Naszym głównym tytułem prasowym jest ogólnopolski tygodnik narodowy


Posłuchaj
 



TYLKO POLSKA


Oto inne nasze gazety ukazujące się co 2 miesiące, będące aktualnie w sprzedaży:








 
SZCZEGÓLNIE GORĄCO POLECAMY


Linki

Sondy
Którą nację lubisz?
 

Która z partii politycznych ma największy procent mniejszości narodowych
 

Ile osób narodowości żydowskiej mieszka w Polsce?
 

Jaki procent mediów w Polsce jest całkowicie w polskich rękach?
 

Jaki procent prawdy podają media o. Rydzyka?
 

Które media podają prawdę?
 

Cz czytasz gazety redagowne przez Leszka Bubla?
 

Czy w Polsce powinny ukazywać się gazety narodowe redagowane przez Leszka Bubla?
 

Czy Leszek Bubel za wyrażanie swoich opinii powinien pójść do więzienia?
 

Czy w Polsce mamy wolność publikacji i wyrażania opinii?
 

Czy jesteś za ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego?
 

Czy w Polsce powinna działać bez prokuratorsko-politycznych szykan Polska Partia Narodowa?
 

Czy wiesz co to jest narodowa opcja?
 

Który utwór z płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Longinus Zerwimycka" jest najlepszy?
 

Który utwór z 3. płyty "Leszek Bubel Band" W hołdzie NSZ pt. "Biało-Czerwona krew" jest najlepszy?
 

Start arrow Nie dla UE arrow Nie dla UE arrow NON POSSUMUS
NON POSSUMUS | Drukuj |

Podczas trwającej kampanii przedreferendalnej w w publicznym radiu i telewizji w tzw. bezpłatnych blokach, dopuszczono do głosu także przeciwników wejścia Polski do Unii Europejskiej. Niestety, większość z nich - nawet przy założeniu szczerych intencji - zrobiła więcej złego niż dobrego. Bowiem do tego, aby skutecznie przekonać społeczeństwo do odrzucenia członkostwa w UE, potrzebny jest profesjonalizm i środki finansowe.



KAWAŁ DOBREJ ROBOTY
Polskie Stowarzyszenie Nie dla UE odwaliło przysłowiowy „kawał dobrej roboty”. Spoty telewizyjne zrealizowało tak, aby przekonać jak najwięcej skołowanych Polaków do głosowania na NIE. Pierwszy odwołuje się do Polonii amerykańskiej i autorytetu prezesa Moskala, który nie ukrywa swoich antypatii względem brukselskiego kołchozu. Otóż badania CBOS pokazują, że najbardziej lubianą w Polsce nacją są Amerykanie i sympatia do nich nigdy nie wynosiła mniej niż 50%, a obecnie sięga ona rzędu 60%. Drugi kładzie szczególny nacisk na zdemaskowanie medialnej propagandy, karmiącej nas kłamstwami bez pokrycia w rzeczywistości. Leszek Bubel przypomina o „żelaznej kurtynie”, która ma być „gwoździem do trumny” polskiego handlu na Wschodzie, a także o niemieckich apetytach na województwa zachodnie, wspartych zapisem w Konstytucji III Rzeszy o utrzymaniu granic z 1937 r. Trzeci - specjalnie dla Polaków za granicą - wyemitowała TVP Polonia. Czwarty - porusza sprawę „zwrotu“ majątku Żydom w Polsce.

 

Zobacz galerię pocztówek antyunijnych


SIŁY NA MOŻLIWOŚCI
Truizmem jest, iż największe możliwości dotarcia do odbiorcy: osobowe, organizacyjne, finansowe... posiadają partie, znajdujące się w polskim parlamencie. Ostatnią nadzieją wielu wyborców były Liga Polskich Rodzin i Samoobrona. Trzeba przyznać, że wysiłki LPR w celu uświadomienia społeczeństwa o manowcach akcesji są widoczne. W odpowiedzi na wszechobecną europropagandę organizuje ona imprezy, pikiety i manifestacje antyunijne. Jej spoty telewizyjne zawierają rzeczowe argumenty, przekonujące do głosowania w referendum na NIE. Wykorzystano w nich symbol orła jako obrońcy ziemi ojczystej oraz melodię „Roty”, co nadało prezentowanym materiałom patetyczny styl, adekwatny do rangi problemu! LPR zasygnalizowała skutki wprowadzenia euro - lawinowy wzrost cen, a UE przyrównała do muchomora, który wabi pięknym wyglądem, zachęca do spożycia, ale biada temu, kto ulegnie jego urokowi. Bowiem takiego nieszczęśnika czeka zatrucie - ciężka choroba, prowadząca do śmierci. Nie dajcie się zwieść tej pięknie opakowanej truciźnie! Nie kupujcie „kota w worku”, ponieważ nasza historia pokazuje, że nie warto. „Tak. Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela” - woła Kwas. Natomiast Miller podkreśla, że porażka w referendum (czyli jego negatywny wynik) oznacza dymisję jego rządu! Na pewno przy swoich możliwościach LPR mogłaby zdziałać jeszcze więcej, ale bierności nie można jej zarzucić. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Samoobronie, która w ogóle się nie popisała. Widzimy, że u nich wszystko po staremu - Lepper rządzi, tzn. gada, reszta przytakuje. W emitowanych w telewizji bezpłatnych blokach pojawia się jedynie wódz, Andrzej Lepper. Naczelny argument skłaniający do oddania głosu na NIE to sam Lepper. Widać gołym okiem, że siła argumentu nie jest proporcjonalna do wagi problemu. Samoobrona nie zaangażowała się w obronę polskiej ziemi - po prostu olała sprawę! Zamiast skierować posiadane zasoby - głównie finansowe i osobowe - na demaskowanie oszustw wielbicieli UE, milczy. Nie przeznaczyła żadnych środków na propagandę antyunijną, nie zrealizowała dodatkowych spotów telewizyjnych, imprez nakłaniających obywateli do głosowania na NIE ani nie przygotowała żadnych dodatkowych materiałów przeciwko wstąpieniu do UE. Natomiast wszyscy doskonale pamiętamy, ile pieniędzy przeznaczyła na propagandę w kampanii przed wyborami samorządowymi (na ulotki, plakaty, gazety i bloki telewizyjne oraz radiowe) a także na bożonarodzeniowe kartki, wysyłane wyborcom za opłatą przez Pocztę Polską oraz kalendarze. A przecież ciąży na niej obowiązek moralny wobec wyborców i historii! Wielu zdesperowanych ludzi zaufało Samoobronie jako partii, która jeszcze nie oszukała i nie nakradła. Wielu wiązało z nią wielkie nadzieje, związane z obroną polskiej ziemi i polskich obywateli przed obcymi siłami wiadomego pochodzenia! Samoobrona popełniła wobec tych ludzi grzech zaniechania i zostanie z tego przez nich rozliczona. Andrzej Lepper w czasie kampanii referendalnej robił „czystki” w swojej partii i zorganizował Kongres. Odwracał uwagę swoich ludzi od sprawy nadrzędnej dla Polski, kierując ich uwagę i zaangażowanie na kwestie wewnątrzpartyjne. Nie sposób nie zauważyć, iż Andrzej Lepper i jego najbliższe otoczenie coraz częściej bywa na brukselskich salonach. Radny, który odważył się wyjść przed szereg i zorganizować antyunijną demonstrację na Śląsku nie został, za karę, delegatem na majowy Kongres Samoobrony! Zaś szef biura Samoobrony, Janusz Maksymiuk, na czas kampanii ...został wysłany na urlop na Węgry! Właśnie w momentach przełomowych dla kraju - takich jak czerwcowe referendum - widać z wyjątkową jaskrawością zdrajców narodu i jego rzeczywistych obrońców. Obojętność i bierność w takim momencie dziejowym to synonimy zdrady!

SIŁY Z KOSMOSU
Poza tym kampania pokazała „twory”, o jakich nam się nigdy nie śniło - jakieś kosmiczne byty. Stowarzyszenie Nie dla UE z siedzibą w Krakowie ujawniło całkowity dyletantyzm w kwestii argumentacji i środków technicznych. Naszym oczom ukazuje się stół, przy którym siedzą trzy postacie. Jedna z nich to Jan Kępiński (przewodniczący), druga - Teresa Nasłeter, a trzecia to nie wiadomo kto, ponieważ nie puszcza pary z ust. Niespodzianka? Szczególne politowanie wzbudziła Teresa Nasłeter, dama jakoby z kresowym (w każdym razie obcym) akcentem, o wyglądzie wystrzyżonego pudla, która - trzymając się za serce - apeluje, aby referendum było na NIE. Jej wypowiedź to stek bzdur, niedorzeczności i pobożnych życzeń. Pozostaje wrażenie nawiedzonej kretynki! Do tego dochodzi jeszcze scenografia na poziomie zdecydowanie poniżej krytyki: ledwo widoczne logo „Nie dla...” (nie widać czego) i niewyprasowana polska flaga. Podsumowując, jest to materiał żenujący pod każdym względem. Stowarzyszenie Patriotyczne Wola - Bemowo ustami Bohdana Poręby - wybitnego polskiego reżysera - podkreśla, że przeciwnicy integracji nie mają równych praw, a obywatele świadomego wyboru, ponieważ znają racje tylko jednej strony. B. Poręba podziękował za przyznanie mu tych kilku minut, ponieważ - jego zdaniem - dla prawdy jest to czas wystarczający. Niestety, te piękne słowa padły z nijakiego tła, nie przywodzącego na myśl żadnych skojarzeń. A telewizja rządzi się swoimi prawami i stawia przede wszystkim na obraz. Forma nawet góruje nad treścią, która automatycznie przesuwa się na drugi plan.
Stowarzyszenie na rzecz Europy Ojczyzn (związane z Janem Łopuszańskim) pokazało szare tło, na którym trójka młodych, aczkolwiek szaro-burych i nijakich osobników symulowała dyskusję na temat możliwości kształcenia dla młodych po akcesji. O tych enigmatycznych personach nie wiedzieliśmy nic. Jedynym tropem okazały się wyeksponowane nazwiska: Anna Łopuszańska, Michał Nowina Konopka, Maria Nowina Konopka. Przede wszystkim nie poznaliśmy przyczyn, predysponujących ich do wygłaszania autorytatywnych opinii na temat rozwiązania tego czy innego problemu w UE. Ich flegmatyczność, brak dynamizmu, seplenienie i bylejakość argumentów wywołały wśród odbiorców pejoratywne skojarzenie z przeciwnikami UE. Tym bardziej, że druga strona pokazała roześmianą, ambitną, elegancką i kreatywną młodzież, wychwalającą Unię pod niebiosa. Pozostało wrażenie, że przeciwnicy są nieudacznikami i drętwymi palantami, nudnymi jak flaki z olejem, bez fantazji i z genetyczną tendencją do polityki prorodzinnej. Bo nie chce im się nad sobą pracować, aby dorównać zachodnim rówieśnikom. Zauważyłam, że każdy rodzic uważa swoje dziecko za ósmy cud świata i naj- pod każdym względem. Ma do tego prawo, podyktowane miłością i troską. Jednak walka o „być albo nie być” Polski wymaga broni, która może pokonać przeciwnika. A pokazywanie takiego materiału to najlepszy prezent, jaki zwolennikom UE mogli dać jej przeciwnicy. Wreszcie zaczynam rozumieć, dlaczego niektóre ssaki zjadają swoje młode od razu po urodzeniu. Każdy znak firmowy musi mieć certyfikat jakości! Aby przekonać społeczeństwo do swoich racji, stowarzyszenia i partie prezentują największe sukcesy i osiągnięcia, będące gwarantem słuszności ich stanowiska. Osiągnięcia Stowarzyszenia na rzecz Europy Ojczyzn przedstawiają się marnie, ale lepszy rydz niż nic. Swoją drogą, wrona sokoła nie urodzi! Poza tym na tydzień przed referendum, kiedy dysponowało 5-minutowym czasem w publicznej TV, Stowarzyszenie... nie dostarczyło bloku do emisji. Tym samym ujawniło swoje prawdziwe oblicze ignorantów, nie potrafiących sięgnąć poza czubek własnego nosa.
Natomiast już szczytem głupoty okazały się bloki Stowarzyszenia obrońców polskiej ziemi..., gdzie jakiś dziwoląg odczytuje z kartki wierutne bzdury. Co i rusz odwołuje się do Pana Boga i Matki Boskiej Częstochowskiej, a poziom tej paplaniny urąga przyzwoitości i rzuca niekorzystne światło na wszystkich przeciwników akcesji. Dobre intencje zawsze trzeba doceniać. Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w tym przypadku mamy do czynienia z dywersyjną robotą, aby zaszkodzić wszystkim, walczącym o słuszną sprawę. Jest również druga możliwość - brak piątej klepki, ale w takim przypadku unikanie kontaktu z mediami byłoby jeszcze bardziej wskazane.
CIEŃ NADZIEI
W tym gronie - pożal się Boże debiutantów - wyróżnia się Stowarzyszenie „Rodzin Polski”. W usta młodych ludzi wkłada ono argumenty nie do odrzucenia: aborcję i eutanazję; upadek rolnictwa; podatek katastralny; rynek zbytu dla UE w Polsce i wzrost bezrobocia. Również Towarzystwo Katolickie sensownie apeluje do rozsądku rodaków. „UE to w zasadzie Związek Radziecki-bis. Łączy ich materializm, nieprzestrzeganie praw człowieka i narodów, rozkład małżeństwa, upadek rodziny, deprawacja dzieci i młodzieży, walka z Dekalogiem. Nie wolno na ołtarzu cesarza składać rzeczy bożych. Aktualny jest protest Prymasa Tysiąclecia: Nie możemy. Non possumus” - to słowa księdza, będące drogowskazem dla głosujących. Towarzystwo Katolickie sugeruje również, że naszym prezydentem jest Europejczyk i może dlatego mamy tak źle. Towarzystwo Kultury Polskiej im. Jana Pawła II kładzie nacisk na stosunek do integracji z Europą w świetle nauki Papieża. Nowe prądy myślowe podzieliły Europę na dwie grupy. Pierwsza to ci, którzy żyją zgodnie z przykazaniami Dekalogu. Druga to ci, którzy tworzą nowe wartości i prądy. Zwraca ono uwagę, że 5% ludności świata ma we władaniu 95% majątku świata. Nikt nie mówi, dokąd odpływa pieniądz. Tylko matka dziecku może dać coś za darmo, ale nie wrogi kraj! Stowarzyszenie Ruch Obrony Obywateli, powiązane z UPR, podkreśla, że UPR postawiła dwa postulaty, od których uzależniła nasze członkostwo w strukturach UE. Pierwszy to zadbanie o interesy mieszkańców ziem zachodnich, a drugi - prowadzenie przez Polskę niezależnej polityki podatkowej. Zasugerowano też, że NIE w referendum oznacza wynegocjowanie lepszych warunków! Stowarzyszenie Awangarda Narodowa podkreśla, że nasz pociąg do UE jedzie cztery razy wolniej niż unijny ekspres, a poza tym przeznaczono nam miejsca w wagonach bydlęcych. Poza tym przedstawia dowcipne wypowiedzi różnych osób przeciwnych akcesji, np.: „Za to samo kieszonkowe kupię cztery razy mniej”, „UE tak przetrzepie mi kieszenie jak ja dywany”. Nawiązuje też do słynnej broszurki Kwasa, z której wynika, że wiemy, ile wpłacimy do unijnej kasy (w latach 2004-2006 - 6,4 mld zł), a nie wiemy, ile uzyskamy z powrotem. 
SUMA SUMARUM
Dopuszczenie do głosu opcji na NIE już wydało owoce. Oto rośnie liczba przeciwników wstąpienia do eurokołchozu. Mam wrażenie, że w tej chwili większym wrogiem niż ogłupiająca propaganda zwolenników akcesji może okazać się nasza obojętność! Liga Polskich Rodzin i Polskie Stowarzyszenie Nie dla UE mogą dokonać przełomu w świadomości wielu rodaków. Nie możemy wypowiadać się w imieniu LPR, ale nasza tytaniczna praca dla dobra sprawy powinna odnieść oczekiwany skutek. Od dwóch lat wydajemy gazetę „Miesięcznik Narodowy”, prezentującą manowce wstąpienia do UE. W kampanii referendalnej puściliśmy w obieg milion kart pocztowych w 60 wzorach, ukazujących prawdziwe oblicze brukselskiego molocha. Poza tym własnym sumptem sfinansowaliśmy spoty telewizyjne i radiowe, emitowane na terenie całego kraju. To wszystko, aby w momencie próby nie popełnić grzechu zaniechania. Posiadanie sumienia ma swoją cenę! Gdyby przewodniczący tych wszystkich miniaturowych stowarzyszeń, posiadali odrobinę dystansu do siebie i - realnie oceniając swoje możliwości - starali się z całych sił wspierać sprawę, mogłaby powstać olbrzymia siła - prawdziwy miotacz ognia względem kłamliwej manipulacji przeciwnika. Niestety, okazuje się, że nawet w obliczu unicestwienie bytu narodowego partykularne interesy małych wodzów okazują się ważniejsze niż włożenie swojej cegiełki w budowanie narodowej przyszłości!
Iza

Od redaktora naczelnego:
Nasza młoda redakcyjna koleżanka napisała powyższy tekst na 5 dni przed referendum. O ocenę telewizyjnej i radiowej kampanii referendalnej Polskiego Stowarzyszenia Nie dla UE oraz innych antyunijnych formacji proszę też Czytelników. Sam dokonam podobnej analizy, ponieważ -bez względu na wynik referendum - należy zastanowić się co dalej. Zrobić bilans stanu posiadania środowisk odwołujących się do walki o wolną, sprawiedliwą i niepodległą Polskę.
Leszek Bubel
Tylko Polska 23/2003


« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Przejdź do sklepu
 
A TY JUŻ ODWIEDZIŁEŚ STRONĘ
LESZKA BUBLA NA FACEBOOKU?

Ostatnio dodane
APEL DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH LUDZI

SZANOWNI PAŃSTWO,

W dniu 20 maja 2014 r. w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy na godz. 10.15 w sali 203 miałem wyznaczony termin posiedzenia pojednawczego w sprawie, którą wytoczył mi Stanisław Sołtysiński.
Pod salą Stanisław Sołtysiński bezpardonowo mnie zaatakował, używając przemocy, naruszył moją nietykalność cielesną i spowodował uszczerbek. Był to typowo chuligański wybryk ze strony Stanisława Sołtysińskiego. Stanisław Sołtysiński przybył do Sądu w towarzystwie swoich przydupasów w liczbie dwóch, którzy mogli widzieć to zdarzenie, ale na pewno zrobią wszystko, żeby chronić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości swojego pryncypała i mnie oczernić. Wobec tego apeluję do wszystkich z Państwa, którzy byli tego dnia w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy i widzieli to zdarzenie, żeby zdobyli się na odwagę i do mnie zadzwonili. Szukam świadków tego zdarzenia.
Z góry dziękuję za pomoc
Leszek Bubel
tel. kom.: 506 219 698




Pamięci Roberta Larkowskiego
WSTĄP DO POLSKIEJ PARTII NARODOWEJ
LISTA 100 PEDZIÓW I LESBIJEK WG. LESZKA BUBLA
JESTEM HOMOFOBEM
(słowa i wokal Leszek Bubel)
HYMN EMIGRACJI

 
 
MILIONY, MILIONY...
 








Ciekawe artykuły
Wiadomości Świat
Paranoje
SPRZEDAŻ WYSYŁKOWA KSIĄŻEK
niepoprawnych politycznie

do pobrania (pdf)




  






ZOBACZ!
Encyklopedia jest stale rozbudowywana
Czekamy na Wasze propozycje Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć


 

POLSKI PUB
TO JUŻ HISTORIA



 
 
You Tube

 Zobacz! Nasze piosenki i teledyski na portalu YouTube


"Szabas goj"
słowa, muzyka Leszek Bubel


"Hymn kibiców - do boju Polsko"
słowa,muzyka, Leszek Bubel
)


"Polak, Węgier dwa bratanki"
słowa,muzyka, wokal Leszek Bubel


Biało-czerwona krew
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel






















Chłopcy silni jak stal
Muzyka: Leszek Bubel

Panie Romanie Wielkiej Polski Hetmanie
Słowa, muzyka, wokal (nr 3): Leszek Bubel

Hymn PolskiejPartiiPrzyjaciół Piwa
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Najpiękniejsze są Słowianki
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Polska na tarczy  (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Jestem homofobem (wymagane konto na YT)
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Hymn emigracji
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Okupacja – go to hell!
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Masakra
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Bolek Wałęsa
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Rebe Muchomorek
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Epitafium dla LPR
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Obrzezaj się
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel


J...ać PZPN
Słowa, muzyka, wokal: Leszek Bubel

Do boju Polsko
Słowa, muzyka: Leszek Bubel

Szczerbiec
Muzyka: Leszek Bubel


 

6. płyta LBB do pobrania!

Pobierz wszystkie utwory z 6. płyty zespołu "Leszek Bubel Band" pt. "Życie i śmierć dla Narodu"
Wszelkie prawa zastrzeżone. © www.polskapartianarodowa.org
Odwiedza nas 6 gości