku ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Dowody za chwilę.
Dodajmy jeszcze definicję suwerenności państwa. Traktat Westfalski z 1648 roku określił pryncypia suwerenności państwa i te definicje obowiązują w relacjach międzynarodowych do czasów współczesnych. Termin Suwerenne państwo wypłynął z zasady „Cuius Regio; Eius Religio”. Co na obecny język demokratycznego systemu prawa w Polsce można przetłumaczyć – naród jako suweren państwa Polskiego tworzy prawo, posiada suwerenną nietykalność, czyli nie może być sądzony przez innych bez uprzedniego zezwolenia i posiada szczególną zdolność przejmowania własności prywatnej (za określonym przez niego wynagrodzeniem) na cele ogólnospołeczne (eminent domain).
Czy wobec tak zdefiniowanych „atrybutów” państwa, Unia Europejska faktycznie nie była i nie staje się państwem, jak twierdzą w kilku punktach briefingu posłowie z klubu poselskiego PiS ?
Oczywiście – UE nie była państwem do tej pory ale po ratyfikacji traktatu lizbońskiego staje się państwem!
Nie tylko, że Unia Europejska otrzymuje atrybut podstawowy – „uprawnienie użycia siły na swoim terytorium i wobec swoich obywateli” (te dwa atrybuty również są obszernie zdefiniowane w traktacie). Potwierdza to chociażby tak silnie zaakcentowane przejęcie tzw. filaru drugiego (polityka zagraniczna i polityka bezpieczeństwa) a szczególnie filaru trzeciego (wymiar sprawiedliwości i polityka wewnętrzna), przy jednoczesnym wyeliminowaniu filaru pierwszego ( Unia Europejska jako supranationalna Wspólnota Europejska). To jeszcze dochodzi do tego posuniecie z drugiej strony, jakim jest całkowite pozbawienie państwa Polskiego suwerenności w obszarach określonych „wyłącznością jurysdykcji UE”. Ponadto, rezultat ratyfikacji traktatu, który uznaję za szczególnie groźny dla suwerenności Polski - z racji niewystarczających w traktacie tzw. hamulców bezpieczeństwa, które, w odróżnieniu od Polski posiada chociażby Wielka Brytania, czy Irlandia - to ujecie w tzw „łącznej jurysdykcji”, obszaru prawa i wymiaru sprawiedliwości Polski. W kolejce do utworzenia czeka już urząd Europejskiego Prokuratora Publicznego i tzw. arrest warrants, czyli unijne nakazy aresztowań wydawane przez ten urząd, co do których Polska - w odróżnieniu znów od Wielkiej Brytanii - nie będzie miała prawa odrzucenia jurysdykcji EPP.
Cuius Regio; Eius Religio jeszcze raz się przypomina, tyle, że pojecie religia, którego twórcy Traktatu „dziwnie” unikają, obecnie znaczy system prawny.  
A jak czytamy we wspomnianym na wstępie Raporcie Izby Lordów UK „Państwa członkowskie będą mogły być podane do sądu przez Unię Europejską za nie wprowadzenie, lub niewłaściwe wprowadzenie przepisów prawnych UE w zakresie prawa karnego i policji” (6.89).  
Kto wiec, proszę panów posłów z PiS, będzie suwerenem na terenie Polski po ratyfikacji traktatu w świetle tak postawionych perspektyw? Kto będzie w państwie Polskim tym faktycznym „Regio”?
Oto, jak w ocenie Izby Lordów wygląda ten fragment Traktatu: „Bez bezpośredniego napomknięcia traktat potwierdził pierwszeństwo prawa Unii Europejskiej nad prawem państw członkowskich” (4.174).
Wnioskuję, iż poziom merytoryczny i treść przedstawionych przez klub poselski PiS argumentów wręcz wykoślawiają obraz tego, co w rzeczy samej staje się wraz z ratyfikacją traktatu.
Używany przez PiS argument „wielkiego zwycięstwa suwerennej Polski w negocjacjach traktatowych”, jakim ma być wyłączenie zastosowania Karty Praw Podstawowych wobec Wielkiej Brytanii i Polski i jednoczesne używanie tej wyłączności jako narzędzia faktycznego gwaranta zwierzchności (supremacy) polskiego prawa nad prawem Unii, jest niezwykle niebezpiecznym argumentem, z racji tworzenia poczucia tzw. fałszywego bezpieczeństwa „false security”, bez pełnego wyjaśnienia różnicy sytuacji Polski i Wielkiej Brytanii w obszarze atrybutu suwerenności, jakim jest stanowienie prawa.
Panowie posłowie nie przedstawiają jednocześnie tego, że Wielka Brytania, oprócz wyłączności z Karty Praw Podstawowych, ma również zagwarantowane, wraz z Irlandią, nie włączenie ich na drodze automatyzmu do sektora określającego obszar wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości („freedom, security and justice”). Koniecznie należy też dodać i to, że Wielka Brytania nie jest objęta protokołem z Schengen.
Zobaczmy znów, co na ten temat mówi Izba Lordów: „Traktat w dużej mierze rozszerza role Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ECJ European Cour of Justice). Największy wpływ na status ETS będzie miało to, że na mocy traktatu ETS zyskuje uprawnienia sądownicze wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych państw członkowskich, jako rezultat połączenia filaru trzeciego z pierwszym. Efekt zmian roli ETS wobec Wielkiej Brytanii będzie inny niż wobec pozostałych członków EU z racji prawa Wielkiej Brytanii zastrzeżonego traktatem do tzw. opcji in/out ze wszystkich przepisów prawnych w zakresie prawa i spraw wewnętrznych ( 4.175). (podkreślenie moje)
Oprócz tego, Karta Praw Podstawowych, jeśli byłaby wprowadzona w Wielkiej Brytanii, to automatycznie podważyłaby pozycję Królowej, jako głowy państwa a jednocześnie głowy Kościoła a wiec podważyłaby cały system monarchii konstytucyjnej i Kościoła Anglikańskiego.
To tak, jakby Watykan podpisał Kartę Praw Podstawowych, która pozbawiłaby papieża jego roli jako głowy państwa i Kościoła Katolickiego i jednocześnie ustanowiłoby wyższość orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nad postanowieniami Ewangelii i Prawa Kanonicznego razem wziętych.
Jakże można takie argumenty pominąć w rzeczowej dyskusji, bez narażenia się na zarzut mataczenia? Kto i komu pragnie mydlić oczy i w jakim celu ?
Kilka słów komentarza o argumentach wymienionych w briefingu na temat statusu UE.
Jednocześnie, jest to odpowiedź dla tych, którzy straszą Polaków takimi oto groźbami w przypadku odrzucenia traktatu lizbońskiego:
 - Polska zostanie wyrzucona z UE
 - Polska nabawi się wstydu za to, że nie rozumie postępu cywilizacji
 - Będziemy przyczyną rozpadu Unii Europejskiej
 - Polska przestanie być bezpieczna w swych granicach
 - Utracimy dotacje z UE
Lista strachów na Lachów jest z każdym dniem coraz dłuższa.
Argument, że skoro państwo może wystąpić z Unii Europejskiej, to znaczy, że Unia Europejska nie jest państwem, nie wytrzymuje pierwszego testu w oparciu o status Kanady jako państwa federalnego, suwerennego, niepodległego na mocy BNA Act z 1867 roku a później Konstytucji 1982. Jeden z członów federacji Kanady - prowincja Quebec - miała aż dwa referenda mające określić wyjście Quebec z federacji i ustanowienie suwerennego państwa Quebec.  Nawet kiedyś prezydent De Gaulle krzyknął sobie w Quebec city – Vive le Québec libre ! Ostatnie, jak dotąd, referendum odbyło się w 1995 roku i zwolennicy suwerennego państwa Quebec przegrali najmniejszym z możliwych marginesem głosów: 49,9% za do 50,1% przeciw. Mało tego, partia Bloc Quebec, która za główny cel stawia w swym statucie suwerenność państwa Quebec, jest trzecią liczebnie partią w parlamencie federalnym Kanady. Kiedyś była nawet oficjalną partią opozycyjną, jako największa partia oprócz rządzącej - taki obecny PiS. Nie będę się wypowiadał na temat kwalifikacji prawników, którzy udzielali klubowi poselskiemu PiS takich analiz prawa międzynarodowego jak te, ujęte w briefingu.
Kolejny fragment z briefingu PiS 7.B „Unia Europejska... nie posiadała i nie posiada żadnych jego atrybutów. Powstaje jednolity reżim prawny Unii”.
Panowie posłowie z klubu PiS! W dwóch sąsiadujących ze sobą zdaniach potwierdziliście definicje państwa według M. Webera „powstaje jednolity reżim prawny” i jednocześnie i moją tezę, że traktat lizboński ustanawia nowe państwo, gdyż skoro „EU nie posiadała żadnych atrybutów państwa” przed traktatem a teraz je otrzymuje – przykłady, patrz wyżej - to znaczy że staje się tym państwem. Dziękuję za pomoc w udowodnieniu tej tezy.
I dalej „Unia ustanawia unię gospodarczą i walutową, której walutą jest euro”. Wydaje mi się, że jest to tzw. stara wiadomość - old news, gdyż już w 1951 powstała unia węgla i stali a więc unia gospodarcza par excellence. Co do waluty euro, ten sam argument, tyle, że w innym przedziale czasowym.
Końcowy argument z briefingu klubu poselskiego PiS na to, że Unia Europejska to nie państwo, gdyż „W obecnej wersji traktatu nie ma też zapisu wymieniającego symbole Unii”. Znów posłużę się przykładem Kanady. Państwo Kanada powstało mocą BNA Act z 1867 roku, nadanym przez królową Anglii. W 1949, po dołączeniu się Nowej Funlandii, państwo Kanada przyjęło obecny kształt terytorialny i do tej pory istnienie jako państwo federalne, suwerenne, uznane per jure.   Flagę Kanady ustanowiono w 1965 roku a hymn powstał w 1980 roku.
Jeśli więc flaga i hymn miałyby być tymi symbolami państwa, jak argumentuje PiS w odniesieniu do UE, to według definicji z briefingu klubu poselskiego PiS, Kanada stała się państwem dopiero w... 1980 roku. To z czyim wojskiem walczyła ramię w ramię polska armia na zachodnim froncie w II wojnie światowej? Że zapytam.
W odpowiedzi tym, co straszą konsekwencjami za nie podpisanie traktatu przez Polskę.   Znów podam przykład Kanady. W 1982 roku premier P. Trudeau doprowadził do podpisania deklaracji Praw i Swobód, tzw. „Charter of Right and Freedoms”, na mocy tego dokumentu został ogłoszony akt konstytucyjny Kanady. Jak do tej pory, a minęło już 25 lat, Quebec nie podpisał aktu konstytucyjnego i NADAL JEST członkiem federalnego państwa Kanada na takich samych prawach, jak pozostałe prowincje. W niektórych sprawach zarzuca się tej prowincji nawet nadmierność przywilejów w porównaniu z innymi prowincjami i terytoriami, chociażby w sprawach języka, ilości posłów do parlamentu federalnego, że posiada inny system prawny, inny system świadczeń socjalnych, służby zdrowia i wiele innych „atrybutów państwa” a mimo tego, jak podkreśliłem jest częścią państwa Kanada. I Kanada też ma się dobrze, ma nawet, według danych ONZ wyższe wskaźniki wzrostu ekonomicznego i poziomu życia niż w UE.
A może jeszcze dołożymy protokół tzw. „Joannina II” do dyskusji?
Podstawowe pytanie przy rozpatrywaniu tego protokołu, to takie: Czy ważność istoty suwerenności i interesu państwa może być określana przedziałem czasu? Może ujmę to inaczej. Na ile interes państwowy Polski jest zagrożony bardziej między 2009 a 2014, na ile miedzy 2014 a 2017, a na ile nie jest już zupełnie zagrożony po 2017 roku obowiązywania postanowień traktatu?
Rozwijać tego tematu nie będę – wnioski raczej same się nasuwają. Dodam jedynie „obserwacje” Izby Lordów Wielkiej Brytanii „Waga siły głosów Wielkiej Brytanii po zatwierdzeniu traktatu wzrośnie z 8 do 12 procent” (4.70). A wiec Brytyjczycy i bez Joanniny maja o 50 procent (pięćdziesiąt procent) większą wagę głosów w parlamencie i to in perpetuity a nie tylko do 2017.
W sprawie tzw. Klauzuli Sojuszniczej i Solidarnościowej (pkt 12 briefing) „Traktat ustanawia klauzulę sojuszniczą, w myśl, której państwa członkowskie będą zobowiązane do udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszystkich dostępnych środków państwu członkowskiemu”.   A oto co na ten temat mówi wspomniany Raport Izby Lordów: „Klauzula Solidarności nie posiada, według nas, jakiegokolwiek znaczenia prawnego; nie powoduje zrobienia czegokolwiek więcej przez państwa członkowskie, czego nie zrobiłyby i bez tej klauzuli ( 6.349).
I dalej cytuje Raport Izby Lordów:
„Zgodnie z nowym traktatem, wszystkie państwa członkowskie, włączając sześć państw nie będących równocześnie członkami NATO, będą miały obowiązek przyjścia z pomocą jedni drugim, jeśli któreś z nich zostanie zaatakowane na ich terytorium. Jakkolwiek, to zobowiązanie spadnie na każdego członka indywidualnie a nie na Unię Europejską i jej instytucje”. (7.117) (podkreślenie moje)
W czym więc traktat lizboński poprawia sytuację obronną Polski w porównaniu do gwarancji jakie JUŻ posiadamy z racji członkostwa w NATO?
Przecież Unia Europejska wyraźnie będzie rządzić również w obszarach bezpieczeństwa, otrzymując prawo prowadzenia polityki zagranicznej ale, gdy przyjdzie zagrożenie, kto wie, czy nie w wyniku błędów tejże polityki zagranicznej, to Polska będzie zmuszona na własną rękę szukać „indywidualnych członków Unii” chętnych do udzielenia nam pomocy.
Czy już raz w historii Polski nie mieliśmy okazji przetestować tak sformułowanych traktatów sojuszniczych i obronnych?
Jak widać, jedni trąbią, że jadą, a inni prą całą parą do przodu – bez fanfar. Czyżby efekt dojrzałości i doświadczenia parlamentaryzmu brytyjskiego? A może lepsza jakość negocjatorów i „ekspertów”?
Dalsza analiza tego dokumentu PiS pt. „Traktat Lizboński – podstawowe informacje” nie ma sensu, gdyż może doprowadzić do jeszcze większej frustracji na taką fuszerkę słowną, na taki gniot pseudonaukowy i quasi-prawny.
Szkoda słów Panowie posłowie i szkoda czasu na analizę dalszej treści Waszych, czy też w Waszym imieniu sformułowanych argumentów. Należy jednak koniecznie wyjaśnić i odpowiedzieć na pytanie, tak dla dobra również i partii Prawo i Sprawiedliwość, nie mówiąc już o dobru Polski: Kto był autorem tak sformułowanych punktów wspomnianego briefing i dla kogo ten tekst jest/był przeznaczony? Mam nadzieję, że posłowie nie posłużą się tym dokumentem przy podejmowaniu ostatecznej decyzji w głosowaniu nad ratyfikacją traktatu.
Co do analizy poprawek do Traktatu, jakie proponuje klub poselski Prawa i Sprawiedliwości, to powiem tylko tyle, gdyż miałem do tej pory wielkie uznanie dla tej partii. Jest to akt teatralny, mający na celu pokazanie, że staje się w obronie tego wszystkiego, co tam zostało zapisane a jednocześnie zdaje się doskonale z tego sprawę, gdyż wierzę w wysoki poziom inteligencji posłów PiS, że takie stawianie sprawy jest niczym innym, niż tym, co napisałem na wstępie tego zdania.
Pragniecie panowie posłowie wywinąć nad tym traktatem zbyt wiele piruetów prawnych a tu wystarczy prosty ruch ręki – głosować NIE dla Traktatu a reszta będzie tak prosta, tak czysta i tak jednoznaczna w kwestii Waszego zrozumienia, danej przez Was, przysięgi poselskiej „stania na straży suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej”.
Wierzę, że to pragnienie jest w Waszych sercach i potwierdzicie to GŁOSUJĄC.
NIE dla TRAKTATU LIZBOŃSKIEGO
Co daj Wam Boże.
Ryszard A. Kusmierczyk,
Windsor, Ontario, Kanada
 
 Bibliografia
1.http://www.arena.uio.no/publications/wp02_8.htm „Charters and Constitution-making Comparing the Canadian Charter of Rights and Freedoms and the European Charter of Fundamental Rights” John Erik Fossum
2.http://www.publications.parliament.uk/pa/ld200708/ldselect/ldeucom/62/62.pdf Raportu Izby Lordów UK „The Treaty of Lisbon: an impact assessment” opublikowanego 13 marca 2008
3.http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19970780483&type=2&name=D19970483.pdf
4.http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/962_u.htm
5.http://bookshop.europa.eu/eubookshop/FileCache/PUBPDF/FXAC07306PLC/FXAC07306PLC_002.pdf
6.http://www.sejm.gov.pl/prawo/inicjat.htm

« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

Ostatnio dodane
APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




Pamięci Roberta Larkowskiego
WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








Ciekawe artykuły
Wiadomości Świat
Paranoje
SPRZEDAŻ WYSYŁKOWA KSIĄŻEK
niepoprawnych politycznie

do pobrania (pdf)




  






ZOBACZ!
Encyklopedia jest stale rozbudowywana
Czekamy na Wasze propozycje Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć


 

POLSKI PUB
TO JUŻ HISTORIA



 
 
You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 13 gości