Naszym głównym tytułem prasowym jest ogólnopolski tygodnik narodowy


Posłuchaj
 



TYLKO POLSKA


Oto inne nasze gazety ukazujące się co 2 miesiące, będące aktualnie w sprzedaży:








 
SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow kronika prześladowań arrow Kronika prześladowań arrow WNIOSEK o umorzenie postępowania
WNIOSEK o umorzenie postępowania | Drukuj |
Warszawa, dnia 8 września 2008 r.

Leszek Bubel

Sąd Rejonowy
dla Warszawy-Śródmieścia
II Wydział Karny
ul. Marszałkowska 82
00-517 Warszawa
sygn. akt: II K 252/07

WNIOSEK
o umorzenie postępowania

Na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 1 § 1 i 3 k.k. wnoszę o umorzenie postępowania karnego w stosunku do mnie, oskarżonego o czyn z art. 256 k.k. z uwagi na fakt, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.

Uzasadnienie

Akt oskarżenia z dnia 16 stycznia 2007 r. sporządzony przez asesora Prokuratury Rejonowej we Wrześni, Ireneusza Idziaszka, sygn. akt: Ds. 748/06/Sw zawiera następujące sformułowania:
Oskarżam Leszka Henryka Bubla (…) o  to, że w dniu 17 września 2005 r. we Wrześni, województwa wielkopolskiego, publicznie nawoływał do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych, w ten sposób, ze opublikował w „Biuletynie Informacyjnym Polskiej Partii Narodowej” numer 2 i doprowadził do rozpowszechniania artykuły prasowe swego autorstwa o tytułach „Czy Polska jest pod żydowską okupacją?” i „Alfabet Leszka Bubla”, w których wskazywał, iż przyczyną upadku zasad w życiu publicznym jest dominacja w najważniejszych dziedzinach życia publicznego Żydów, będących wrogami Polski, kościoła katolickiego oraz chrześcijaństwa. (…)
Na podstawie zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego uznano, że sprawstwo oraz wina Leszka Bubla nie budzą wątpliwości.
Wypełnienie znamion „wzywania do nienawiści” (waśni, konfliktów) może nastąpić nie tylko poprzez publikację haseł typu „bij Żyda”, ale także poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które mają na celu wywołanie u czytelnika co najmniej uczucia niechęci czy wrogości (np. „Polska jest pod żydowską okupacją”). W tym sensie – zwłaszcza w kontekście oczywiście negatywnego zabarwienia słowa „okupacja” historycznie związanego z martyrologią społeczeństwa polskiego – stwierdzenia o Żydach jako wrogach Polski, kościoła katolickiego czy chrześcijaństwa są nawet skuteczniejszymi i groźniejszymi w następstwach wezwaniami do waśni i nienawiści niż proste hasła. Nie sposób zatem podzielać twierdzeń Leszka Bubla zawartych  w dowodowym artykule, że jego intencją nie jest wywoływanie u czytelników uczucia niechęci, nienawiści, czy wrogości, zaś takie sformułowania uznać należy za stwierdzenia pozorne, których celem jest próba uniknięcia odpowiedzialności karnej.
W zacytowanych fragmentach aktu oskarżenia, sporządzonego przez asesora Ireneusza Idziaszka, widoczne jest naciąganie uzasadnienia do z góry postawionej tezy. Asesor Ireneusz Idziaszek nie potrzebował nie posłużył się doktryną prawa karnego materialnego w zakresie art. 256 k.k. ani bogatym orzecznictwem w tym zakresie. Jako samozwańczy ekspert ocenił, iż sformułowanie „Czy Polska jest pod żydowską okupacją” jest groźniejszym w następstwach wezwaniem do waśni i nienawiści niż proste hasła, typu „bij Żyda”. Ciekawe, z jakiego powodu asesor Idziaszek nie przytoczył żadnego poglądu naukowego, wspierającego jego hipotezę?
Dodatkowo należy wskazać, iż możliwość wywołania niechęci do osób żydowskiego pochodzenia, których dotyczy publikacja jest taka sama, jak przy okazji wszystkich innych krytycznych artykułów. Obowiązująca w Trzeciej Rzeczpospolitej Konstytucja, ustawa Prawo prasowe, akty prawne o charakterze międzynarodowym oraz orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu gwarantują prasie prawo do krytyki. Hipotezę asesora Ireneusza Idziaszka, iż krytyka Leszka Bubla pod adresem osób żydowskiego pochodzenia wypełnia znamiona nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym i wyznaniowym, jest całkowicie absurdalna i prowadzi do interpretowania wyjątków od zasady wolności słowa w sposób rozszerzający, co jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie. Zresztą pomimo sporządzenia aktu oskarżenia przeciwko mnie  - w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego – pozostaje tylko hipotezą, ponieważ nie została udowodniona. Należy zwrócić uwagę, że słowo „nienawiść” – z uwagi na szczególne nasilenie negatywnych emocji – nie może być utożsamiane ze słowem „niechęć”, a tym bardziej – słowem „krytyka”. Nie każda niechęć jest nienawiścią, a tylko jej krańcowy, jaskrawy przejaw. Wolność słowa jako jedna z gwarancji demokratycznego porządku jest standardem w nowoczesnym państwie i przejawia się m.in. w możliwości krytykowania (ale i aprobowania) jakichkolwiek postaw indywidualnych czy grupowych niezależnie od tego, czy dotyczą one religii, etyki, koloru skóry, poziomu życia, wykształcenia, zainteresowań itd. Osoby pochodzenia żydowskiego spod tej krytyki nie są i nie mogą być wyłączone.
Dnia 14 października 2005 r. asesor Prokuratury Rejonowej we Wrześni, Ireneusz Idziaszek, sygn. akt: Ds. 1322/05 w tej samej sprawie wydał postanowienie o odmowie dochodzenia, uzasadniając je obszernie i rzeczowo:
Stwierdzić należy, że ani zamieszczenie publikacji w gazecie, ani jej dalsze rozpowszechnianie (w tym przez osobę rozdającą gazety) nie wypełniło wszystkich znamion wyżej opisanego przestępstwa.
Dokonując analizy zebranego materiału wskazać należy, że nie daje on podstaw do przyjęcia, iż doszło do popełnienia przestępstwa znieważenia grupy ludności bądź osoby z powodu przynależności narodowościowej w formie dokonanej przestępstwa określonego w art. 257 k.k. Użyty w art. 257 k.k. zwrot „z powodu przynależności” oznacza, że osoba lub grupa ludności znieważona musi rzeczywiście należeć do określonej narodowości; w przypadku gdy zniewaga taka jest skierowana przeciwko osobie lub grupie, w rzeczywistości nie należącej do takiej grupy, może zachodzić karalne usiłowanie nieudolne, o którym mowa w art. 13 § 2 k.k. (por. M. Flemming, W. Kutzmann, Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu. Rozdział XXXII Kodeksu karnego. Komentarz. Warszawa 1999, s. 70-71).
Brak jest jakichkolwiek wiarygodnych dowodów na tezy autora artykułów, ze przy Okrągłym Stole paktowało 80% Żydów, w parlamencie jest ich ok. 70%, w rządzie – ok. 80%, a wśród właścicieli mediów prywatnych – ok. 90%. Twierdzenia te znajdują uzasadnienie w wątpliwej wartości liście tzw. „zakonspirowanych Żydów”, prezentowanej przez autora publikacji, który jedynie wewnętrznie jest przekonany o ich prawdziwości i trafności.
Zebrany materiał pozwala również na stwierdzenie, że nie doszło do karalnego usiłowania nieudolnego tegoż przestępstwa.
Określenie „znieważa” rozumieć należy jako obrażenie jakiejś osoby wypowiedzią, naruszenie w ten sposób jej czci i godności. Przez zniewagę należy rozumieć  takie zachowanie, które według zdeterminowanych kulturowo i powszechnie przyjętych ocen stanowi wyraz pogardy dla drugiego człowieka; wypowiedź musi mieć obiektywnie charakter znieważający a nie tylko być takową w subiektywnym przekonaniu ofiary (por. A. Zoll Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz. T.2, Zakamycze 1999, s. 920). Niewątpliwie znieważenie jest   (z uwagi na formę i treść) czymś więcej niż zniesławieniem, czyli pomówieniem o takie właściwości lub postępowanie, które mogą poniżyć w opinii publicznej pomówionego lub narazić go na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub działalności.
Wskazać należy, że jedynie ogólnie wskazano, że z powodu rzekomej dominacji Żydów  w życiu publicznym doszło do upadku wszelkich zasad  w życiu publicznym, bez precyzowania, o jakie zasady chodzi; wskazano jedynie (i to w formie pytającej), iż z uwagi na żydowskie pochodzenie nie można być lojalnym wobec dwóch ojczyzn i narodów, że z tego powodu nie chroni się godności i honoru narodu polskiego, jego interesów; dodatkowo wskazano na stworzenie zbrodniczych ideologie komunizmu, faszyzmu i syjonizmu. Nie użyto przy tym żadnych dosadnych, napastliwych stwierdzeń, które pozwalałyby na stwierdzenie, że autor działał z zamiarem znieważenia grupy ludności (przykładowo nie nazwano nikogo sprzedawczykiem, zbrodniarzem, zdrajcą z powodu przynależności do narodu żydowskiego).
Dodatkowo wskazać należy, że przestępstwo z art. 257 k.k. może być popełnione jedynie umyślnie z zamiarem bezpośrednim (por. orzeczenie Sądu Najwyższego, Rw 859/71, OSNPG 1971, Nr 11, poz. 212); sprawca musi zatem świadomości, ze swym zachowaniem wypełnia znamiona tegoż przestępstwa i tego chcieć; do bytu przestępstwa nie jest wystarczające, aby sprawca jedynie przewidywał możliwość jego popełnienia i się na to godził. W sposób wyraźny autor publikacji wskazał, że narodowcy (których reprezentuje) nie zieją nienawiścią do nikogo, nie nawołują do nienawiści na tle narodowościowym a ich celem jest zwalczanie patologicznych zjawisk, zgodnie z obowiązującym prawem. Tym samym trudno się dopatrywać, aby działał on  z zamiarem bezpośrednim, mając  na celu znieważenie grupy ludności.
Zgodnie z art. 256 k.k. odpowiedzialności karnej podlega m.in. ten, kto publicznie nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych.
Nawoływanie do nienawiści oznacza zmierzanie do wywoływania u określonych osób uczucia nienawiści, wzbudzanie niechęci, złości, braku akceptacji, a nawet poczucia wściekłości do poszczególnych osób lub całych grup społecznych albo też podtrzymywanie i nasilanie tego nastawienia (por. A. Zoll Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, T. 2, Zakamycze 1999, s. 917).
Wskazać należy, że przestępstwo z art. 256 k.k. może być popełnione jedynie umyślnie z zamiarem bezpośrednim; sprawca musi zatem świadomości, ze swym zachowaniem wypełnia znamiona tegoż przestępstwa i tego chcieć; do bytu przestępstwa nie jest wystarczające, aby sprawca jedynie przewidywał możliwość jego popełnienia i się na to godził. W sposób wyraźny autor publikacji wskazał, że narodowcy (których reprezentuje) nie zieją nienawiścią do nikogo, nie nawołują do waśni na tle narodowościowym, a ich celem jest zwalczanie patologicznych zjawisk, zgodnie z obowiązującym prawem. Celem artykułu „Alfabet Leszka Bubla” jest przede wszystkim walka z przeciwnikami politycznymi w wyborach parlamentarnych, a nie szerzenie nienawiści na tle narodowościowym, tym bardziej, że nie wszystkie ugrupowania są tu pomawiane o posiadanie w swych szeregach członków pochodzenia żydowskiego; niektórym zarzucono jedynie dbanie o interesy własnych członków – magnatów finansowych i gospodarczych (PSL).
Porównując uzasadnienie aktu oskarżenia przeciwko mnie z dnia 16 stycznia 2007 r. z uzasadnieniem postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia z dnia 14 października 2005 r., sporządzone przez tą samą osobę (asesora Ireneusza Idziaszka), widoczna jest rażąca przewaga argumentów, przemawiających za odmową wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Skrajnie subiektywny pogląd uzasadniający hipotezę aktu oskarżenia: (…) stwierdzenia o Żydach jako wrogach Polski, kościoła katolickiego czy chrześcijaństwa są nawet skuteczniejszymi i groźniejszymi w następstwach wezwaniami do waśni i nienawiści niż proste hasła (…) został zaczerpnięty z broszury „Przestępstwa nie stwierdzono. Prokuratorzy wobec doniesień o publikacjach antysemickich”, wydanej Stowarzyszenie „Otwarta Bubla. Słowa przytoczone przez asesora Ireneusza Idziaszka pochodzą ze strony 28. przedmiotowej broszury. Szkoda, że nie wskazał on, skąd zaczerpnął wytyczne do zakończenia sprawy aktem oskarżenia. Okazuje się, że Stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita” wywiera presję na prokuratury i sądy, aby naginały prawo wedle jego życzenia i doszukiwały się antysemityzmu tam, gdzie go de facto nie ma. Jednak porażające w demokratycznym państwie jest to, że prokuratorzy tej presji ulegają. W przedmiotowej sprawie,  kończąc postępowanie przygotowawcze  aktem oskarżenia Prokuratura pogwałciła zasadę bezstronności oraz obiektywizmu, występując „ramie w ramię” z atakującym mnie Stowarzyszeniem.
Wobec powyższego, zwracam się z wnioskiem, jak na wstępie.
Leszek Bubel

Załączniki:
1. Broszura „Przestępstwa nie stwierdzono. Prokuratorzy wobec doniesień o publikacjach antysemickich”;
2. Odpowiedź Prokuratora Okręgowego w Warszawie, Andrzeja Szeligi, na ww. broszurę.

« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

Ostatnio dodane
APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




Pamięci Roberta Larkowskiego
WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








Ciekawe artykuły
Wiadomości Świat
Paranoje
SPRZEDAŻ WYSYŁKOWA KSIĄŻEK
niepoprawnych politycznie

do pobrania (pdf)




  






 

POLSKI PUB
TO JUŻ HISTORIA



 
 
You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 14 gości